björk: wylogujcie się z facebooka i idźcie na spacer

Artystka porównuje siedzenie na mediach społecznościowych ze zjedzeniem trzech hamburgerów.

tekst André-Naquian Wheeler
|
10 Maj 2017, 9:10am

Czasem wydaje się, że Björk pochodzi z zupełnie innej planety niż reszta z nas. Islandzka artystka zawsze była lata świetlne przed innymi, jeśli chodzi o kreatywne wykorzystanie nowych technologii. W 2011 roku wydała interaktywną aplikację razem z premierą piosenki „Virus", w teledysku do „All Is Full of Love" poruszała temat miłości robotów, a jej wystawa wykorzystująca wirtualną rzeczywistość w tym miesiącu zawita do Los Angeles. Jeśli więc istnieje jakaś gwiazda muzyki, do której technologicznych rad powinniśmy się zastosować, to jest to właśnie Björk. Co ciekawe, awangardowa artystka sądzi, że powinniśmy odłożyć smartfony i wyjść na zewnątrz.

W wywiadzie z Pitchforkiem Björk wzywa czytelników do wylogowania się z Facebooka. „Być może wiele dzieciaków nie wie, jak to jest chodzić po lesie, nie potrafią przebywać na świeżym powietrzu", stwierdziła po wyjaśnieniu, że świat nadal musi „zdefiniować technologię". „Można długo siedzieć na Facebooku, a potem poczuć się, jakby się zjadło trzy hamburgery", mówi. „Wiecie, że to syf. Zawsze radzę przyjaciołom: idźcie na godzinny spacer i zobaczcie, jak będziecie się czuć po powrocie".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Björk brakuje mieszkania na Islandii przez cały rok i żałuje, że nie żyje „całkowicie na energii odnawialnej i nie uprawia własnych warzyw". Z drugiej strony nie sądzi jednak, że technologia jest całkowicie zła. Uważa, że wirtualna rzeczywistość (VR) to sektor, w którym panuje większe równouprawnienie niż w innych. „To bardzo ekscytujące, że w VR nie ma patriarchalnej hierarchii", dodaje. „Jest tam wiele dziewczyn. Zrobiłam już siedem czy osiem klipów w VR, pracowałam z siedmioma czy ośmioma różnymi zespołami i było w nich dużo dziewczyn. Mam nadzieję, że [te proporcje] będą odzwierciedlać świat, w którym żyjemy, gdzie chłopcy i dziewczyny są sobie równiejsi".

Björk ma sporo racji. Media społecznościowe często wiąże się z częstszym występowaniem depresji. Dzisiejsze aplikacje dają nam niezrównane możliwości komunikowania się, łączenia i walczenia w słusznych sprawach, więc może powinniśmy posłuchać rady Björk i „dodać do technologii pierwiastek ludzki", wykorzystać ją, „by stać się bardziej kreatywnymi" jednostkami, a trochę ograniczyć oglądanie memów.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: André-Naquian Wheeler
Zdjęcie: Ari Magg [The Passionate Issue, No. 244, June 2004] 

Tagged:
bjork
Newsy
feminizm
muzyka newsy