historia rajbutów

Podczas pokazu Balenciagi Demna Gvasalia po raz kolejny zaprezentował pomysłowe połączenie butów i rajstop, a my śledzimy historię tego niecodziennego wynalazku.

tekst Erica Euse
|
13 Marzec 2017, 7:45am

Balenciaga spring/summer 17

Zeszłej jesieni Demna Gvasalia zaprezentował swoją drugą kolekcję dla Balenciagi, gdzie pośród wielu lateksowych peleryn i krótkich spódniczek, pojawiły się także „rajbuty". Co to takiego? Połyskująca hybryda rajstop i butów to obcisłe, inspirowane lycrą z lat 80. leginsy z dołączonymi na dole butami na obcasie. W sezonie na jesień/zimę 17 Gvasalia powrócił na paryski tydzień mody z kolejnymi rajbutami — tym razem odważne róże i kwiatowe nadruki zamienił na brąz, błękit i neonową zieleń.

Od czasu założenia Vetements w 2014 roku Gvasalia słynie z przerabiania klasycznych elementów garderoby, od trenczy po babcine broszki. Rajbuty nie są tu wyjątkiem.

Balenciaga jesień/zima 17

Historia poprzednika rajbutów — wysokich muszkieterek — sięga XV wieku, kiedy to mężczyźni nosili długie, skórzane cuissardes, przeznaczone do jazdy konnej. Kobiety przejęły je do swojej garderoby dopiero około 50 lat temu, dzięki takim projektantom jak Roger Vivier, który w 1963 stworzył muszkieterki Yves Saint Laurent. Wysokie do połowy uda buty ze skóry krokodyla były tak długie i wąskie, że pod spódnicami i sukienkami wyglądały niemal jak pończochy, stąd określenie „pończochowe buty".

Ewentualne przejście od wysokich kozaków do spodnio-butów umożliwiła „pierwsza dama projektowania butów" Beth Levine oraz jej mąż Herbert. W latach 60. duet łączył różne kombinacje cienkich, syntetycznych pończoch oraz butów z plastiku i skóry. Pomogli także spopularyzować lycrę i winylowe buty przed kolano na szerokim obcasie (tzw. go go boots), które nosiły takie gwiazdy jak Bridget Bardot i Jane Fonda.

W późnych latach 60. różni projektanci eksperymentowali z butami sięgającymi powyżej uda. W 1967 roku Vogue pokazał czarne, skórzane buty domu mody Oscar de la Renta, projektu Davida Evinsa. Magazyn nazwał je „butami ostatecznym": „Widzieliśmy już wcześniej długie buty, ale coś takiego?". Buty ze sprzączką na stopie miały niski, kwadratowy obcas. Można było je zwijać jak rajstopy, a na miejscu trzymały je podwiązki. Stylem przypominały nieco jeansowe, zdobione buty z paskiem, które zeszłej wiosny Rihanna zaprojektowała we współpracy z Manolo Blahnikiem.

W 1971 roku Suzanne Garfield, córka kalifornijskiego milionera i właściciela drogerii, wynalazła Pan-T-Boot razem z bratem Gilem. Suzanne nie podobało się, jak jej buty z materiału marszczyły się przy kostkach, gdy tańczyła, więc zaprojektowała rajbuty z materiału przypominającego ten przeznaczony na kostiumy kąpielowe. Według opisu magazynu Time Pan-T-Boots były połączeniem „rajstop, rozciągliwych spodni, butów i pasa wyszczuplającego". Były dostępne w serii odważnych kolorów oraz z kwiatowymi nadrukami, tak jak te projektu Gvasalii. Podobno wyprzedały się, gdy tylko trafiły do sprzedaży w Nowym Jorku.

Balenciaga jesień/zima 17

Dziś możemy zaobserwować ich wielki powrót. Wielu projektantów, takich jak Raf Simons, cofa się do korzeni, czyli subkultury modsów. Simons oddał hołd oryginalnym butom z lat 60. w kolekcji Diora na jesień 2015. Belgijski projektant zestawił sukienki i tuniki z długimi, winylowymi butami w mocnych kolorach (np. malinowym), niektóre z nich były pokryte psychodelicznymi wzorami. Były tak długie, że znikały pod rąbkiem sukienek, ale za kulisami jasne stało się, że to jednak nie rajbuty.

Gvasalia też eksperymentował z niezwykle długimi kozakami tworząc kolekcję Vetements na wiosnę 17. Prezentacja odbyła się zeszłego lata podczas tygodnia haute couture w Paryżu. Projektant połączył siły z Manolo Blahnikiem, by stworzyć jasne, satynowe buty na szpilkach, sięgające aż do pasa.

„Pomyślałem, że połączenie czegoś tak szykownego z czymś tak tandetnym jest świetną zabawą", powiedział Blahnik. Ich nietypową współpracę zapoczątkowała kultowa para czółenek wysadzanych kryształami. Rihanna wystąpiła w ogniście pomarańczowej wersji zestawionej z jeansowymi szortami podczas występu na OVO Fest Drake'a w sierpniu. But zdobył również statuetkę dla współpracy roku podczas Footwear News' 2016 Achievement Awards.

Niewielu projektantów było dość odważnych, by pójść w ślady Pan-T-Boot i stworzyć wszystko w jednym. W 2010 roku Willow Smith przyszła na rozdanie Kid's Choice Awards w różowych, wysokich trampkach, które były długie jak spodnie i sznurowane aż do bioder. Niestety było to jedynie wyjątkowe dzieło holenderskiego projektanta Daryla Van Wouw.

Dopiero w 2013 roku była projektantka Jimmy'ego Choo, Tamara Mellon, wypuściła pod własnym nazwiskiem legginsy z obcasami. Od razu pokochały je modelki, jak np. Karlie Kloss. Skórzany model był nowoczesną interpretacją butów z lat 60., z lekko spiczastym noskiem i kwadratowym obcasem. Tak jak rajbuty, buto-leginsy z rozciągliwej skóry i zamszu miały być noszone samodzielnie jako spodnie, a nie zostać ukryte pod ubraniem, jak pończochy.

„W zasadzie to cieszę się, że je zrobili, bo wszyscy mieli mnie za wariatkę", Mellon powiedziała o rajbutach Balenciagi. „Myślę, że teraz więcej osób da się przekonać i postanowi spróbować".

Sam Gvasalia twierdzi, że inspirował się fetyszem i couture. Fetyszystyczne ubrania ze skóry i lycry inspirowały modę wysoką od czasu przejęcia przez punków w latach 70.

Zespoły takie jak Sex Pistols oraz Siouxsie and the Banshees wyciągnęli z sypialni uprzęże i buty do połowy uda i wprowadzili je na ulice. W latach 80. moda nadal nawiązywała do stylu BDSM, a pod koniec dekady modelki na sesjach nosiły już satynowe gorsety i skórzane minispódniczki. Do dziś nic tak nie mówi „seksowna i niegrzeczna" jak wysokie kozaki i rajbuty.

Ciężko stwierdzić, czy przylegające do skóry rajbuty staną się podstawą garderoby, jak Pan-T-Boot, ale sądząc po liście zamówień w przedsprzedaży na stronie Balenciagi (niektóre rozmiary już są niedostępne), kobiety po prostu pragną wciskać się w lycrowe 2w1.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Erica Euse
Zdjęcia z wybiegu: Mitchell Sams
Zdjęcia z kampanii dzięki uprzejmości Balenciagi