jak dobrze wychodzić na zdjęciach – krótki przewodnik

Nie ukrywamy — nie jest to łatwe, ale z naszą pomocą będziecie bliżej celu.

|
lip 13 2017, 7:34am

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Właśnie musiałam odnowić kartę biblioteczną, dosłownie 30 minut temu. Bardzo lubiłam tę starą. Wyglądałam na dość interesującą i rozważną, a fragment mojej szyi sugerował nawet, że znam francuski i nie mam problemu z 69. Kobieta, która odnawiała moją kartę, zrobiła nowe zdjęcie kamerką internetową bez żadnego ostrzeżenia i kiedy wychodziłam z recepcji, spojrzałam na nową mnie i zalałam się łzami z powodu utraty mojej młodości. Potrzeba wyglądania dobrze na zdjęciach, chociaż nie wyglądasz dobrze w rzeczywistości, jest dość świeżym zjawiskiem. Niektórzy zawsze wyglądali dobrze — żeby się o tym przekonać musisz tylko zajrzeć na Instagrama w dzień ojca lub matki, a zobaczysz, że chyba wszyscy rodzice twoich znajomych nosili w młodości jeansy w rozmiarze 34. Jednak ich charyzma i niewinność względem fotografii zostały zastąpiona przez ciągły nacisk na to, że musimy wyglądać dobrze przez cały czas. Jeśli pomyślimy o socjalnej interakcji jak o pracy, to udostępnienie seksownej fotki jest formą promocji, której nie możemy przegapić. Mając to na uwadze, napisałam krótki poradnik o tym, jak wyglądać dobrze na każdym możliwym zdjęciu. Pomyślcie o tym jak o triku Victorii Beckham na pochlebny wyraz twarzy (wciągamy policzki, jakbyśmy nie jedli od czterech dni), ale unowocześniony na potrzeby naszego pokolenia. Będziecie potrzebować: nożyczek, kleju w sztyfcie, trzech pustych kartonów po jajkach, ładowarki do telefonu, paru skejtowych ubrań, torebki na jedno ramię… i zbudujemy cię od zera!

1.Twarz
Zacznijmy tutaj, ponieważ jest to element, który najmniej można zmienić i którego pewnie najbardziej nie znosisz. Twoja twarz. Twoja, kurwa, twarz. Znam to. Ta straszna i zwiotczała jadaczka na pewno odrzuca innych tak samo jak ciebie. Żeby nie wyglądać jak właścicielka wielkiego podbródka, dziwnych zębów, niezręcznego uśmiechu i paciorkowatych oczu, wystarczy ściągnąć aplikację łatwo dostępną na każdego smartfona. Bardziej zaawansowani użytkownicy aplikacji są w stanie sprawić, że ich twarz wygląda jak wielka kropla wody, albo włochata skórka brzoskwini. Po najgorszych cechach nie będzie śladu. Żegnajcie cechy charakterystyczne! A co jeśli inni ludzie będą chcieli udostępnić twoje zdjęcia swoim znajomym, albo oznaczyć cię w swoich zdjęciach? Dwa słowa: znak wodny. Po prostu weź jasny, zmywalny flamaster i narysuj własny znak wodny na tej twojej okropnej, niewyretuszowanej twarzy. Wyglądasz świetnie.

2. Ciało
Oj te ciała, co nie? Ręka w górę, kto chce żebyśmy się ich pozbyli i żyli jako face-tunowane głowy, wspomagane przez hamak z siatki w oświetlonym sepią pojemniku, który pachnie jak perfumy Le Labo? Zanim będzie to możliwe, zastanówmy się, co zrobić z tym worem z kończynami, który rujnuje wszystkie zdjęcia. Ramiona? Łydki? Jakakolwiek część ciała, w której znajdują się mięśnie, ale są widoczne tylko gdy je naprężamy, więc wyglądają jak flaki? Nara! Dobrym sposobem na zapewnienie, że twoje ciało ma pożądany kształt, jest jego rozczłonkowanie i umieszczenie owych części w odpowiednich miejscach, aby uzyskać oczekiwane efekty i krągłości — dzięki perspektywie. Wypnij tyłek blisko obiektywu, talię skieruj w stronę kuchni, ramiona lądują w koszu na śmieci, a zbędne mięso lub mózg w blenderze. Na twarzy narysuj wyraz pustego, błogiego spokoju i przygotuj się na nadejście policji i długoletnie poszukiwania tego, kto wyrządził ci te krzywdy. Nikt nic nie będzie podejrzewał!

3. Kreacje
Nareszcie, coś łatwiejszego. Moda jest świetnym sposobem na reprezentowanie siebie, głównie przez odwracanie uwagi od gorszych elementów twojego wyglądu. Jednakże mała wskazówka: ubranie z niewłaściwą metką (dodatkowo noszone w zły sposób) może wyłączyć cię z pewnych stylowych plemion. Dodatkowo ryzykujesz, że nie będą chętni, by oglądać twoje treści i umniejszy to twojemu poczuciu wartości. Zamiast poświęcić się jednej estetyce, której naprawdę jesteś oddana, naucz się adaptować i zmieniać swój wygląd tak często, jak pozwala na to twoja kieszeń. Nie stać cię na nowe ubrania? Od czego są nożyczki! Weź je ze sobą do sklepu i delikatnie odetnij metki i zabezpieczenia z rzeczy, które chcesz. Później na pewno zrobisz furorę na Instagramie w pięknym pasiaku, niezależnie od tego, czy złapie cię policja.

4. Lokalizacja
Ironiczne oznaczenia lokalizacją są ok, ale nie będę cię okłamywać — to już trochę oklepane. Lokalizacja jest twoim najmniejszym zmartwieniem, ogarnij się.

5. Przyjaciele (na co oni komu?)
Pozwólcie, że zgadnę: wszyscy twoi przyjaciele to podstępne żmije, które dalej obserwują twoich byłych, pewnie z nimi piszą i śmieją się z tego, jak strasznie wyglądasz na każdym zdjęciu. Oto rewolucyjny pomysł: upiecz dwie pieczenie na jednym ogniu i dosłownie zamień swoich przyjaciół na węże. Zwierzęta powodują, że twoje selfie wyglądają bardziej autentycznie, a delikatny połysk wężowej skóry nadaje twoim ubraniom nutkę nostalgii. Gwarantuję, że ludzie pomyślą, że jesteś na trzecim roku ASP, a jednocześnie masz nie więcej niż 18 lat.

Dobra, pośmialiśmy się, ale tak na serio: nie musisz zamieszczać swoich zdjęć w internecie, jeśli wcale tego nie chcesz.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Bertie Brandes
Kadr z filmu „Zdjęcie w godzinę"