proenza schouler o różnorodności

„Świat jest teraz popieprzony, dlatego mówienie o ważnych i słusznych dla nas rzeczach jest teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek”.

|
kwi 20 2017, 11:20am

Na potrzeby swojego najnowszego lookbooka Proenza Schouler zabiera nas do liściastych zakątków Bushwick na Brooklynie, gdzie różnorodna obsada prezentuje kolekcję pre-fall. Zdjęcia zostały zrobione przez Ethana Jamesa Greena, stylizacją zajęła się Camilla Nickerson, a sama kampania jest celebracją piękna w wielu formach. Oczywiście to nie pierwszy raz, gdy luksusowa marka zatrudniła nonkonformistycznych płciowo modeli, ale czasem nie jest to autentyczne. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś całkowicie odwrotnym. Kampania jest progresywna i świeża. Poniżej projektanci Jack McCollough i Lazaro Hernandez opowiadają o zdjęciach oraz omawiają kwestię przemysłu i jego nijakie podejście do różnorodności.

Co skłoniło was do obsadzenia tak różnorodnych modeli?
Wszystko zaczęło się od fotografii, która wydawała nam się bardzo vintage. Później okazało się, że wykonał ją Ethan. To był moment, kiedy wszystko stało się jasne, więc poprosiliśmy go o zrobienie zdjęć do kampanii i o zaproszenie swoich przyjaciół do wzięcia udziału w tym projekcie.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Różnorodność stała się częścią debaty kulturowej w niespotykany do tej pory sposób. Jak myślicie, dlaczego?
Świat jest teraz popieprzony, a mówienie o ważnych i słusznych dla ciebie rzeczach jest dobre i potrzebne, bardziej niż kiedykolwiek. Różnorodność w naszym przemyśle przez ostatnie lata była żenująco pozbawiona wyrazu, więc w tej sesji postanowiliśmy naprawdę oddać jej hołd.

Jak możemy zatrzymać ten trend nieautentycznej różnorodności?
Musimy być konsekwentni w przekazie, jaki wysyłamy. Myślimy i mamy nadzieję, że to jest coś, co zostanie na dłużej. Musimy walczyć przeciwko siłom, które próbują rasowo ujednolicić świat i cofnąć cały postęp kulturowy ostatnich kilku lat. Nowy Jork nigdy nie był bardziej różnorodny niż teraz. Dzieciaki w odważniejszy sposób wyrażają siebie i pielęgnują własną tożsamość.

Jakie plany na przyszłość ma Proenza Schouler?
Paryż w lipcu! To pomysł, który rodził się przez ostatnie lata. Po ponad 10 latach pokazów w Nowym Jorku chcieliśmy coś zmienić, zaryzykować, spróbować czegoś nowego. Będziemy prezentować podczas haute couture, ponieważ jako firma zdecydowaliśmy złączyć nasze kolekcje przedsezonowe i główne, żeby prezentować je wcześniej. To akurat zbiega się w czasie z pokazami couture w Paryżu. To posunięcie wydaje się następnym, logicznym krokiem i sposobem na znalezienie równowagi. Poza tym zawsze darzyliśmy Paryż ogromnym szacunkiem.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock