st. vincent zaprojektowała gitarę z miejscem na piersi

Dziewczyna Cary Delevingne gra na gitarze elektrycznej dla kobiet.

|
16 Luty 2016, 1:40pm

St. Vincent jest świetną artystką, źródłem fryzjerskich inspiracji i połową pary, której zdjęcia nieustannie przeglądamy w internecie (jej dziewczyną jest Cara Delevingne). W zeszłym roku pomagała nawet jako kelnerka w rodzinnej restauracji. Myśleliśmy, że stała się doskonała, ale St. Vincent znów nas zaskoczyła.

W zeszłym roku firma Ernie Ball zaprosiła ją do współpracy nad stworzeniem własnej gitary, którą później pokazała na Instagramie i zagrała na niej u boku Taylor Swift, więc mieliśmy pewność, że instrument jest piękny i brzmi świetnie. Niestety nie wiedzieliśmy niczego o samym projekcie. Aż do teraz.

W wywiadzie z magazynem Guitar World, St. Vincent wyjaśniła, dlaczego to idealny model dla kobiet: okazuje się, że vintage'owe gitary są ciężkie, przez co nie nadają się dla drobniejszych osób. „Nie mogę nawet grać na Stratocasterze z lat 60. czy Les Paul z lat 70.", wyjawiła artystka. „Żeby tego dokonać, musiałabym jeździć w trasę z lekarzem". Dodała też, że mniejszy model nie będzie zasłaniać jej ubrań podczas występów. „Cieszę się, że istnieje gitara, która sprzyja kobiecej budowie". Na Instagramie napisała też, że jest w nim „miejsce na pierś. A nawet dwie".

Przeczytaj też:
A ty, masz już swoją feministyczną koszulkę?
Cara Delevingne dla Vouge'a: najlepsze fragmenty rozmowy
Nasty Gal łączy siły z Courtney Love

Kredyty


Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
St. Vincent
muzyka