„antibirth” to nowe „dziecko rosemary”

Natasha Lyonne, Chloë Sevigny i demoniczna ciąża w nowym horrorze.

tekst Wendy Syfret
|
05 Sierpień 2016, 9:09am

Image via IFC

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Macierzyństwo przybiera zupełnie nową formę w filmie „Antibirth", w którym zobaczymy Chloë Sevigny i Natashę Lyonne. Trochę „Dziecko Rosemary", trochę „Ono" Szumowskiej, a do tego szczypta „Obcego". Kiedy imprezowiczka Lou (grana przez Natashę) dowiaduje się, że jest w ciąży, mimo że od miesięcy nie uprawiała seksu, razem z kumpelą Sadie (Chloë Sevigny) próbuje ustalić, o co chodzi. Jakby to nie było wystarczająco niepokojące, jej ciało wkrótce zaczyna przechodzić serię koszmarnych transformacji—- na które nie pomoże żadna ilość balsamu, ani masła kakaowego.

Jedni porównują film w reżyserii Danny'ego Pereza do wczesnych horrorów Davida Cronenberga, opowiadających o ludzkim ciele, serialu „Z archiwum X" czy kampowego horroru z lat 70. — „A jednak żyje". Inni natomiast, jak Jordan Hoffman z Guardiana, są nieco bardziej bezpośredni i po prostu twierdzą, że film jest „wyjątkowo porąbany". Jedno jest pewne: musimy go zobaczyć.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret

Tagged:
Film
Natasha Lyonne
chloe sevigny
ONO
zwiastun
szumowska
dziecko rosemary