musimy porozmawiać o ezrze

Charyzmatyczny aktor opowiada o queerowej tożsamości, „hipisowskich bredniach”, współczuciu i dobroci.

tekst Rory Satran
|
29 Listopad 2016, 4:05pm

COAT MODEL’S OWN. SHIRT SAINT LAURENT BY HEDI SLIMANE.

Jakiś czas temu Ezra Miller zakradł się nocą z pewną tajemniczą dziewczyną do ogródka domu w New Jersey, w którym dorastał. Zabawa sprawiła, że wpadł w nostalgię — od czasu, gdy tam mieszkał i dojeżdżał do zajęcia minęło wiele lat. Ezra był wtedy nad wyraz utalentowanym, operowym dzieciakiem. Teraz ma 24 lata i z młodego geniusza teatru zmienia się w kulturową ikonę. Zachwycił wszystkich jako demoniczny nastolatek z horroru w „Musimy porozmawiać o Kevinie", charyzmatyczny Patryk w „Charlie" i mroczny Credence Barebone w „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć". Niedawno dołączył także do kanonu superbohaterów, wcielając się w postać Flasha w całej serii ekranizacji komiksów DC. Ezra tym samym umocnił swój status wschodzącej gwiazdy. Oprócz tego gra także w zespole Sons of an Illustrious Father. Na jego korzyść działają także wypowiedzi na temat marihuany i queerowej tożsamości. Ezra jest równie utalentowany, co niezwykły, to Marlon Brando nowego pokolenia. Gdy się spotkaliśmy, miał na sobie płaszcz w cętki i naszyjniki z rzemieni. Ma świetną prezencję: gdy mówi, patrzy rozmówcy głęboko w oczy i naprawdę mu zależy — jak wielu idealistycznym artystom w jego wieku.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Kurtka własność modela. Koszula Saint Laurent by Hedi Slimane

W dzieciństwie zajmowałeś się śpiewem operowym. Dlaczego to porzuciłeś?
Musiałem odejść, bo mój głos się zmienił. Wtedy w moim życiu pojawiła się ogromna pustka, którą mogła wypełnić tylko sztuka widowiskowa i występy. Pojechałem na artystyczny obóz Buck's Rock, prawdziwą utopię dla dzieciaka, który miał dość szczęścia, by znaleźć się w takim miejscu. Wybrałem warsztaty klaunów, gdzie organizowano stand-upy, skecze, improwizowane scenki i trochę wygłupów dla prawdziwych klaunów. Byłem dziwnym, punkowym dzieciakiem. Wielu ludzi brało mnie za dziewczynę — miałem różowe włosy i nosiłem okulary awiatorki. To pewnie najpoważniejsze lekcje aktorstwa, jakie odbyłem w życiu. Co pokazuje, że nie pobierałem ich zbyt wielu. Wyrzucili mnie z Buck's Rock za palenie trawki. Byliśmy wręcz męczennikami: dzieciaki z graffiti zrobiły całą kampanię, tancerze organizowali flash moby.

Jak myślisz, dlaczego występy od zawsze cię przyciągały?
Najciekawszą rzeczą, jaką możemy zrozumieć, jako istota ludzka jest to, że nasza tożsamość jest o wiele bardziej rozbudowana niż osobowość, którą nam narzucono. Nadal interesuje mnie w tym to samo, co w dzieciństwie. Wtedy określiłbym to tak: mogę być, kimkolwiek tylko zechcę. Teraz powiedziałbym: mogę ćwiczyć empatię i łudzić się, że dam radę dostrzec uniwersalną istotę.

Czym charakteryzuje się ta uniwersalna istota?
To pytanie raczej dla naukowców i mistyków, a nie do pretensjonalnego aktora.

Niech ci będzie. Z którą postacią, w którą się wcielałeś, najbardziej się utożsamiasz? Która jest ci najbliższa, a która najbardziej się od ciebie różni?
Odpowiedź na to pytanie wymaga ogromnej znajomości samego siebie, a ja nadal nad tym pracuję. Łatwo stwierdzić, że moje postaci psychopatycznych morderców są bardzo odległe od tego, z czym ja się utożsamiam. Równie łatwo można powiedzieć, że entuzjastyczne, inspirujące i energetyczne postacie są najpodobniejsze do mnie. Ale wcale nie twierdzę, że tak jest.

Jak rola Kevina, w którą wcieliłeś się tak młodo, wpłynęła na twoją ścieżkę kariery aktorskiej?
Wcielenie się w Kevina było niesamowicie wzbogacającym i edukującym doświadczeniem. To było wyzwanie, które zmusiło mnie do rozszerzenia horyzontów i podniesienia poprzeczki, bo chciałem dotrzymywać kroku mistrzom. Miałem koszmary. Zostałem wystawiony na naprawdę mroczne aspekty ludzkości. Ale prawdziwa zła strona tego doświadczenia nadeszła dopiero, gdy udzielałem wywiadów promujących ten film. W każdej rozmowie, a z pewnością w wywiadzie, pojawiają się oczekiwania, a my jako ludzie mamy pewną skłonność: staramy się im sprostać. Przy „Kevinie..." wielu dziennikarzy zastanawiało się, czy ja też skrywam mroczną i złowieszczą tajemnicę. Gdy ludzie czują, że ktoś się ich boi, mogą się wydarzyć dwie rzeczy. Albo pomyślą: „To okropne uczucie, nie chcę go w moim życiu" albo: „O, ktoś się mnie boi, mam władzę". Miałem wtedy 17 lat i taka sugestia sprawiła, że chciałem wywoływać strach. Od tamtej pory minęło trochę czasu i z pewnością wiem, że nie takie wibracje chcę wysyłać w świat. Ale czasem jesteśmy stawiani we wrogiej sytuacji i musimy zdecydować, kim jesteśmy w danym momencie.

Kurtka Levi's vintage. Koszula Saint Laurent by Hedi Slimane.

W takim razie kim chcesz być?
Aldous Huxley brał wiele niesamowitych narkotyków, spotykał się z różnymi guru, rozmawiał z wielkimi naukowcami, mistykami, filozofami i myślicielami swoich czasów. Nie wiem, czy to prawda, ale słyszałem taką opowieść o jego śmierci: chciał przedawkować LSD i umrzeć, więc zaaplikował sobie jakieś tysiąc dawek w formie zastrzyku. Gdy umierał, przyjaciel zapytał go o życiową prawdę, a on odpowiedział: „Myślę, że ludzie powinni po prostu być dla siebie milsi". Ta historia do mnie przemawia. Chcę być dobrym człowiekiem. Może to brzmi jak jakieś hipisowskie brednie, ale myślę, że dzięki współczuciu możemy iść naprzód. Cokolwiek zrobimy jako ten cholerny gatunek, powinniśmy kierować się miłością.

Identyfikujesz się jako osoba queerowa. Wywarło to duży wpływ na wielu młodych ludzi.
To nie było moim celem. W trakcie konwersacji czułem sympatię do rozmówcy, tyle że rozmowa odbywała się ona w oficjalnym kontekście wywiadu. Nie myślałem nad tym szczególnie dużo, ale powiedziałem, z czym się utożsamiam. Ciekawie obserwowało mi się jak w ciągu kilku ostatnich lat media i kultura reagowały na moje stwierdzenie. Gdy powiedziałem, że jestem queer, od razu przyklejono mi łatkę: gejowski aktor, Ezra Miller — chociaż powiedziałem też, że większość związków tworzyłem z kobietami. Identyfikuję się jako queer, co po prostu znaczy, że nie chcę dopasowywać się do binarnego systemu, jeśli chodzi o to kogo i jak kocham. Cieszę się, że to zrobiłem — po pierwsze dlatego, że to prawda. Po drugie tożsamość, która prezentujemy światu, będzie prawdziwsza i bardziej komfortowa, jeśli będzie jak najbliższa tożsamości z życia prywatnego.  

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Rory Satran
Zdjęcia: Alasdair McLellan
Stylistka: Julia Sarr-Jamois
Włosy: Tina Outen/Streeters London
Makijaż: Maki Ryoke/Tim Howard Management przy użyciu produktów Tom Ford Beauty
Stylistka paznokci: Geraldine Holford/The Wall Group
Asystenci fotografa: Lex Kembery, James Robjant, Nick Brinley
Asystenci stylisty: Ashlee Hill, Bojana Kozarevic, Lauren Davis, Katelyn Gray, Xenia Settel
Asystent makijażysty: Miguel Ramos. 
Produkcja: Leone Ioannou/Pony Projects. 
Asystent produkcji: Oscar Correcher. 
Retusz: Output Ltd.

Tagged:
queer
charlie
Kevin
wywiad
Wywiady
Kultura
Ezra Miller
Alasdair McLellan
Photographes belges
aktor
fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć
musimy porozmawiać o kevinie