dostał w twarz bo... wygląda jak shia labeouf

„Szkoda, że nie jestem w Nowym Jorku. Przyniósłbym ci zupę”, powiedział aktor.

tekst Hannah Ongley
|
04 Maj 2016, 11:05am

Tydzień temu pewien chłopak oberwał, wysiadając z metra w Nowym Jorku. Za co? Za twarz. Dosłownie. Mario Licato, dyrektor artystyczny z Brooklynu, wrzucił na Instagrama selfie z podbitym okiem i opuchlizną, które podpisał: „Chcę podziękować kolesiowi, który postanowił mi przyłożyć wczoraj wieczorem. 'To za to, że wyglądasz zupełnie jak Shia LaBeouf'. No cóż, on jest niezły, więc potraktuję to jako komplement". Oczywiście to idealny temat na nagłówki tabloidów. W końcu wieść dotarła do samego LaBeoufa, który napisał w komentarzu na Instagramie New York Post: „nagrałem ci wiadomość na służbowym telefonie, trzymaj się stary".

@mariolicato

LaBeouf, jak wiemy, jest miłośnikiem telefonów. W zeszłym roku wziął udział w performensie #TouchMySoul, podczas którego ludzie próbowali się do niego dodzwonić i poruszyć jego duszę. Okazało się, że naprawdę nagrał wiadomość Mario. Licato zdradził Cosmopolitanowi, że Shia „brzmiał na szczerze zasmuconego". Oprócz tego chciał mu przynieść zupę.

„To była długa wiadomość", wyjaśnił Licato. „Powiedział: 'Hej, tu Shia LeBeouf... Właśnie przeczytałem pewien artykuł... Podobno dostałeś w twarz, bo wyglądasz jak ja? Ech, do bani. Przykro mi. Ale rozumiem. Mnie też to się przydarzyło'. A potem dodał: 'Sam nie wiem. Szkoda, że nie jestem w Nowym Jorku. Przyniósłbym ci zupę. Co za kaszana. Nawet nie wiem co powiedzieć. Przepraszam. Ludzie są powaleni. Tylko za to, że wyglądasz jak ja?'. Cały czas się śmiałem. A on powiedział: 'To mój numer telefonu. Nie dawaj go nikomu. Proszę, oddzwoń. Oddzwoń, jeśli chcesz. Możemy pogadać. Pośmiejmy się z tego. Może nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło'. Dodał też: 'Tu Shia LaBeouf — gość, za którego oberwałeś. Bardzo mi przykro. Nie poddawaj się, stary'. I tyle".

Parę dni później Licato wstawił na Instagrama zdjęcie z telefonem, podpisane „zw, rozmawiam z prawdziwym Shią". Oczywiście nie wiemy ile w tym prawdy. Ale jeśli ta historia nie zakończy się performensem z zupą, to stracimy wiarę w ludzkość.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley
Zdjęcie Marvin Lynchard
Tłumaczenie Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Shia LaBeouf
Mario Licato