tylko w i-D: pierwszy plakat dokumentu o grace jones

Reżyserka Sophie Fiennes przez ponad dekadę obserwowała życie artystki, aby nakręcić ten niesamowity film.

tekst Charlotte Gush
|
26 Lipiec 2017, 3:54pm

Dokument „Grace Jones: Bloodlight and Bami" autorstwa Sophie Fiennes będzie wyświetlany w podczas jednego, wyjątkowego wieczoru 25 października, transmitowanego na żywo w kinach w Wielkiej Brytanii. Wydarzenie, nazwane „Grace Jones and Friends Live", będzie zawierało projekcję filmu (który trafi do szerszej dystrybucji 27 października) oraz transmitowany panel dyskusyjny z Grace Jones i jej współpracownikami ze świata mody, filmu, muzyki i sztuki.

Tylko w i-D możecie zobaczyć zachwycający plakat, na którym widnieje pocięte zdjęcie śpiewającej Grace. Jest to nawiązanie do kultowych fotografii, które stworzyła w latach 70. i 80. z Jeanem-Paulem Goude (który również pojawia się w filmie).

W tytule filmu wykorzystano jamajskie słowa „bami", oznaczające chleb (czyli „źródło życia") oraz „bloodlight", opisujące czerwone światełko ze studia, sygnalizującego, że coś się w tej chwili nagrywa. Film da nam szansę zajrzeć do życia legendarnej modelki, aktorki i piosenkarki zarówno prywatnie, jak i na scenie. Reżyserka Sophie Fiennes filmowała Grace od ponad dekady (zaczęła w 2005 roku), a w ten materiał wplotła archiwalne nagrania z wycieczek po Jamajce i występów z takimi hitami jak „Slave To The Rhythym" i „Pull Up To The Bumper".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Na majowej premierze filmu w Cannes Grace Jones powiedziała portalowi Screen Daily: „Ludzie po raz pierwszy zobaczą mnie z tej perspektywy. Zobaczą bardzo szczery portret. Film jest niesamowicie naturalny — zupełnie, jakbym była naga". „Jestem bardzo zadowolona z tego filmu", dodała. „Nie czułam, że naruszał [moją prywatność]. To był bardzo gładko przebiegający i swobodny proces".

„Film zaczął żywot w duchu wspólnoty i kreatywności. Grace mocno kontrolowała swój wizerunek, ale podjęła odważną decyzję, aby zrzucić maskę", napisała w oświadczeniu reżyserka Sophie Fiennes. „Wcale nie próbowała kontrolować sposobu, w jaki nagrywałam, a ja nie obmyślałam scenariusza w trakcie zdjęć. Po prostu zbierałam materiały. Film z premedytacją jest doświadczeniem w czasie teraźniejszym: moim zdaniem na tym właśnie polega radość cinéma-vérité (kina prawdy)".

Bilety na projekcje „Grace Jones and Friends Live" w brytyjskich kinach 25 października są już dostępne w sprzedaży.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Charlotte Gush
Zdjęcia dzięki uprzejmości twórców „Grace Jones: Bloodlight and Bami"

Tagged:
Grace Jones
Jean Paul Goude
muzyka
dokument
jamajka
sophie fiennes
grace jones: bloodlight and bami
grace jones and friends
muzyka newsy