za co kochamy maisie williams?

Nie zadziera nosa, chroni słabszych i byłaby najlepszą królową Westeros. Trudno nie pokochać Maisie.

|
wrz 5 2017, 2:55pm

Stworzyła jedną z najsilniejszych postaci kobiecych w historii telewizji
Arya Stark stała się jedną z najważniejszych postaci nowego sezonu „Gry o tron", a wszystkie odtwórczynie potencjalnych pretendentek do tronu przyznały, że to ona zasłużyła na tytuł królowej Westeros. Maisie jako „dziewczynka, którą nie ma imienia" stała się symbolem wytrwałości i przekuwania swoich słabości w siłę. Podobnie w życiu prywatnym nie można jej odmówić tych umiejętności.

Udzieliła wywiadu, który już przeszedł do historii
20-letnia Maisie powiedziała wprost, że nie ma już sensu nazywać kogoś „feministą/feministką", po prostu „jesteś albo normalnym człowiekiem, albo seksistą". Tym samym jasno stanęła po stronie piętnowania wszelkich objawów dyskryminacji, zamiast podkreślania zachowania, które powinno być czymś oczywistym. Trudno odmówić jej racji – jesteśmy w końcu w XXI wieku i każdy powinien pamiętać, że negowanie równości jest po prostu śmieszne!

Dobrze potrafi pokierować swoją karierą
Maisie pochodzi z pokolenia, które całe swoje życie spędziło w internecie i wie doskonale, że nie ma sensu angażować się w nieautentyczne projekty. Dlatego bierze udział w tych akcjach i kampaniach, które pozwalają dobrze się jej bawić i zabierać równocześnie głos w ważnych sprawach. Obok Miley Cyrus pojawia się w najnowszej serii filmów Converse, „Public Access", w której zaprezentuje styl nowego pokolenia. Z najbardziej kreatywnymi dzieciakami, prezentującymi swoje życie na różnych platformach, porozmawia o pasjach i inicjatywach, które wywracają świat do góry nogami. Już dzisiaj około 1 w nocy możecie zobaczyć pierwszy odcinek z Maisie na Twitterze.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Wzięła stronę ofiar przemocy w internecie
W projekt „Public Access", w którym pojawia się różnorodne głosy nowego pokolenia, Maisie została zaangażowana pewnie ze względu na swoje podejście do wirtualnego życia. Wwywiadzie dla Channel 4 powiedziała o ciemnych stronach posiadania setek tysięcy followersów: „Radzenie sobie z trollingiem jest bardzo dużym wyzwaniem. Łatwo zlekceważyć ten problem, ale jest naprawdę bolesny. Możesz opowiadać, o tym, jak to po tobie spływa, ale wszyscy wiedzą, że to nieprawda". Dlatego teraz stara się pokazywać, jak media społecznościowe mogą stać się bronią w walce w trollingiem i kreatywną platformą wymiany myśli.

Nie zadziera nosa
Jeśli już przy mediach społecznościowych jesteśmy, to nie sposób pominąć Instagrama Maisie. Na pewno zakochacie się w jej zdjęciach, na których po prostu jest sobą i nie zadziera nosa. Pokazuje intymne chwile z chłopakiem, nosi koszulki z ekologicznymi hasłami, imprezuje, kupuje chipsy w supermarkecie i robi sobie maseczkę. Jest po prostu zwykłą dwudziestolatką, która sławę wykorzystuje w świadomy sposób i stara się pomagać innym. Brawo, Maisie!

Jeśli chcecie zobaczyć odcinek serii Converse „Public Access" z Maisie, kliknijcie tutaj dzisiaj o 1.