Reklama

hawajskie syreny

Zanurzcie się z nami w ciepłych falach Oceanu Spokojnego.

tekst Tish Weinstock
|
30 Maj 2016, 11:55am

Nowojorska fotografka Yana Toyber od małego była zauroczona Hawajami. Od gór porośniętych bujną roślinnością, po egzotyczne plaże i błękitną wodę — dla Yany żadne miejsce nie może się równać z tymi magicznymi wyspami. Jej najnowszy projekt zainspirowało naturalne otoczenie i miejscowe kobiety. Yana sfotografowała nagie dziewczyny pływające w oceanie niczym syreny. Jej punktem zaczepienia była więź między kobietami i wodą. „Sacred" to czarujący komentarz dotyczący natury i naszego miejsca w tym świecie. Spotkaliśmy się z Yaną, żeby porozmawiać o życiu, miłości i uwiecznianiu tego, co dobrze zna.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jak zaczęła się twoja przygoda z fotografią i co sprawia, że to taki inspirujący środek wyrazu?
W szkole średniej wielu uczniów chodzących na zajęcia z fotografii prosiło mnie o pozowanie do zdjęć. Tak dowiedziałam się o tym kursie. Zaczęłam tam chodzić, przeglądać książki i słuchać nauczyciela, opowiadającego o pracach różnych fotografów. Od razu mnie to zaciekawiło. Błagałam dyrekcję, żeby pozwolili mi zapisać się na te zajęcia. W końcu mi się udało, a resztę historii już znacie!

Jakbyś opisała swoją estetykę?
Nie myślałam o tym zbyt wiele. Moje prace rozwinęły się i ewoluowały, dostrzegam jednak wspólny mianownik: sposób, w jaki przedstawiam kobiety. Często skupiam się właśnie na nich. Wcześniej fotografowałam prostytutki, surferki, inne fotografki, modelki i panny młode. Ujęłam je w delikatny i jednocześnie silny sposób. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Kto lub co cię inspiruje i dlaczego?
Inspirują mnie miłość i natura. Mój umysł się oczyszcza, gdy przebywam na łonie natury, szczególnie nad morzem. To jak czyste płótno dla mózgu. Z kolei miłość napędza wszystko.

Jaka historia kryje się za „Sacred"?
„Sacred" to projekt, który rozpoczęłam rok temu na Hawajach. Wpadłam na ten pomysł, gdy przyjaciółka zabrała mnie po raz pierwszy do basenu pływowego (skalistego zbiornika wodnego w pobliżu oceanu). Żeby się tam dostać, musiałyśmy schodzić po skałach. Nie było łatwo, ale gdy tam dotarłyśmy, piękno tego miejsca zaparło mi dech w piersiach! Baseny pływowe często są wypełnione słodką wodą i otoczone oceanem.

Jak istotna w tych zdjęciach jest nagość?
Nagość to naturalny stan kobiecego ciała. Łączy kobiety i wodę, prawdę i szczerość kobiecej sylwetki oraz Ziemi.

Jakie połączenie starasz się nawiązać pomiędzy nagą kobiecą sylwetką i basenami pływowymi ze słodką wodą, w których pływają?
Po prostu pokazuję innym piękno tego połączenia. Te naturalne zbiorniki na Hawajach często nazywa się „łaźniami królowej". Gdy je odkryłam, wiedziałam, że muszę w nich sfotografować kobiety. To wydało mi się naturalne.

Twoje prace skupiają się na kobiecej sylwetce. Skąd wzięło się to zainteresowanie?
Chyba po prostu lubię robić zdjęcia tego, co dobrze znam. Jestem kobietą, co czyni mnie ekspertką w dziedzinie kobiecego ciała.

W jaki sposób te prace odbiegają od twoich poprzednich zdjęć?
Moje poprzednie prace z jednej strony bardzo różniły się od tych, ale z drugiej strony są podobne. Po pierwsze robiłam zdjęcia Polaroidem. Wcześniej robiłam dużo zdjęć w wodzie lub obok niej, ale nigdy nie fotografowałam pod wodą. Mój poprzedni projekt skupiał się na krajobrazach i ludziach, zarówno na kobietach, jak i mężczyznach. Również zestawiałam ich z naturą, ale tej projekt jest inny, bo skupia się na kobietach i porównuje je z wodą.

Jakie przesłanie dotyczące ludzi i natury starasz się przekazać?
We wszystkich moich pracach istnieje silny związek pomiędzy ludźmi i środowiskiem, bo według mnie to coś pięknego i naturalnego. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu ludzi nie czuje równie silnej więzi, jak ja, ale lubię im o niej przypominać.

Nad czym teraz pracujesz?
Staram się wydać więcej książek i zinów z Paperworksny, pracuję także nad wystawami i kampaniami. Lubię pracować zarówno nad komercyjnymi, jak i własnymi projektami. Wierzę, że komercyjne projekty dają szansę pokazania mojej wizji szerszej publiczności. Chętnie współpracuję na wielu poziomach i przez wiele platform.

yanatoyber.com

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Tish Weinstock
Zdjęcia Yana Toyber

Tagged:
Kultura
wóda
Pływanie
Hawaje
Yana Toyber
natura
basen
Syreny