filmy na leniwy weekend

Kiedy po całym tygodniu albo piątkowej imprezie chcesz odpocząć i spędzić leniwy weekend w domu, zamów pizzę, a potem wybierz jeden z tych filmów.

tekst Mateusz Góra
|
14 Październik 2016, 11:05am

kadr z filmu Ty i ja i wszyscy, których znamy

Nie zawsze mamy ochotę na weekend ze szczególnymi atrakcjami. Jeśli chcesz na chwilę uciec, możesz wyjechać za miasto albo zaszyć się w domu i przenieść do innego świata. Oto filmy, które najlepiej oddają klimat sennych dni z naszego życia.

„Ty i ja i wszyscy, których znamy"

To zdecydowanie jeden z najdziwniejszych filmów, jakie zobaczcie w swoim życiu. Miranda July przenosi nas w stateczny, małomiasteczkowy świat sprzedawcy butów, nastolatek w okresie pierwszych eksperymentów seksualnych i zwariowanej artystki. July nie pokazuje jednak niesamowitych historii, ale zmienia codzienne, rutynowe czynności w coś magicznego.

„Mustang"

Wszyscy znamy „Przekleństwa niewinności" i czekamy na kolejne filmy, które pokażą życie nastolatek z taką samą szczerością, jak arcydzieło Sofii Coppoli. Taki właśnie jest „Mustang" - historia tureckich sióstr, które zostają zamknięte w domu przez ojca. Pełne energii i znudzone zabawą wyłącznie we własnym towarzystwie zaczynają się buntować. Niestety presja ze strony społeczeństwa i rodziny powoduje, że wyrwanie się z domu i życie na własnych warunkach okazuje się dla nich niemożliwe.

„Kamper"

Kamper to trzydziestolatek, który nie wie, co chce zrobić ze swoim życiem. Starał się ogarnąć i funkcjonować tak, jak większość ludzi wokół. Nie jest jednak w stanie zrezygnować ze swoich marzeń, więc zaczyna wycofywać się z realnego życia i przenosić się do świata własnej wyobraźni, w której czeka na niego mniej rutyny i piękna dziewczyna. Debiut Łukasza Grzegorzka jest przy tym celną obserwacją naszego życia, w którym największym problemem jest to, że zabija nas rutyna.

„Witaj w domku dla lalek"

Mistrzem w opowiadaniu historii ludzi, którzy nudzą się w swoim życiu, jest Todd Solondz. Jego filmy można streścić w jednym zdaniu - historia, brzydkiej dziewczyny albo zakompleksionego chłopaka. Niby nic w ich życiu się nie dzieje, ale tak naprawdę są o wiele ciekawsi od otoczenia. Solondz, sięgając czasem po prowokujące chwyty, jak wprowadzenie postaci dobrodusznego pedofila, wstawia się za tymi, których na co dzień nie zauważamy, bo nie są pewni siebie, głośni i w centrum uwagi. Mają za to coś, czego brakuje innym - wrażliwość i wyobraźnię. Kto powiedział, że wszyscy musimy mieć ciekawe życie?

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Podróż Felicji"

Specjalnością kanadyjskiego reżysera Atoma Egoyana jest pokazywanie postaci, które są niewinne i dobroduszne, ale ostatecznie okazują się psychotycznymi manipulatorami. Gdzie leży granica pomiędzy dbaniem o innych a egoistycznym podbudowywaniem własnego ego? W spokojnym i cichym domu Josepha Ambrose'a Hilditcha, w którym wszystko ma swój czas i porządek, jak na dłoni zobaczycie pogrążanie się w mrokach własnej psychiki.

„Dzieciaki"

Larry Clark przeszedł do historii opowieścią, w której właściwie nic się nie dzieje. Grupa dzieciaków spędza czas w mieście, włócząc się, gadając i wpadając w kłopoty. Z drugiej strony niewymuszony ton Clarke'a sprawił, że „Dzieciaki" dzisiaj są kultowym filmem o tym, jak wygląda dorastanie. Przy okazji to był ważny głos w dyskusji o epidemii AIDS, pokazujący, że czasem warto pomyśleć dwa razy.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
sztuka
Kultura