Reklama

10 rzeczy, które powinniście wiedzieć o rosalie.

Rosalie to nowa sensacja polskiej sceny R&B. Na swojej debiutanckiej EP-ce „Enuff”, która dziś ma premierę, śpiewa do bitów zdolnych polskich producentów: MIN t, Lux Familiar, Brat Jordah. Oto kilka ciekawostek, które musicie o niej wiedzieć.

tekst i-D Polska
|
25 Listopad 2016, 1:55pm

zdjęcie: Rafał Zajdel

Już jako dziecko chciała śpiewać
„Miałam 2 lata, kiedy zaczęłam grać na rakiecie od tenisa jak na gitarze, był to chyba pierwszy objaw mojej fascynacji muzyką. Dopiero później, w szkole muzycznej zdałam sobie sprawę, że śpiew jest tym, co kocham najbardziej. Przedstawienia szkolne, chóry, konkursy, nagrywanie piosenek do podręcznika nauki języka niemieckiego, covery. Wszędzie towarzyszył mi śpiew i w pewnym momencie poczułam potrzebę nagrania swoich autorskich numerów czego wynikiem jest właśnie projekt Rosalie".

Skończyła szkołę muzyczną i lubi Debussy'ego
„Nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to słyszalne, ale ukończenie szkoły muzycznej na pewno bardzo ułatwia sam proces tworzenia. Od dziecka miałam styczność z komponowaniem, tworzeniem harmonii czy czytaniem nut. Niektórzy uczą się tego dopiero znacznie później i często są w szoku, z jaką łatwością potrafię tworzyć skomplikowane linie melodyczne i w jak ekspresowym tempie wysyłam gotowe piosenki. Ulubiony kompozytor? Claude Debussy".

10 rzeczy które powinniście wiedzieć o Ralphie Kamińskim

Dzieciństwo spędziła w Berlinie, ale jej prawdziwy dom jest w Poznaniu
„Urodziłam się w Berlinie i mieszkałam tam w pierwszych latach mojego życia. Byłam za młoda, żeby odczuć siłę inspiracji tego miasta. Wróciłam jednak do Berlina w tym roku. Pomysł wyjazdu był bardzo spontaniczny, celem było zarobienie na nowy sprzęt i nagranie EP-ki. Znalazłam pracę jako kelnerka kawiarni, a częściowo pracowałam w call-center i przeprowadzałam ankiety po niemiecku. W dni wolne nagrywałam nowe piosenki i łaziłam z przyjaciółką po mieście, szukając natchnienia. Pomiędzy tym wszystkim musiałam wracać na koncerty do Polski i próbowałam poświęcić czas najbliższym. Był to dla mnie bardzo intensywny moment i po 3 miesiącach spędzonych w Berlinie udało mi się wrócić z nowymi pomysłami, konkretną wizją EP-ki i gotowym materiałem do nagrania w studiu. Według mnie możesz nawet znaleźć się w najbardziej inspirującym mieście na świecie, ale jak poczujesz tęsknotę za domem, to nic nie jest cię w stanie zatrzymać i po prostu wracasz".

Koncertuje głównie w Polsce, ale pisząc po angielsku myśli też o zagranicznych rynkach
„Jasne, że tak! Mam nawet za sobą jeden występ na Loftas Fest w Wilnie. Na pewno chcę sobie przetrzeć szlaki w Polsce i próbować każdej ciekawej okazji pokazania się za granicą. Zaczęłam tworzyć w języku angielskim z przekonaniem, że kiedyś może będzie mi dane zagrać przed zagraniczną publicznością, która zrozumie słowa moich piosenek. Długo broniłam się przed myślą pisania polskich tekstów i nie wyobrażałam sobie, że może istnieć dobre, polskie R&B. Długimi miesiącami siedzieliśmy wspólnie nad polskimi numerami z Michałem Wiraszko, który pokazał mi, że owszem może. Nagraliśmy wspólnie dwa utwory w języku polskim i jestem z nich dumna jak nigdy. Chyba było to dla mnie największe wyzwanie dotychczas".

Aaliyah słucha na równi z Banks
„Old-skool wymieszany z nu-skoolem to najlepsza kombinacja. Bardzo lubię brzmienia i smaczki z R&B lat 90., ale wraz z nowoczesnym bitem staje się moim faworytem. Dzięki Destiny's Child czy Aaliyah wiedziałam, w jakim kierunku chciałabym iść. Banks, Kelela stały się moimi inspiracjami. Chciałabym jednak i do tego właśnie dążę, żeby słuchacze zauważyli, że robię coś swojego, moje własne R&B".

10 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Better Person

Na EP-ce „Enuff" współpracuje z kilkoma polskimi producentami
Jordaha poznałam dzięki Łukaszowi Kowalce, który prowadzi audycję Duszne Granie i nagraliśmy wspólnie mój pierwszy singiel 'This Thing Called Love'. Wiedziałam w 100%, że jest osobą, której produkcja obowiązkowo musi się znaleźć na moim albumie. Przede wszystkim dobierałam takie osoby, których muzyką się jaram. Z niektórymi z nich udało mi się już wcześniej współpracować, przez co wybór był bardzo łatwy. Większość producentów jest z Poznania, znamy się z imprez i koncertów. Z MIN t poznaliśmy się przez wspólny management".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Swoje korzenie ma w hip-hopie
Pierwszą płytę The Game'a zakosiłam swojej siostrze, jak jeszcze byłam w podstawówce, później zaczęłam słuchać Big L i po chwili odkryłam Masta Ace'a. Spisywałam teksty jego piosenek, tłumaczyłam i owszem, rapowałam jak najęta. Wolę jednak więcej nie próbować, bo nie byłam w tym najlepsza (śmiech). Przez dłuższy czas szukałam kogoś na polskiej scenie muzycznej, kto by przykuł moją uwagę no i wtedy trafiłam na Tego Typa Mesa… Do dzisiaj mam słabość do jego twórczości i chętnie wracam do jego starych G-funkowych numerów. Hip-hop to przede wszystkim środowisko moich znajomych, większość z nich słucha tej muzyki. Był taki czas, gdy rok w rok jeździłam na festiwal Hip-Hop Kemp. To zawsze było święto".

Koncerty to jej żywioł
Uwielbiam koncerty! Jak widzę, że ludzie nucą, tańczą i wchodzą ze mną w interakcję, to mnie to dodatkowo motywuje i czuje, że jestem na swoim miejscu. Początkowo był strach, a teraz jest czysta zabawa, zawdzięczam to nie tylko publiczności, ale i mojemu DJ-owi Paszczakowi. Dzięki niemu poczułam luz na scenie i nie jestem już kłębkiem nerwów. Pokazał mi, że koncert jest moim momentem i muszę się nim cieszyć. Nie jest mi natomiast do śmiechu, kiedy muszę zatrzymywać pociąg, bo według niego 2 minutki przecież nikogo nie zbawią".

10 rzeczy, które powinniście wiedzieć o Coals

Już szuka potencjalnych współpracowników do produkcji pierwszego autorskiego albumu
Materiału jeszcze nie ma, ale owszem, myślę nad tym i już powoli dobieram sobie osoby, z którymi chciałabym współpracować. Może dzięki 'Enuff' pojawią się nowe postaci, które dowiedzą się, że można robić R&B w Polsce i będą zainteresowane wspólnymi działaniami".

Inspiruje ją rytm miasta
„Bardzo pomogła mi zmiana otoczenia. Możliwość obserwowania nowych ulic, architektury i śledzenia tego, co się dzieje w mieście, stała się dla mnie główną inspiracją. Jasne, że duży wpływ na moją twórczość mają też inni artyści, których słucham na co dzień. Płyta, która była dla mnie jedną z najbardziej znaczących to 'A Long Hot Summer' MastaAce'a".

Kredyty


Tekst: Artur Wojtczak
Zdjęcia: Rafał Zajdel