Reklama

a-z… anna wintour

Oddajemy cześć pierwszej damie mody i wszystkim rzeczom z nią związanym – od jej obsesji na punkcie awokado po styl Yeezy, którego, jak się okazuje, była prekursorką.

tekst Emily Manning
|
09 Listopad 2015, 4:06pm

A jak awokado: Annie Wintour zdarza się zamawiać w restauracji jej ulubioną sałatkę, nawet jeśli nie ma jej w menu.

B jak bluza z kapturem: Oprócz stylu goth (o czym niżej) Wintour nie uznaje bluz z kapturem. Naczelną Vogue wielokrotnie proszono o założenie takiej bluzy ze względów promocyjnych, jednak za każdym razem odmawiała. Oto zdjęcie Anny Wintour trzymającej bluzę z kapturem z niesmakiem porównywalnym do jej zwyczajowej reakcji na wymuszoną interakcję z dziećmi.

C jak Chanel: Nie jest tajemnicą, że swego czasu Anna Wintour lubiła ubrać się z błyskiem. Gdy jednak stanęła za sterami Vogue'a, porzuciła topy ze złotej lamy na rzecz kostiumów Chanel ze spódniczką mini. Pozostała im wierna nawet podczas obu ciąż, kiedy to nosiła spódnice lekko poszerzane z tyłu, a brzuch zakrywała żakietem.

D jak dżinsy: Choć obecnie Wintour ma rzekomo zagwarantowane 200 tys. dolarów na wydatki odzieżowe, jej początki w Condé Nast były nieco skromniejsze. Jej debiutancka okładka Vogue - do numeru z listopada 1988 roku, z 19-letnią wówczas Michaelą Bercu sfotografowaną przez Petera Lindbergha - to pierwszy przypadek pokazania modelki w dżinsach na okładce pisma modowego (podobno nawet dzwoniono do niej z drukarni, żeby upewnić się, że nie doszło do pomyłki). Okładka, na której Wintour zestawiła dżinsy za 50 dolarów z kurtką od Christiana Lacroix, do dziś jest jej ulubioną.

Zdjęcie: Time & Life z Getty Images

E jak emocje: Nie chodzi tylko o tytuł singla Mariah Carey z 1991 roku; pozytywne emocje wprost biją z widocznych na powyższym zdjęciu twarzy młodej wokalistki i promieniejącej Anny Wintour (zdjęcie z 1996 roku).

F jak Federer: Anna Wintour jest wielką fanką tenisa; podobno codziennie zrywa się o piątej rano, by spędzić trochę czasu na korcie zanim przejedzie się po jakiejś biednej asystentce za nieprzemyślaną uwagę o turkusowych paskach. Jej wymarzonym partnerem do debla jest Roger Federer. Podobno podczas ich pierwszego spotkania szwajcarski tenisista „nie miał pojęcia z kim rozmawia", co nie przeszkodziło im później zostać przyjaciółmi.

G jak goth: Choć w 2013 roku Anna Wintour pojawiła się na gali charytatywnej Metropolitan Museum of Art w punkowej kreacji, zarzeka się, że nigdy nie ubierze się „cała na czarno".

H jak heheszki: 6 maja 2015 roku zamiast jak zwykle pójść spać o 22:15, Anna Wintour pojawiła się w Late Night with Seth Meyers. Przed wizytą w programie wystąpiła w skeczu sugerującym, że „stoi ona za każdą ważną decyzją komediową podjętą w ciągu ostatnich 40 lat". Najśmieszniejsze były chyba fotomontaże, na których widać ją (oczywiście ubraną w kostium Chanel) na planie Saturday Night Live, Menażerii i Seinfelda.

I jak Ice Bucket Challenge: Gdy zeszłego lata jej córka Bee nominowała ją do Ice Bucket Challenge, Internet oszalał. Choć Anna Wintour z godnością przyjęła wyzwanie, nawet jej nie udało się zachować lodowatego chłodu, gdy chlusnęła na nią zimna woda.

J jak Jacobs: Choć Anna Wintour jest zdeklarowaną zwolenniczką Demokratów, nie zamyka się całkowicie na Republikanów, co może potwierdzić Marc Jacobs. Kiedyś udało jej się namówić Donalda Trumpa, by pozwolił projektantowi, któremu akurat brakowało funduszy, urządzić pokaz w sali balowej Plaza Hotel.

K jak New York Knicks: Jak wielu sławnych ludzi (np. Spike Lee, ale też moja ulubiona para z trybun, czyli Chloë Sevigny i Pauly D), Anna Wintour jest fanką New York Knicks. Na mecze często przywdziewa kreacje w pomarańczowym kolorze, które na ogół dopełniają jej słynne okulary przeciwsłoneczne. Przez swą miłość dla Knicksów trafiła nawet do pożegnalnego wiersza wygłoszonego przez skrzydłowego zespołu Amare Stoudemire'a przed jego przeprowadzką do Miami.

L jak lans na parkiecie: Jak się okazuje, Anna Wintour nieźle radzi sobie na parkiecie. „Jest chuda jak patyk, ale jak twierdzi mój mąż, w tańcu potrafi być seksowna, zachowując przy tym klasę; w ogóle tańczy z pasją i irytująco dobrze" napisała swego czasu w The Telegraph jej przyjaciółka Barbara Amiel. Jej słowa potwierdziły się, gdy wyciekły zdjęcia, na których widać naczelną Vogue wywijającą na parkiecie razem z Diddym i Pharrellem Williamsem na afterparty po gali Metropolitan Museum of Art.

M jak Marley: Chyba najsmakowitsza plotka o Annie Wintour dotyczy jej rzekomego romansu z legendą muzyki reggae Bobem Marleyem. Według jej nieautoryzowanej biografii pt. Zawsze w pierwszym rzędzie. Anna Wintour - królowa Vogue'a w 1975 roku przyszła redaktor naczelna słynnego pisma trafiła za kulisy po koncercie The Wailers, by następnie zniknąć z frontmanem zespołu na tydzień.

N jak nuklearna Wintour: Lodowaty chłód, z którego słynie, sprawił, że dorobiła się kilku przezwisk; jednym z nich jest „nuklearna Wintour". Jak twierdzi autor wspomnianej biografii, redaktor naczelna Vogue tak bardzo nie lubi tego przezwiska, że poprosiła New York Times o nieużywanie go.

O jak Obama: Anna Wintour popiera Partię Demokratyczną od czasu, gdy jej przyjaciółka Hillary Clinton wystartowała w wyborach do senatu w 2000 roku. Od tamtej pory wsparła finansowo kampanię prezydencką Johna Kerry'ego w 2004 roku oraz obie kampanie Baracka Obamy (w tym drugim przypadku była czwartą największą fundatorką). Jeśli dobrze się przyjrzycie, zauważycie w jej biurze oprawione zdjęcie młodego Baracka. A oto zdjęcie z Michelle i dystyngowana próba objęcia.

P jak paź: Wintour pozostaje wierna swej słynnej fryzurze od 15. roku życia (czyli od 51 lat, jakby ktoś nie wiedział).

R jak rap-gra: Pożegnalny wiersz Stoudemire'a to nie jedyny raz, gdy jej nazwisko pojawiło się w rymowanym utworze - baza danych Rap Genius odnotowuje ponad 3 tys. takich przypadków. O Wintour rapowali najwięksi z największych: w „Cold" Kanye West przechwala się, że jadł z nią kolację, a Nicki Minaj wspomina o Wintour kilkukrotnie. Na przykład w kawałku „Muny" z 2010 roku prosi, by wziąć ją na okładkę Vogue (jak dotąd magazyn nie ustosunkował się do tej propozycji), a w nagranym dwa lata później „Come on a Cone" przechwala się, że siedziała obok naczelnej pisma w pierwszym rzędzie. Faktycznie, trudno było nie zauważyć.

S jak selfie: Anna Wintour to chyba jedyna postać ze świata mody, która nie dość, że nigdy nie zrobiła sobie selfie, to jeszcze prowadzi krucjatę przeciwko takim zdjęciom. Głośnym echem odbił się ogłoszony przez nią zakaz selfie na tegorocznej gali Metropolitan Museum of Art, do którego jednak nie wszyscy się zastosowali.

Zdjęcie z @champagnepapi

T jak telefon z klapką: Do 2014 roku Anna Wintour używała telefonu z klapką (jak wyśledzili dziennikarze Daily Mail, był to AT&T Z222 GoPhone o dwucalowym wyświetlaczu, który nadaje się do wysyłania smsów i dzwonienia, ale nie obsługuje żadnych aplikacji). Potem przesiadła się na iPhone'a, dzięki czemu mogła znaleźć wspólny temat do rozmowy z Drake'iem.

U jak ulubione powiedzonka: Najbardziej znana odzywka Mirandy Priestly (fikcyjnej postaci wzorowanej na Annie Wintour, która terroryzuje podwładne w filmie Diabeł ubiera się u Prady Laurena Weisbergera) to bezapelacyjnie kończące dyskusję „to wszystko". Sama Wintour również ma kilka ulubionych powiedzonek, np. „albo znasz się na modzie, albo nie" czy odnoszące się do jej niefortunnego rozstania z Harper's Bazaar „każdemu życzę, żeby go zwolniono, to bardzo pouczające doświadczenie".

V jak Valentino: Parę lat temu pewien brytyjski redaktor opowiedział Guardianowi, że Annie Wintour nie wystarcza miejsce w pierwszym rzędzie; podobno „jej ludzie życzą sobie dla niej miejsca, z którego nie będzie widzieć określonych przedstawicieli konkurencji, a oni jej". Najwyraźniej jednak ostatnio coś się zmieniło: gdy na zeszłorocznym pokazie Valentino zabrakło miejsc w pierwszym rzędzie, naczelna Vogue łaskawie przesiadła się do drugiego rzędu, ustępując miejsca z pełnym widokiem na wybieg Sarah Mower i Grace Coddington.

W jak Wonka: Podczas promocji surrealistycznego remaku Willy'ego Wonki i fabryki czekolady autorstwa Tima Burtona, Johnny Depp zdradził, że odgrywając główną rolę wzorował się na zachowaniu i wyglądzie Anny Wintour. Jeśli chodzi o okulary, to z pewnością mu się udało, ale cylinder to raczej bajka Stevie Nicks.

X jak XXX: Zanim została naczelną Vogue, Anna Wintour pracowała w kilku innych pismach. m.in. Harper's Bazaar, Home & Garden i Vivie - magazynie erotycznym dla kobiet wydawanym przez redaktora Penthouse'a Boba Guccione i jego żonę Kathy Keeton. Wintour współpracowała tam z fotografami Helmutem Newtonem and Denisem Pielem, którzy potem razem z nią przeszli do Vogue'a.

Zdjęcie: Ron Galella, Ltd./WireImage

Przeczytaj też:

Anna Wintour: social media wywołują lęk

Anna Wintour - wróżka chrzestna świata mody

Jak spotkać się z Anną Wintour?

Kredyty


Tekst: Emily Manning
Zdjęcia: Timur Emek/Getty Images