poznajcie bellę heathcote z „neon demon”

Co wspólnego mają Nicolas Winding Refn, Miuccia Prada i Alexander Wang? Wszyscy są fanami Belli. Ten rok należy do niej!

tekst i-D Staff
|
27 Lipiec 2016, 4:30pm

Nic nie mogło przygotować nas na radość i śmiech Belli Heathcote, aktorki urodzonej w Melbourne. Rozbawiona mówi nam, że jest właśnie w drodze do warsztatu samochodowego w Los Angeles, gdzie teraz mieszka. „Stłukłam boczne lusterko. Porządnie je rozwaliłam!", mówi, zadowolona, że nie skończyło się na większych stratach. Samochody to dobry punkt wyjścia do rozmowy z Bellą — w końcu właśnie zagrała w filmie Nicolasa Windinga Refna, reżysera najlepszego filmu z samochodami w tle („Drive"). Bella uwielbia ten film z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Gdy dostała angaż w „Neon Demon" („horrorze o bezwzględnym pięknie" i „energii Los Angeles", jak mówi sam Refn), zaczęła „jeździć po Los Angeles i słuchać ścieżki dźwiękowej". Wyobraźcie to sobie: przyjeżdżacie z innego kraju, żeby zrobić karierę w Hollywood, osobiście wybiera was jeden z waszych ulubionych reżyserów (do którego Bella teraz zwraca się per „Nick") i przemierzacie razem magiczne wzgórza Los Angeles, słuchając epickiej, nieziemskiej muzyki elektronicznej. To dopiero przeżycie!

Jak w przypadku wielu aktorek, kariera 28-letniej Belli nie zaczęła się od współpracy z najbardziej uznanymi reżyserami z branży. Zamiast tego grała w australijskim serialu „Sąsiedzi". Może to telenowela nadawana po szkole, ale zaczynało w niej wielu utalentowanych australijskich aktorów: to właśnie tu Russell Crowe, Guy Pearce, bracia Hemsworth i Margot Robbie pokazali, że potrafią zabłysnąć na ekranie. Czy Bella zawsze mierzyła wysoko i chciała spróbować swoich sił w Hollywood? „Nie wiem, czy wybiegałam myślami aż tak daleko, do Hollywood, ale marzyłam o aktorstwie na 100%. Chciałam rzucić pracę w kancelarii, bo musiałam brać wolne, żeby kręcić 'Sąsiadów' i wracać do biura. Nienawidziłam tej pracy. Chciałam grać na pełny etat". Teraz Bella czuje się z tym świetnie i w samych ciepłych słowach wypowiada się o pracy, która kiedyś była jej źródłem utrzymania: „Pieeeprzyć tę biurową robotę!".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przełom nadszedł, gdy Bella dostała rolę w filmie „Mroczne cienie" Tima Burtona. Wystąpiła obok gwiazdorskiej obsady: Johnny'ego Deppa, Michelle Pfeiffer, Heleny Bonham Carter, Evy Green, Jonny'ego Lee Millera i Chloë Grace Moretz. „Tak, to chyba było coś wielkiego", żartuje, „ale nie podbiło rankingu box office. Mimo to fajnie było móc powiedzieć: 'Jestem w filmie Tima Burtona'". Jej postać wyglądała świetnie w eleganckich koszulach z kokardami i stylizacjach w stylu lat 60. Pewnie dlatego została zaangażowana do kampanii Miu Miu na wiosnę/lato 14. Angaż u Tima Burtona z pewnością sugeruje, że ktoś jest wyjątkowy lub dziwny, a Miuccia Prada zwróciła na to uwagę. Bella wzięła udział w kampanii razem z innymi, utalentowanymi, młodymi aktorkami: Elle Fanning, Elizabeth Olsen i Lupity Nyong'o.

W zeszłym roku Bella znów otarła się o świat mody, gdy Alexander Wang zatrudnił ją jako modelkę do pokazu swojej ostatniej kolekcji Balenciagi. „Sam pokaz był bardzo fajny, ale w czasie przygotowań myślałam sobie: 'Co, do cholery? Żadna ze mnie modelka'", mówi Bella. „Było w tym jednak coś wesołego. To trochę przypominało grę, występowanie na scenie — wyjście na wybieg i zastrzyk adrenaliny dają podobny efekt". Skąd się wzięła na tym wybiegu? „Nie znałam Alexandra. Może ktoś inny nie mógł pójść w pokazie i wtedy do mnie zadzwonili...", mówi zbyt skromnie.

Koleżanka Belli z Miu Miu, Elle Fanning, gra główną rolę w „Neon Demon". Film zainspirowała prawdziwa historia hrabiny Elżbiety Batory, XVII-wiecznej węgierskiej arystokratki i kuzynki Stefana Batorego, zwanej Krwawą Hrabiną z Čachtic lub wampirzycą z Siedmiogrodu. Hrabina seryjnie torturowała i mordowała służące, co doprowadziło do powstania wielu mitów na jej temat, takich jak rytuał odmładzających kąpieli w krwi dziewic. Fanning wciela się w początkującą modelkę, której młodość i energia przyciąga grupę kobiet z obsesją na punkcie piękna. Bella nie chciała zdradzić zbyt wiele podczas rozmowy przed premierą, ale powiedziała nam, że jej bohaterka — Gigi — „ma obsesję na punkcie swojego wyglądu. Ma obsesję na punkcie powierzchowności, zrobi wszystko, żeby zachować lub poprawić swoją urodę". Na pewno łatwo było znaleźć inspirację w Los Angeles, słynącego z kultu piękna i wiecznej młodości. Bella mówi jednak, że więcej nauczyła się od Abbey Lee, która również gra w „Neon Demon". „Była bardzo popularną modelką, widziała wszystko!", mówi Bella. Mamy nadzieję, że przez „wszystko" ma na myśli narcyzm, zazdrość i desperację, a nie krwawe kąpiele.

Rola Gigi była dużą odmianą od jej poprzedniej roli. Tuż przed „Neon Demon" Bella zagrała w filmie „Duma i uprzedzenie i zombie", opartym na książce, w której bohaterki Jane Austen mierzą się z hordą trupów. „To był bardzo mocny kontrast. Przeskok z Jane do Gigi był naprawdę spory. 'Neon Demon' jest o wiele mroczniejszy, taką samą atmosferą był przesiąknięty plan zdjęciowy". W „Dumie i uprzedzeniu i zombie" też znajdziemy przemoc i piękności, ale ten film jest komedią, zabójczą swawolą, pełną loków, dekoltów i sztyletów za podwiązkami. Jest też świetnym przeglądem młodych, utalentowanych aktorów — głównie z Wielkiej Brytanii (Lily James, Suki Waterhouse, Douglas Booth, Sam Riley i Matt Smith). Jest utrzymany w feministycznym klimacie — Bella, tak jak reszta kobiet z obsady, daje w kość zombie, a faceci tylko obserwują z boku.

„To chyba najmilsze wspomnienie pracy w moim życiu", mówi aktorka. „Uwielbiam tę obsadę! Ton filmu daje radę! Uwielbiam sceny walki, szczególnie te z dziewczynami. O wiele łatwiej się pracuje z fajną ekipą, nie trzeba udawać. Czułam, jakbyśmy wszystkie były siostrami, przyjaciółkami. W takim środowisku bezpieczniej próbować różnych rzeczy, robić błędy i odgrywać sceny walki, nawet gdy czujesz się niepewnie ze swoimi umiejętnościami na tym polu!".

Branża filmowa jest zglobalizowana, a filmy kręci się w lokacjach na całym świecie. Przeprowadzka do Los Angeles wydaje się wręcz niepotrzebna, ale większość aktorów i tak wyjeżdża tam ze względu na agentów, szefów wytwórni i godny pozazdroszczenia styl życia. Belli z pewnością podoba się bycie częścią tłumu, który popija soki po zajęciach z jogi i przemierza pieszo kaniony, choć przyznaje: „Potem pracuję w Londynie albo Nowym Jorku i zmieniam się w alkoholiczkę!". Mimo to podoba się jej zdrowy tryb życia i stara się nie popaść w obsesję. Na Instagramie zamieściła wiadomość dla wszystkich maniaków i jogowych pozerów: „W jodze nie chodzi o ujędrnienie tyłka, ale o wyjęcie z niego swojej głowy i wyluzowanie". To dość ładnie podsumowuje samą Bellę — dziewczynę z Melbourne, która stąpa twardo po ziemi, mimo że tak szybko podbiła serca najlepszych projektantów i reżyserów świata.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stuart Brumfitt
Zdjęcia: Beau Grealy Stylizacja: Nicolas Klam
Stylista fryzur: Johnnie Sapong z Jed Root
Makijażystka: Darlene Jacobs z Starworks Artists
Asystent fotografa: Porter Count
Asystentka stylisty: Ali Miller
Produkcja: Pippa Mockridge
Bella ma na sobie sukienkę Courrèges
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Neon Demon
Nicolas Winding Refn
Kultura
aktorka
bella heathcote