selfie bardziej niebezpieczne od rekinów

Przecież dla dobrego zdjęcia zrobimy wszystko, prawda?

|
24 Wrzesień 2015, 11:01am

photography ash kingston

Wygląda na to, że zbiorowa obsesja dokumentowania wszystkiego na kolejnych selfie, zaczęła przynosić niepożądane skutki. Portal Mashable napisał, że w tym roku już 12 osób straciło życie, próbując zrobić sobie wyjątkowo imponujące zdjęcie. Ostatnio na przykład 66-letni japoński turysta spadł z Taj Mahal. Oznacza to, że w 2015 r. więcej osób umarło z powodu selfie, niż ataku rekina, co przestaje być śmieszne, kiedy weźmiemy pod uwagę rekordową w tym roku liczbę rekinów pojawiających się na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Ale nie tylko spadanie z wysokości było przyczyną tych śmierci - część osób zostało potrąconych przez pociąg podczas fotografowania.

Zrobienie szybkiego selfie wydaje się niewinną zabawą, ale moda na niebezpieczne fotki zrobiła się tak popularna, że w parkach narodowych, czy na pomnikach pojawiają się ostrzeżenia przed robieniem selfie i używaniem selfie-sticków. Nie myślcie, że problem dotyczy tylko Stanów - kolarze Tour de France podczas tegorocznego wyścigu musieli nieraz robić uniki przed kibicami robiącymi selfie, a rosyjski rząd wypuścił nawet kampanię „Safe Selfie" walczącą z niebezpiecznymi zdjęciami.

Warto zdawać sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne może być skupianie się tylko na ekranie telefonu. Tak wysoka liczba wypadków powinna przypominać, że realne życie jest ważniejsze od tego wirtualnego. Więc następnym razem, kiedy będziecie stać na krawędzi klifu, pomyślcie dwa razy, zanim zaczniecie pstrykać fotki.

Kredyty


Text Hana Beach
Photography Ash Kingston