taylor swift ogłosiła, że wydaje nowy album

Płyta o nazwie „Reputation” może odnosić się do głośnych konfliktów z Katy Perry i Kanye Westem.

tekst Hannah Ongley; tłumaczenie Miłosz Bańdura
|
24 Sierpień 2017, 10:13am

Gary Miller via Getty Images.

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Dużo się wydarzyło od premiery ostatniego albumu Taylor Swift „1989" niemal trzy lata temu. Można się kłócić, że dużo wydarzyło się też od zeszłego tygodnia, kiedy to gwiazda popu kompletnie wyczyściła swoje media społecznościowe i zaczęła nagle na nie wrzucać podejrzane filmiki z wężami, powodując tym załamanie nerwowe swoich fanów i niekończące się spekulacje w stylu: „O co jej właściwie chodzi i czy zwiastuje to nowy album?". Teraz Taylor oficjalnie ogłosiła na swoim Instagramie, że dziś wypuści nowy singiel, który da nam przedsmak jej szóstego albumu studyjnego o nazwie „Reputation". Premiera płyty przewidziana jest na 10 listopada. Warto też dodać, że trzyletnia przerwa między albumami jest najdłuższą w karierze piosenkarki.

Możemy wywnioskować, że „1989" to już relikt przeszłości. Okładka nowego albumu zawiera dość mocną, gotycką czcionkę, czarno-biały portret Taylor w podartym swetrze i łańcuchowym chokerze i słowa „Taylor Swift" zapisane w przeróżnych nagłówkach. Fani na Twitteze już zaczęli porównywać okładkę Taylor do okładki albumu „The Life of Pablo" Kanyego Westa z 2016 roku. Jak pewnie pamiętacie, płyta — a właściwie kawałek „Famous" — na nowo rozpaliła jedną z największych dram w historii muzyki popularnej: starcie Taylor i Kanyego na MTV Video Music Awards w 2009 roku (kiedy to Kanye na scenie powiedział, że nagroda, którą dostała Taylor, jej się nie należy).

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Porównywanie albumów nie wydaje się przypadkowe. Biorąc pod uwagę tytuł „Reputation", niemal pewne jest to, że Taylor poruszy temat swojego popadnięcia w niełaskę, który zapoczątkował przeciek nagrania opublikowanego przez Kim Kardashian-West. Słychać w nim rozmowę telefoniczną Taylor i Kanyego, w której Taylor aprobuje tekst z „Famous". Może pamiętacie ten gorący i dramatyczny dzień lata, w którym Kim zaprosiła do obejrzenia jej story na Snapchacie i dodała do opisu mnóstwo emoji ze żmiją. Po tym zdarzeniu, fani Kim spamowali sekcje komentarzy Taylor miliardami tych emotek, a internet od tamtego momentu nigdy nie będzie taki sam. Być może stąd wszystkie starania Taylor związane ze zmianą negatywnego znaczenia tego niewinnego gada.

Data ogłoszenia Taylor jest też fascynująca z innego powodu. W tę niedzielę odbędzie się gala MTV VMAs 2017 (co jest też ósmą rocznicą dramy Swift/Kanye). Tegoroczne show poprowadzi Katy Perry i fani są podekscytowani możliwością zakończenia wieloletniego sporu między piosenkarkami. „Bardzo chciałabym zakończyć ten konflikt", Katy powiedziała w audycji Morning Mash Up stacji SiriusXM Hits 1 w tym tygodniu. „Moje intencje są szczere, naprawdę chciałabym się pogodzić, jednak nie słyszałam żadnej odpowiedzi". Niestety, żmije są jadowite i tak się składa, że singiel Taylor ma premierę tego samego dnia, co nowy teledysk Katy napakowany celebrytami.


Przeczytaj też: