2014 rokiem... Jennerów

W 2014 roku nowa odnoga klanu Kardashianów wkroczyła triumfalnie na modową scenę. Mowa oczywiście o Jennerach. Kylie wyniosła używanie konturówki do ust na kolejny, nieosiągnięty dotąd przez nikogo poziom. Kris błyszczała w towarzystwie podczas...

tekst i-D Team
|
30 Grudzień 2014, 3:35pm

Instagram @kyliejenner

Przypomnijmy sobie pewien niesamowity, stary odcinek „Z kamerą u Kardashianów". Obserwowaliśmy w nim Kim, pośrednio spełniającą już swoje dawne sny o byciu modelką poprzez swoją 14-letnią siostrę, jak zabiera Kendall na jej Grand Tour do Nowego Jorku. W celu wyszkolenia jej w skomplikowanych niuansach modelingu. Ale Kendall, rzecz jasna, w swoim typowo głupkowatym stylu wpada w irytację w trakcie lekcji chodzenia. I, cóż, wychodzi. Życie jest ciężkie. Oglądając to wtedy, powątpiewaliśmy że kogokolwiek z klanu Jennerów - a za tym także Kardashianów - przyjmie w swe mury forteca świata high fashion. Myliliśmy się okrutnie. W 2014 roku Kendall dotarła do Mekki. A to nie koniec. Wszystkie Jennerki pokonały drogę od statusu debiutantek z Calabasas do goszczenia na salonach Paryża. Łącznie z ekspertką od spraw biznesowych, okazjonalną autorką książek kucharskich i rozkwitającą supergwiazdą mody - Kris Jenner.

Czego więc nauczyliśmy się przez ostatnie 12 miesięcy od tej rodziny urzekających, szybko rozwijających się talentów? Przede wszystkim Kendall udowodniła nam, że można być jednocześnie gwiazdą reality TV i modelką najwyższej klasy. O jej sukcesie zawzięcie dyskutowano - a niektórzy uparcie nadawali mu cech złowrogiego zjawiska. Rzuciła nim wyzwanie światu kulturalnych snobów, którzy lubią oceniać społeczną wartość ludzi wedle skali szacowności ich zawodu. To prawda, że sława Kendall mogła przyczynić się do wyniesienia jej na piedestały świata mody. I tak, para się pracą, w której chodzi bardziej o wygląd, niż konkretne umiejętności. Jednak robi to dobrze. W dodatku pracuje w najbardziej wyrafinowanej części branży. Fakt, że to najmniej charyzmatyczna członkini klanu zdołała zburzyć mur, jest dosyć zdumiewające. Ale to Kendall udowodniła światu, że Jennerowie i Kardashianowie potrafią robić coś więcej, niż tylko przesiadywać w swojej dwubarwnej kuchni i dziugać widelcami sałatki.

Na samym początku roku Kendall spacerowała po wybiegach dla Marc Jacobs, Giles i Givenchy. A później już dla praktycznie każdego liczącego się domu mody na świecie. Pochód uwieńczyła wywalczeniem sobie udziału w kampaniach Karla Lagerfelda i Estee Lauder (której liczba followerów na Instagramie skoczyła do 50 tysięcy, jak tylko ogłoszono tę nowinę). Dzięki temu 2014 okazał się rokiem, w którym marka Jennerów zakorzeniła się na dobre w panteonie powszechnie znanych nazwisk. A, pamiętajmy, to nazwisko nie musi wcale zawsze iść w parze z Kardashianami. Choć na froncie kardsashiańskim nie był to w żadnej mierze wolny rok. Uświadczyliśmy Kim na okładce amerykańskiego Vogue'a. Odbył się jej ślub z Kanyem. Nawet North uczestniczyła w wielu wydarzeniach. Khloé rozwiodła się, a potem weszła w nowy związek z French Montaną. O, i nie zapomnijmy o wiecznie będącej w ciąży Kourtney. Związek Jennerów z familią Kardashianów jest podkreślany równie mocno, co wcześniej. Jednak to właśnie sława Kendall jako modelki przyspiesza obecną przemianę Kim w stylu Victorii Beckham - od dziewczyny z towarzystwa do gwiazdy mody.

To splątanie karier było w tym roku bezcennym atutem dla obu rodzinnych marek. Podczas przedślubnych uroczystości Kim, cała rodzina została zaproszona przez samego Valentino Garavani do Chateau de Wideville, jego rezydencji pod Paryżem. Niedługo potem na Instagramie zaroiło się od zdjęć, na których Kylie, Kendall i Kris wyściskują przedstawicieli elit świata mody. Stanowiło to jawny znak aprobaty dla kobiet z klanu Jennerów. A tym, że przyjęcia nie filmowano na potrzeby „Z kamerą u Kardashianów", udowodniły po raz kolejny, że show to dla nich tylko źródło zarobku. I wcale nie musi być wiernym odzwierciedleniem ich życia ( to podejście zastosował po raz pierwszy Kanye, kiedy ożenił się z Kim, ale zdecydował się nie pokazywać się w jej programie telewizyjnym). Z kolei Kendall wydała wraz z Kylie coś w rodzaju napisanej przez ghostwriterów powieści dla nastolatek. Wyruszyła nawet na trasę promującą książkę. Nie wpłynęło to w jakikolwiek sposób na jej nowy image ikony mody. Jeśli chodzi o jej siostrę, dla Kylie 2014 też był rokiem odnajdywania swojej własnej drogi. W przypadku 17-letniej idolki nastolatek chodziło jednak bardziej o osobowość, niż o zawód.

Kylie pojawiła się na weselu Kim z włosami o niebieskich końcówkach - wbrew woli despotycznej siostry. Stworzyła własny, specyficzny styl makijażu, o którym gorąco debatowano. Wciąż widywano ją z coraz to nowymi potencjalnymi partnerami, takimi jak Jaden Smith czy Tyga. Ta dwójka jest zresztą wcieleniem filozoficznie nastawionego łobuza, czyli typu chłopaka, do którego wzdychają nastoletnie fanki Kylie. A skoro w magazynach o modzie zaczęły się już pojawiać pierwsze materiały o niej, 2015 może być równie dobrze rokiem najmłodszej Jennerki. Jeśli nie prześcignie jej własna matka. Kris była od lat pogrążona w niesławie. Ciągnęła się za nią reputacja cynicznej, łasej na sławę mamuśki-menadżerki. Oskarżano ją, że użyła seks-taśmy własnej córki, by zmienić własną rodzinę w globalne supergwiazdy. Lecz wydaje się, że świat jest już gotowy spojrzeć na Kris Jenner przychylniejszym okiem. W końcu ciężko ją winić za to, że jest genialną biznesmenką.

Pierwszy znak aprobaty dla matrony ze strony świata mody pojawił się w kwietniowym numerze amerykańskiego Vogue'a. Tym, na którego okładce zaprezentowali się Kim i Kanye. Kris uświadczyła wielu pochwał ze strony Hamisha Bowlesa, odpowiedzialnego za okładkowy wywiad. „Czy ktoś czegoś potrzebuje? - spytała Kris, którą wyróżnia ponadczasowy szyk i brzoskwiniowa cera. Zatrzepotała przy tym rzęsami obfitymi, długimi i lśniącymi niczym skrzydła kolibra". Tak właśnie opisał ją Bowles, nazywając przy okazji „błyskotliwą bizneswoman i producentką". Kris nie liczyła zapewne na aż taką falę pochlebstw. Niewątpliwie pomogły podkreślić jej imponujący talent do interesów (i wyciskania pieniędzy z przekazanych dalej pierwszorzędnych genów). Co tak naprawdę podsumowuje umiejętności i charakter tej damy. W Wideville Valentino mówił na nią „mama". Zaś podczas wszelkich uroczystości związanych z małżeństwem Kim i Kanye'go Kris wyraźnie wycofała się w cień, by jej córka mogła lśnić w blasku ślubnych reflektorów.

i-D spotkało się z Kris Jenner we wrześniu 2014 roku, na zapleczu pokazu Balmain. Trzymała się na uboczu, cicho i profesjonalnie aranżując moment dla fotografów z udziałem Kim, Kanye'go, Kendall i Oliviera Rousteinga. Czyli wykonywała swoją codzienną pracę menadżerki. Oglądając jej reality show, często można zapomnieć o tym jaką funkcję tak naprawdę pełni. Często gra w nim rolę „czwartej siostry", tej pożądającej sławy matki. Wobec tego można by sobie życzyć, żeby w 2015 roku Kris zyskała w końcu uznanie, na jakie zasługuje. I byłaby z niej wcale niezła gwiazda mody. A co do reszty Jennerów... Wcale nie zapomnieliśmy o pewnym wspaniałym lekkoatlecie, złotym medaliście olimpijskim. Który swoimi lśniącymi lokami i dbałością o wygląd mógłby spokojnie przyćmić wszystkie Jennerki i Kardashianki razem wzięte. Taki właśnie jest Bruce Jenner. Słyszysz to, Bruce? 2015 należy do ciebie!

Kredyty


Tekst: Anders Christian Madsen

Tagged:
Kim Kardashian
Kylie Jenner
Kendall Jenner
jenner