dlaczego nie polubiliście mojej fotki?

Artystka przenosi prace z internetu na ściany galerii sztuki.

tekst Hannah Ongley
|
19 Sierpień 2016, 3:05pm

John Yuyi

Rok temu internetowa galeria Grace Miceli zorganizowała pierwszą wystawę w prawdziwym świecie, na Brooklynie. W „Girls at Night on the Internet" 18 młodych artystek podważyło patriarchat świata sztuki mocną, różową ekspozycją, złożoną z fotografii, ilustracji i innych projektów. „Chadzam do galerii w Chelsea. Wiszą tam głównie prace starych, heteroseksualnych, białych mężczyzn. To takie nudne", powiedziała nam Grace. „Gdy oglądam sztukę w sieci, widzę wiele różnych głosów i doświadczeń, których zbyt długo brakowało w tradycyjnym świecie sztuki". Teraz artystka i kuratorka przenosi swoją rewolucję z Brooklynu aż do Tajpej. „Why Didn't You Like My Pic?" (Dlaczego nie polubiliście mojej fotki?) to druga część „Girls at Night on the Internet", odkrywająca wrażliwość oraz walutę mediów społecznościowych — polubienia i serduszka. Spotkaliśmy się z Grace, żeby porozmawiać o uniwersalności lęków i kompleksów związanych z lajkami oraz potencjalnej sile płynącej z obnażania emocji online.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Ambar Navarro

Jak ta wystawa rozwija tematy, które poruszyłaś podczas „Girls at Night on the Internet"?
W „Girls..." cieszyłam się, że mogę zaprezentować grupę artystek i przyjaciółek, z którymi zacieśniałam więzi w internecie przez ostatnie kilka lat. Rozmawiałyśmy o naszych projektach i życiu osobistym. Nagle wszystkie pojawiłyśmy się w tym samym miejscu na żywo. W „Why Didn't You Like My Pic?" współpracuję z nową grupą artystek, powtarza się tylko kilka nazwisk z poprzedniej wystawy. Chciałam pokazać, co oznacza życie online i komunikowanie się przez internet. Kiedyś wystarczało mi, że stworzyłyśmy w sieci własną przestrzeń, a teraz jestem chyba gotowa, żeby podejść do tego bardziej krytycznie. Sprowadzanie prac tych artystek do nowego miasta na drugim końcu świata jest bardzo emocjonujące.

Mówisz, że tytuł podważa szczerość i wagę naszych internetowych interakcji. Czy możesz powiedzieć na ten temat coś więcej?
Interesuje mnie, jak wiele może znaczyć jedno małe polubienie. Publiczny aspekt naszych internetowych interakcji jest czymś nowym i musimy sobie z tym radzić. To dodaje kolejną warstwę do naszych związków i komplikuje je jeszcze bardziej. Myślę, że to ważne, żeby postarać się zrozumieć, dlaczego czujemy coś konkretnego, gdy nasz obiekt westchnień lubi nasze selfie albo zdjęcie innej dziewczyny, gdy przyjaciółka wkleja serduszko pod twoim poważnym postem, albo gdy mama zostawia żenujący komentarz. Czy te rzeczy są dla was ważne? A jeśli tak, to czy naprawdę powinny?

Ayqa Khan

Dlaczego to ważne, żeby młode kobiety były w sieci bardziej asertywne w kwestii uczuć?
Myślę, że wszyscy powinni być bardziej asertywni w tej w kwestii, w internecie i poza nim. Strach przed emocjami prowadzi do wielu problemów. Chcę się do tego odnieść ze społecznością, w której czuję się bezpiecznie — z moimi rówieśniczkami i przyjaciółkami, które głównie są kobietami lub identyfikują się z tą płcią. Uważam, że internet to dobre miejsce na rozpoczęcie tej dyskusji i zwrócenie na nią uwagi. Musimy obalić stereotyp, według którego uczucia i wrażliwość to coś złego, szczególnie wśród heteronormatywnych mężczyzn.

Artystki pochodzą ze Stanów Zjednoczonych i Tajwanu. Jak zapoznałaś się z pracami tych drugich?
Ta wystawa powstała we współpracy z nową tajwańską organizacją Off Topic, którą założyła moja koleżanka, Chingann. Pracowałyśmy razem przez Jump From Paper, to ona zapoznała mnie z pracami artystek z Tajpej. Powiedziała, że w mieście znajduje się wielu młodych artystów, tworzących ciekawe prace, ale brakuje aktywnej społeczności, jak w Nowym Jorku czy Los Angeles. Chciała wprowadzić to na Tajwanie.

Aleia Murawski i Alex Wallbaum

Czy zauważyłaś jakieś różnice w sposobie, w jaki dziewczyny odkrywają swoją tożsamość w sieci w Stanach i na Tajwanie?
Mam nadzieję, że dowiem się czegoś na ten temat! Fajnie jest znajdować podobieństwa w pracach artystek, które mieszkają w różnych częściach świata — internet nas łączy.

„Girls at Night on the Internet" i „Why Didn't You Like My Pic?" wprowadzają sztukę związaną z internetem do galerii. Myślisz, ze sztuka wędrująca w drugą stronę — np. jak w przypadku #artselfie i #instaart — może być czymś pozytywnym?
Widzę to jako pozytywny krok naprzód. Daje dostęp do sztuki ludziom, którzy nie mieszkają w miastach z wielkimi galeriami sztuki. Pozwala też odkryć nam różne prace, które potem możemy zobaczyć na żywo. Oglądanie sztuki w sieci sprawia też, że nowe technologie i środki wyrazu zyskują popularność. Obcowanie ze sztuką na żywo jest wyjątkowym doświadczeniem, ale tradycyjna funkcja współczesnych galerii musi się rozwijać.

Why Didn't You Like My Pic?" można oglądać w galerii Pon Ding na Tajwanie od 19 do 28 sierpnia 2016 roku.

Carly Jean Andrews

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley

Tagged:
Internet
Kultura
uczucia
Tajwan
grace miceli
art baby
girls at night on the internet
tajpej
why didn't you like my pic?