karaoke supermodelek

Pamiętacie modelki, które postanowiły spróbować swoich sił w śpiewaniu?

|
kwi 7 2017, 1:15pm

Ostatnio przypominaliśmy wam wszystkie momenty, w których nasze ulubione modelki pojawiły się w teledyskach. Jasne, potrafią tańczyć, grać piękne partnerki i pozować, ale wiedzieliście, że od czasu do czasu same próbują rozwinąć swoją karierę muzyczną? Niektórym się udało, ale wiele z tych prób zostało szybko wsadzonych do szufladki z napisem „wstydliwe wspomnienia". Przygotowaliśmy zestawienie naszych ulubionych śpiewających supermodelek, od tych przyłączających się do swoich kochanków z branży muzycznej, po duety R&B w latach 90.

Nico, „Chelsea Girl"
Odkryta w wieku 16 lat Nico (właściwie Christa Päffgen) była pierwszą modelką-piosenkarką. Najpierw pracowała w modelingu w Paryżu, a potem dołączyła do zespołu The Velvet Underground w połowie lat 60. Po tym jak została namówiona do pisania tekstów przez Jima Morrisona,
wydała album „Chelsea Girl" z ulubionymi piosenkami Wesa Andersona - „The Fairest Seasons" i „These Days". Jej twórczość szybko przeobraziła się w coś bardziej mrocznego, co obrazuje eksperymentalny utwór „The Marble Index", na którym słychać tylko ją i harmonię. Blond włosy przefarbowała na czarno, a producenci opisywali album, jako „dziurę, do której można wpaść". Głębokie.

Will Heard i Cara Delevingne, „Sonnentanz"
Pamiętacie, kiedy w 2013 roku Cara zrobiła sobie przerwę w modelingu i aktorstwie, żeby spróbować sił przy mikrofonie? Nagrała wtedy chórki do akustycznego covera „Sonnentanz" Willa Hearda i zebrała masę pochwał. Nagranie ma prawie 10 mln wyświetleń, Cara może więc śmiało próbować dalej. Z pewnością znajdzie słuchaczy.

Tyra Banks, „Shake Ya Body"
Wiemy, co myślicie… ale to prawdziwa petarda! Wyprodukował ją Darkchild (który pracował nad „Loose My Breath" Destiny's Child), a premiera odbyła się, gdy trwał drugi sezon amerykańskiego Top Model. „Shake Ya Body" niestety nie rozbujał wszystkich. Klasyczny klip R&B w stylu J.Lo może i dostarczał rozrywki, ale bardziej wyglądał jak sesja do Top Model z sześcioma uczestnikami. Złapcie mocno za biodra modelki (o co prosi w tekście piosenki) i ruszajcie w szaloną podróż z jej muzyką.

Coco Rocha, „I Wanna"
Może nie próbowała rozkręcić swojej kariery muzycznej udziałem w klipie Cavalli and Hunger, dobra dziewczynka Coco całkiem nieźle zaśpiewała, tańcząc w wietrznym pokoju z luster. Rock and roll.

Heidi Klum i Seal, „Wedding Day"
Podczas pokazu Victoria's Secret w 2007 roku Heidi Klum dołączyła na scenie do swojego ówczesnego męża Seala, żeby zaśpiewać o ich wzajemnej miłości. Wers „jesteś moim aniołkiem" pasował tutaj idealnie. Płatki róż sypały się w tle, a wszystko zakończyło się pocałunkiem i koniec końców rozwodem. Wcześniej Heidi zdążyła jeszcze zagrać w teledysku Seala do „Secret" w 2010 roku.

Naomi Campbell, „Love and Tears"
„Ona jest teraz wszędzie - na wybiegu, pisze książki, a teraz jeszcze wydaje singiel!", mówił prezenter TOTP podczas wygłaszania dziwnych ciekawostek na jej temat , jak np. to, że zarabia 14 funtów w minutę. Wydaje nam się jednak, że nie jest to do końca poprawna informacja. Klip jest w cholernie złej jakości, ale Naomi ma na sobie sari i życzy nam, abyśmy umieli oddzielić miłość od łez. Modelka świetnie daje sobie radę, pomimo braku mocnego głosu. Piosenka była częścią albumu o nazwie „Babywoman", który został wydany w 1994 roku i podobno całkiem nieźle sprzedawał się w Japonii.

Five O'Clock Heroes ft. Agyness Deyn, „Who"
Agyness Deyn w 2008 roku była najbardziej pożądaną dziewczyną na świecie, pojawiła się na sześciu naszych okładkach wydania o niej samej (serio). Jedna z nich przedstawiała modelkę topless ze sztucznym ogniem i prawdopodobnie była jedną z najlepszych okładek w historii i-D. Kiedy Agyness poświęciła się aktorstwu, połączyła siły z Five O'Clock Heroes, żeby nagrać wspólny kawałek, który kochamy. Jednak wydaje nam się, że fajniej by to brzmiało, gdyby śpiewała ze swoim normalnym, północnym akcentem. Bis!

Twiggy, „Good for You Too"
Abstrahując od tego, że była twarzą lat 60., czy wiedzieliście że Twiggy była także odnoszącą sukcesy piosenkarką country? Od czasów wydania jej pierwszego nagrania w latach 70., wypuszczała sporadycznie nową muzykę. Jej ostatnim utworem była piosenka miłosna, cover „Romantically Yours" z 2011 roku.

Karen Elson, „Call Your Name"
„Od supermodelki do gwiazdy rocka", napisał The Guardian o Karen Elson w 2010 roku. Z tak pięknym głosem i realną karierą muzyczną, wydaje muzykę w wytwórni swojego męża Jacka White'a, Third Man Records. Muzyka poznała, kiedy grała w jego teledysku do piosenki „Blue Orchid". Złapaliśmy ją miesiąc temu, kiedy przygotowywała się do wypuszczenia swojego pierwszego albumu od 7 lat.

Milla Jovovich, „The Gentleman Who Fell"
Do swojego portfolio aktorka może dodać wydany w 1994 roku albumu „The Divine Comedy" i trasę koncertową po USA z the Crash Test Dummies. Modelka w programie Conana O'Briena na żywo zaśpiewała co prawda bardziej fajne karaoke, niż zaprezentowała swój pierwszy przełomowy singiel. Ale nie ma co się martwić, bo „Resident Evil" było już w drodze, a to była petarda.

Primal Scream ft Kate Moss, „Some Velvet Morning"
Czy to nie urocze? Kate Moss dołączyła do Primal Scream, żeby wykonać cover Hazelwooda i Sinatry „Some Velvet Morning" w 2003 roku. Przewińcie do końca, żeby usłyszeć aksamitne szepty modelki.

GiseleBündchen ft. Bob Sinclar, „Heart of Glass"
Nie mamy pewności, dlaczego to się stało. Kochamy Gisele, ale tego nie kupujemy. Jej głos jest niby w porządku, ale dlaczego akurat Bob Sinclar?

Bobby Fox ft. Miranda Kerr, „You're The Boss"
Znów to samo. Miranda ma ładny głos, ale nie jesteśmy do końca pewni dlaczego do tego w ogóle doszło.

Grace Jones, „Pull Up to the Bumper"
Kończymy wysokim c, razem z niesamowitą modelką i piosenkarką. Jest tak samo dobrze znana ze swojej muzyki, jak ze swojego wyglądu. Grace ma na swoim koncie 10 albumów, z piosenkami takimi jak: „Warm Leatherette", „Slave to the Rhythm", „Nightclubbing" i „Pull Up to the Bumper". Utwory są tak samo genialne teraz, jak były w momencie ich wydania. Grace wystąpiła kiedyś u nas, a zdjęcia robione były przez Nicka Knighta na okładkę wydania z lat 80. z wywiadem z Malcolmem McLarenem, artykułem o AIDS i ze wzmianką o trash metalu. Artystka wciąż występuje na żywo w pięknych kostiumach, kręcąc hula hop i tańcząc tak, że młodzi ludzie nie są w stanie dorównać tej 68-latce. Prawdziwa królowa.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Frankie Dunn