​arkadius pojawia się i znika

Jego nowa kolekcja jest... niewidzialna.

tekst i-D Staff
|
17 Listopad 2015, 12:40pm

Czekaliście na powrót skandalizującego projektanta? Jeżeli tak, to co powiecie na to? Po ogłoszeniu swojej śmierci i wypuszczeniu kolekcji ubrań z nekrologami Arkadius (jako PiFashion) wrócił co prawda z nową kolekcją, ale nie znajdziecie w niej żadnych ubrań. Projektant postanowił ironicznie potraktować popularne hasło „mniej znaczy więcej" - zgodnie z nazwą, Invisible Collection jest niewidzialna, więc tym, co zobaczycie, są jedynie nagie ciała modeli. Projekt mozna odczytać jako znak protestu, krytyki branży modowej. Projektant sprzeciwia się konsumpcjonizmowi, nadprodukcji i ciągłemu nakłanianiu ludzi do kupowania coraz większej ilości niepotrzebnych przedmiotów.

„To odmowa przyzwolenia na okrucieństwa przemysłu, który nieludzko wykorzystuje najbardziej utalentowanych projektantów oraz zatrudnia pracowników w sweatshopach, aby produkować coraz więcej i więcej, wydając na to coraz mniej. Najwyższy czas się zatrzymać i zdać sobie sprawę, że współczesna moda najczęściej wykorzystuje, ale nie inspiruje" — pisze Arkadius w tekście uzupełniającym zdjęcia.

Na szczęście projekt nie jest jedynie ulotnym konceptem - efekty możemy zobaczyć na zdjęciach Pawła Tkaczyka, które wzbudziły już spore zainteresowanie za granicą, napisał o nich m.in Dazed & Confused.

Projekt budzi mieszane uczucia - jedni chwalą go za odwagę poruszania trudnych tematów, inni widzą w nim tylko chęć wywołania sztucznego skandalu, zasłonę dymną maskującą brak nowych pomysłów na mocną kolekcję. My jesteśmy ciekawi, czy kolejne projekty Arkadiusa, który na swoim oficjalnym fanpage'u na Facebooku figuruje już nie jako projektant, ale artysta, będziemy podziwiać na wybiegach, czy raczej muzeach sztuki współczesnej.

Przeczytaj też:
Arkadius Haute Couture
I just call to say I love you, na skypie z Arkadiusem
Dostrzec modę

Kredyty


Tekst: Marta Wódz

Tagged:
Μόδα
manifest
arkadius
Tkaczyk