przewodnik po paryżu

Gdzie iść na pierwszą randkę, a gdzie szukać inspiracji? Piosenkarka Flo Morrissey wybrała dla was najlepsze miejscówki w mieście miłości.

tekst Francesca Dunn
|
11 Styczeń 2017, 11:50am

21-letnia Flo Morrissey jest czarująca. Długowłosa, brytyjska piosenkarka i autorka tekstów uwielbia uniwersalność muzyki i nie wyobraża sobie, że mogłaby zajmować się czymkolwiek innym. W zeszłym roku wyjechała z rodzinnego domu w Londynie prosto do 4. dzielnicy Paryża, gdzie teraz mieszka w okolicy Notre Dame i spędza dnie spacerując ulicami w pudrowo-różowych butach i spotykając się z innymi artystkami np. z siostrami Ibeyi. Romantyzm i tradycje jej nowego domu niezmiernie ją inspirują. Flo, często porównywana do Lany Del Rey, sama opisuje swoją muzykę jako wzorowaną na folku, ale zarazem kinową. Zalecamy, żebyście sami się przekonali, jak brzmi.

Włączcie kawałek „Je N'en Connais Le Fin" Jeffa Buckleya, który zdaniem Flo najlepiej reprezentuje Paryż, zróbcie sobie kawę i wyruszcie z nami na przechadzkę po mieście miłości...

Do jedzenia: Bob's Kitchen, Nanashi, Café Pinson, Miznon
„Przyjazne miejsca ze zdrowym jedzeniem i obsługą mówiącą po angielsku. Jeśli szukacie bardziej francuskiej kuchni, zajrzyjcie do Le Pantruche".

Do picia: Silencio
„To klub Davida Lyncha. Uwielbiam go, a nawet nie piję! Mają genialne drinki bezalkoholowe ;)".

Do picia kawy: Shakespeare and Company café
„W październiku otworzyli kawiarnię koło mojego domu. Jest urocza, a potem można zajrzeć do sklepu".

Do tańca: Le Mano
„Mój przyjaciel Cosmo niedawno pomógł otworzyć tę miejscówkę, co tydzień jest tam DJ-em i puszcza swoje ulubione, latynoskie kawałki".

Do obserwowania ludzi: Notre Dame
„Jest tuż koło mojego domu. Codziennie widzę młode pary, robiące sobie przed katedrą zdjęcia!".

Do muzyki: Le Point Ephemere
„Grałam tam w czerwcu z okazji premiery mojego albumu. Znajduje się tuż nad wodą i ma świetny bar. To dobre miejsce do spotkań. W zeszłym roku widziałam tam koncert Jenny Lee z Warpaint".

Do ucieczki: Rasa
„Chodzę tam na jogę".

Do kupowania ubrań: Le Marais
„Świetne do wynajdywania pięknych rzeczy od projektantów i wyjątkowych perełek. Lumpeksy koło Saint-Paul też są niezłe".

Na pierwszą randkę: Musee d'Orsay
„...a potem idźcie do japońskiej dzielnicy na wspaniałe jedzenie. Później wróćcie spacerem wzdłuż Sekwany".

Do szukania inspiracji: Pompidou Centre, Le Louvre, Jardin des Plantes
„To ostatnie jest moim nowym azylem".

Do występów: Café de la Danse
„Oprócz tego La Fleche d'Or i La Maroquinerie".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Do spacerowania: Ile Saint Louis
„A także Montmartre i Parc des Buttes-Chaumont".

Do spania: Hotel Amour
„Fajny hotel w Montmartre z dobrą restauracją na tyłach oraz piękną oranżerią... Ale nic nie przebije mojego własnego łóżka!".

Najlepsze widoki: Bazylika Sacré-Cœur
„Uwielbiam wchodzić na szczyt i podziwiać widok".

@flomorrissey 

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcia dzięki uprzejmości Flo