5 kobiet, które zasługują na oscara

Poznajcie reżyserki, na które stawiamy w przyszłorocznym wyścigu po złotą statuetkę.

|
sie 10 2017, 3:05pm

kings

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Gdy Kathryn Bigelow wygrała Oscara dla najlepszej reżyserki za „The Hurt Locker. W pułapce wojny" w 2010 roku, została pierwszą kobietą, która otrzymała ten tytuł. Do tej pory pozostaje także jedyną. Liczba kobiet pracujących przy scenariuszach, reżyserii i produkcji filmowej pozostaje na relatywnie niskim poziomie, a nawet się zmniejsza. W 2016 roku kobiety stanowiły zaledwie 7 % reżyserów stojących za 250 najbardziej kasowymi filmami (według raportu Celluloid Ceiling). Wśród tych przygnębiających statystyk znajduje się jednak promyk nadziei. W tym roku powstało wyjątkowo dużo filmów stworzonych przez kobiety, które mogą podbić box office. Są tak dobre, że członkowie Akademii Filmowej będą musieli nieźle się nagimnastykować, żeby je zignorować na początku 2018 roku, przyznając oscarowe nominacje. Oto na kogo stawiamy.

Dee Rees
Przejdźmy od razu do rzeczy: Dee Rees jest Afroamerykanką i lesbijką, więc oscarowa nominacja stanowiłaby przełom na kilku płaszczyznach. Na jej korzyść przemawia oczywiście też to, że stworzyła wielki, ważny film. „Mudbound" opowiada o dwóch amerykańskich żołnierzach — jeden z nich pochodzi z rodziny czarnych dzierżawców ziemi, drugi z białych właścicieli tejże ziemi. Ich niespodziewana przyjaźń nawiązana w trakcie II wojny światowej wzbudza agresję na tle rasowym w wiejskich rejonach Mississippi. W obsadzie znajdują się Carey Mulligan, Garett Hedlund i odmieniona nie do poznania, niesamowita Mary J Blige (która z pewnością również zgarnie niejedną nominację). Film jest ważny, poetycki i żywy, pełen odniesień do rasy, kobiecości i amerykańskiej tożsamości. Rees zajęła się filmami dość późno — wcześniej pracowała w marketingu. Teraz nadszedł jej czas.

Kathryn Bigelow
Tłuczenie szklanych sufitów nie jest jej obce. Kathryn Bigelow jest weteranką rozdań nagród, która w swoich filmach nie cacka się z nikim ani z niczym. W najnowszym dziele, „Detroit", rekonstruuje incydent, który miał miejsce pod Motelem Algiers w 1967 roku. Podczas letnich zamieszek policja bardzo brutalnie potraktowała młodych Afroamerykanów, a trójka z nich zginęła od ran postrzałowych. W obsadzie znajdują się: John Boyega (Finn z „Przebudzenia Mocy") w roli czarnego ochroniarza, który jest świadkiem przemocy oraz Will Poulter jako rasistowski policjant pragnący rozlewu krwi. Mimo że przedstawiane wydarzenia miały miejsce w latach 60., „Detroit" ma bardzo współczesny wydźwięk, a produkcję poprzedził dogłębny research. To film, który ciężko będzie zignorować członkom Akademii Filmowej.

Susanna White
Brytyjska reżyserka Susanna White stoi za „Woman Walks Ahead", filmem opartym na prawdziwej historii brooklyńskiej artystki, Catherine Weldon, która w 1889 roku zaangażowała się w walkę o ziemię rdzennych Amerykanów z plemienia Lakota. Jessica Chastain wciela się w tytułową kobietę, która pojechała do rezerwatu Standing Rock, by namalować legendarnego wodza, Siedzącego Byka. Historia wciąż wydaje się bardzo aktualna, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę wciąż trwającą walkę plemienia Siuksów ze Standing Rock z budową rurociągu Dakota Access Pipeline. Jednak jeśli Weldon zostanie przedstawiona w filmie jako biała wybawczyni, może być mniej kolorowo — z pewnością nie wszystkim się to spodoba. Premiera odbędzie się we wrześniu na festiwalu filmowym w Toronto — wtedy okaże się, czy kroczy drogą do zwycięstwa.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Deniz Gamze Ergüven
Turecka reżyserka Deniz Gamze Ergüven dostała nominację do Oscara za swój debiutancki film „Mustang" (2015), zniewalająco słodką wizję więzi sióstr połączoną z ostrą krytyką konserwatywnych obyczajów, które trzymają jej młode rodaczki w ryzach. Jej pierwszy anglojęzyczny film nosi tytuł „Kings" i zapewne w podobny sposób połączy politykę i osobiste przeżycia. Tłem historii będą zamieszki w Los Angeles z 1992 roku. Premiera odbędzie się na festiwalu filmowym w Toronto już za miesiąc. Główne role odgrywają Halle Berry i Daniel Craig. Wcielają się w rodzinę zastępczą, która przyjeżdża do miasta na kilka tygodni przed ogłoszeniem werdyktu w sprawie pobicia czarnoskórego Rodneya Kinga przez policjantów. Ich uniewinnienie doprowadziło do wybuchu zamieszek.

Amma Asante
Jej filmy „Belle" i „A United Kingdom" badały relacje ponad rasowymi podziałami, a nadawały się zarówno do kina niezależnego, jak i na wielkie ekrany. W swoim następnym filmie brytyjsko-ghańska reżyserka udaje się do mrocznych Niemiec z czasów II wojny światowej. Pokazuje historię romansu między niemiecką mulatką (Amandla Stenberg, „Ponad wszystko") a oficerem SS (George MacKay, „Captain Fantastic"). Film może poruszyć młodszych członków Akademii (do których Asante też teraz należy), ale jej ambicją jest coś o wiele więcej, niż tylko zdobywanie złotych statuetek. Jak sama przyznała, chce siać zamęt.

Przeczytaj też: