albert hammond jr. i kawałki, które zmieniły jego życie

Przystojny książę indie rocka, gitarzysta The Strokes dzieli się z i-D muzyką, która go ukształtowała.

tekst i-D Staff
|
31 Lipiec 2015, 2:44pm

Na chwilę obecną, Albert Hammond Jr. w planach ma jeżdżenie swoim „przepięknym Ducatti G2100" przez Nowy Jork. Zanim jednak to zrobi, człowiek, który zapewnił soundtrack do naszego nastoletniego życia (bo chyba każdy słuchał The Strokes...?) usiadł razem z nami i podzielił się muzycznymi przemyśleniami: „Muzyka jest jedną z rzeczy, które mnie w pełni ukształtowały", mówi Hammond. „Pierwszy był Buddy Holly, ale poważnie zaczęło się dopiero, jak miałem jakieś 15 lat i zacząłem oglądać filmy i uczyć się piosenek. Wtedy się pierwszy raz w życiu zjarałem i to właśnie był moment, gdy na horyzoncie pojawiła się myśl, co ewentualnie chciałbym robić w życiu". Dlatego też ta selekcja pochodzi z bardzo chwiejnego okresu życiowego: „To jest cholernie trudne, bo takie listy czy kompilacje się non stop zmieniają, ewoluują, chociaż te najważniejsze kawałki pozostają niezmienne..." Albert Hammond Jr. właśnie przygotowuje się do wydania solowego albumu Momentary Masters. Zobacz, jaką muzyczną drogę przebył dotychczas...

Beethoven, Sonata księżycowa
„Mam wrażenie, że był czas, gdy chciałem już grać muzykę, ale przeciw czemuś się buntowałem. Wtedy obejrzałem dokument o Beethovenie i zacząłem rozumieć, że poznanie muzyki od strony rzemiosła wcale nie ujmuje jej romantyczności, a wręcz przeciwnie. To było naprawdę ważne, zmieniło moje postrzeganie".

Guided By Voices, Liar's Tale
„Pewnej nocy odkryłem wszystko, co dotychczas słyszałem w mojej głowie. Wiesz, eksperymentowałem z mikserem i próbowałem robić kawałki, ale brzmiały do dupy. Potem posłuchałem Guide By Voices i usłyszałem dosłownie wszystko, co chciałem usłyszeć... Po prostu melodia połączona z duszą. Odkryłem tę piosenkę potem na box secie i trochę było tak, że gdy myślisz, że już słyszałeś wszystkie piosenki Beatlesów, a potem nagle słyszysz Hey Bulldog i myślisz WTF? Dlaczego nikt wcześniej mi tego nie puścił!?"

John Lennon, God
„Jak miałem 18 lat, pracowałem w sklepie z płytami, a właściwie w dwóch. Najpierw pracowałem w Footlight Records, co było super, bo mieli bardzo dużo winyli. Słynęli z kolekcji musicali, ale mieli też sporo rocka, jazzu i klasyki. Jeden z kolesi, który tam pracował, dał mi pierwszy solowy album Johna Lennona, Plastic Ono Band. Ta płyta dużo zmieniła. Już od pierwszej piosenki, Mother aż po sam koniec to cholernie intensywny krążek, cały jest niesamowity. Wtedy grałem już ze Strokesami, ale chyba wtedy jeszcze się nie nazywaliśmy The Strokes... Dopiero zaczynaliśmy kleić piosenki".

Elliot Smith, Elliot Smith
„Pierwszy raz go usłyszałem, mając 18 lat i przesunąłem głośniki tak blisko, że były jak słuchawki. Cholernie mi podpasował sposób, w jaki ten kawałek został nagrany, trochę jakby to zrobił w swoim salonie, podczas gdy jego starzy spali. Jakoś bardzo to do mnie trafiło i zajarałem się samą myślą, że mogę być w tym samym świecie muzyki, co ktoś taki, jak on".

Nick Cave and The Bad Seeds, The Boatman's Call
„Kiedyś uwielbiałem People They Ain't No Good… Puszczałem to na cały regulator w swoim pokoju, a inni pytali mnie: 'czy wszystko w porządku, Albert'"?

The Strokes, The Modern Age
„Pamiętam, jak Julian nagrywał demówki Last Nite, Modern Age, Soma i Alone, Together na moim mikserze, których potem słuchaliśmy w samochodzie w LA, gdy pojechałem odwiedzić rodziców. Od Modern Age się wszystko zaczęło, wydawało się to strasznie świeże, nowe. Julian siedział wcześniej na Long Island, potem tam wrócił i wszystkim puszczał, cały podjarany. Poza tym uważam, że Modern Age to był kawałek, w którym sami odkrywaliśmy własne brzmienie. Grałem jakiś akord i on brzmiał zupełnie inaczej niż wcześniej. Z tego wzięło się dużo naszego stylu, próbowaliśmy wtedy naśladować Guide By Voices. Myślę, że z perspektywy czasu to nawet złe wspomnienia są tymi dobrymi. Życie jest tak krótkie, że aż chciałoby się to wszystko przeżyć na nowo".

Lou Reed, Street Hassle
„Ten kawałek był dla mnie inspiracją w większości czasu. Przede wszystkim umiejętność nagrania długiej piosenki, która jest tak czysta, mocna i zarazem wciągająca, ale nie przytłacza... Ten koleś naprawdę był kimś".

Wire, Champs
„A teraz coś bardziej współczesnego. Nie wiem, ile razy słuchałem tego w ciągu ostatniego roku... Jeśli dałoby się zużyć empetrójkę, to ja bym to właśnie osiągnął. Gdy szedłem biegać, to puszczałem sobie ją 20 razy z rzędu. Myślę, że energia tej piosenki jest wyczuwalna na mojej nowej płycie". 

Bob Dylan, Don't Think Twice It's Alright
„Moi znajomi robią takie eventy... PettyFest, DylanFest, StonesFest itd. Odbywają się już od lat i robią się coraz większe. Pojawiają się nawet zespoły coverujące piosenki. Myślałem więc, który kawałek Dylana mógłbym zaśpiewać po swojemu i to był właśnie ten! Stwierdziłem więc, że go wydam między trasami w zeszłym roku, ale okazał się idealny na moją nową płytę, więc BUM! I jest! Uwielbiam Dylana za to, że jako tekściarz jest zgryźliwy, a jednocześnie to cię zupełnie nie odrzuca. Nie mogę w słowniku znaleźć słowa, którym mógłbym go określić, ale go po prostu kocham".

Albert Hammond, Jr, Momentary Masters
Refren do Coming To Getcha na płycie Momentary Masters to był dla mnie przełom. Potem strasznie jarałem się nagrywaniem Side Boob. Tak naprawdę każda po trochu mnie popchnęła ku czemuś zupełnie nowemu. Power Hungry to był ostatni kawałek, jaki nagraliśmy i miałem wrażenie, że coś zaczyna się zmieniać. Strasznie się jaram tym, co mogę zrobić z następnym. Zawsze najbardziej dumny jestem co tego, co jeszcze nie zostało stworzone".

Kredyty


Tłumaczenie: Zuza Bień