cztery twarze brodki

Brodka wypuściła nie jeden, a cztery nowe klipy z pogranicza mody, sztuki i muzyki.

|
09 Grudzień 2016, 12:00pm

Brodki nigdy za wiele. Teraz Monika, która przyzwyczaiła nas do rozmywania granic między muzyką, modą i sztuką wypuściła nie jeden, a cztery klipy naraz, a każdy z nich został wyreżyserowany przez innego artystę. Odeszli od stereotypowego myślenia o teledysku jako lustracji do muzyki, a zamiast tego zaserwowali nam artystyczne obrazy na pograniczu instalacji, performensu i filmu modowego.

Do współpracy nad klipem do „My Name Is Youth" Brodka zaprosiła Anetę Grzeszykowską i Jana Smagę, którzy nawiązali w nim do swojego cyklu fotograficznego „Plany". Teledysk składa się ze stopklatek zrobionych z perspektywy sufitu i przedstawia młode pary i ich życie w łazience, kuchni czy windzie w bloku. Z kolei klip do „Holy Holes", za którym stoi Janek Simon, ogląda się jak instalację artystyczną. Widzimy w nim powolne, panoramiczne ujęcia rzeźb przypominających ludzkie sylwetki.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Kolejnym wypuszczonym filmem jest wyreżyserowany przez holenderskiego artystę Kévina Braya „Funeral", w którym widzimy Brodkę jako komputerowo wygenerowaną postać niczym z serii „Final Fantasy". Klip kończy się niepokojącą wizją płonącej artystki, idealnie pasującą do ciężkiego rytmu utworu. W inne klimaty uderzył jeden z najciekawszych polskich fotografów, Paweł Bownik, w wideo do piosenki „Haiti" - w statycznym, przypominającym ruchome zdjęcia klipie, artysta inspirował się splendorem Hollywood lat 30.

To jeszcze nie koniec. Teledyski wypuszczono w ramach projektu Red Bull 20 Before 17, który jest muzycznym podsumowaniem roku i polega na prezentacji nowych materiałów tych artystów, którzy w 2016 r. byli najbardziej świeży i przecierali nowe szlaki w muzyce. Cały projekt - a wystąpili w nim między innymi Dizee Rascal, Mixpak czy Mike Will Made It z Lil Waynem - możecie zobaczyć tutaj.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Arek Zagata