lily-rose depp i narodziny socialmediowej it girl

15-letnia córka Johnny’ego Deppa i Vanessy Paradis zawojowała media, choć nie udzieliła nawet jednego wywiadu. Jak to się stało, dlaczego nas to obchodzi i czemu wszyscy tak bardzo chcemy zostać jej przyjaciółmi?

tekst Alice Newell-Hanson
|
13 Kwiecień 2015, 9:12am

photography getty

Na YouTube można się natknąć na fanowskie wideo przedstawiające Lily-Rose Depp z piosenką Troublemaker Olly'ego Mursa jako ścieżką dźwiękową. Ma ono ponad 150 tysięcy odsłon. Filmik pokazuje widzom, jak najstarsza córka Johnny'ego Deppa i Vanessy Paradis liże lody na patyku w topie od bikini i dresowych spodniach. Popija też lodową kawę ze Starbucksa. Atmosferą niepokojąco przypomina ono połączenie Bling Ring z Lolitą. Ale przescrollujcie nieco niżej i tego typu filmy, zwykle zmontowane z nagrań pochodzących z kont na Vine znajomych Lily-Rose, robią się jeszcze dziwniejsze. Zaczynasz się zastanawiać - kto właściwie tworzy te kompilacje? I dlaczego ty, dorosła osoba, jesteś152817 widzem, który się z nimi zapoznał?

Lily-Rose Depp stała się ostatnio przedmiotem obsesji na punkcie celebrytki na oszałamiającą skalę. Nie robiąc przy tym właściwie nic więcej, niż bycie wydającą się na pierwszy rzut oka superfajną, piętnastoletnią sobą. 31 marca ujrzeliśmy jej pierwsze oficjalne publiczne wystąpienie. Pojawiła się w nowojorskim Park Avenue Armory, wystrojona w wybiegową kreację Chanel. Internet wręcz roztopił się z podekscytowania. Tego wieczoru żadne dziecko celebrytów nie było bezpieczne. Redaktorzy wykorzystywali przerwy na lunch, by składać nadające się do przeklikiwania pokazy slajdów ukazujące stylowe potomstwo gwiazd. Co wiemy o nastoletniej genetycznej kopii Vanessy Paradis? Odpowiedź, powtarzana już wielokrotnie, brzmi - niespecjalnie dużo. Ale brak głośnych i szczegółowych reportaży dziennikarze i czytelnicy zrekompensowali sobie imponującą ilością publicznych postów, które udostępniła w sieci za pośrednictwem swoich kont na Instagramiei Vine. Sposób, w jaki Lily-Rose pozornie w parę chwili wspięła się na szczyty list celebrytów będących obiektami masowej obsesji, mówi nam więcej o tym jak korzystamy z mediów społecznościowych i je konsumujemy, niż o samej Lily-Rose.

Lily-Rose Depp urodziła się w 1999 roku. Jej okres dorastania pokrył się dokładnie z epoką eksplozji popularności Internetu i narodzinami nowego wspaniałego świata social media. Jej droga do statusu „it girl" nie była powolnym procesem, jak w przypadku jej starszych koleżanek - jako przykład podajmy przebijanie się Chloë Sevigny do mainstreamu po sukcesie Dzieciaków. Na tempo, z jakim wylansowała się Lily-Rose, nie wpłynęli tylko i wyłącznie sławni rodzice. Dziś szybkie wyszukiwanie za pomocą Google zaprowadzi nas wprost na Instagram tej dziewczyny (co należy odnotować, ustawiła publiczną dostępność swojego konta). I już. Tyle wystarczy, by zyskać zdawałoby się niczym nieograniczony wgląd w życie postaci, którą Internet jednogłośnie uznał za najfajniejszą nastolatkę na świecie.

Po pierwsze, czego dowiemy się zatem z materiałów, którymi Lily-Rose zdecydowała podzielić się ze światem? Zazwyczaj mieszka w Los Angeles. Jej gust chyli się ku rejonom kawaii - lubi podkolanówki z podobiznami kotów, mochi, anime. Lubi też psy - jak się wydaje, jest właścicielką albo buldoga, albo mopsika, albo obu. Okazjonalnie spędza czas w towarzystwie Jadena Smitha. Jest zabawna (podpis do podlinkowanego powyżej zdjęcia - „rozmawiamy o tajemnicy akumulatora, zapewne"). Ale głównie zajmuje ją strojenie się z koleżankami i, cóż, robienie wszystkiego, co robią normalnie nastolatki.

Bardziej interesujące jest jednak to, czego możemy się dowiedzieć z publicznych reakcji na fotograficzne meldunki Lily-Rose... Pod zdjęciem tego buldoga, który należy lub nie należy do Lily-Rose, użytkownik @pedrx_v wyraził brak zainteresowania jej lub nie jej zwierzątkiem. Napisał kilkukrotnie „POSTUJ WIĘCEJ SELFIE". @moujhijazi stwierdza „to naturalne, że masz idealne kości policzkowe, oboje twoich rodziców takie mają" (on/ona nie myli się w tym przypadku). Jeszcze niżej toczy się dyskusja pomiędzy użytkownikami @johnnydepp_daily i @nithinjoshua97. Próbują oni ustalić, czy młodszy brat Lily-Rose, Jack Depp, też ma konto na Instagramie. Później do konwersacji włącza się radośnie @tisolation. Donosząc, że Lily-Rose jest followerką @jackiepo0, więc to musi być autentyczne konto. Czy Instagram córki Deppa stanowi tak naprawdę okno pozwalające zajrzeć w jej psychikę czy nawet w jej codzienne życie (czy któryś z tych psów jest jej psem? Nikt ci tego nie powie!)? Kiedy czytamy komentarze pozostawione przez niektórych z 196 tysięcy followerów @lily_rosedepp, przekonujemy się, że jej profil zapewnia raczej wgląd w to, jak media społecznościowe dokarmiają nasze zainteresowanie życiem osobistym celebrytów... pozostawiając nas jednocześnie wiecznie głodnymi.

Oczywiście, to samo można by powiedzieć o dzieciakach Willa Smitha i ich znanych z enigmatyczności twitterowych feedach. Kiedy spotykamy się z tweetem o treści „ziemskie doświadczenie jest oculusem społeczeństwa" albo „Shia LaBeouf jest Życiem", czujemy się bliscy zrozumienia Smithów, a jednak jakimś cudem także tak dalecy. W kwestii Lily-Rose mamy do czynienia z podstawową różnicą. W przeciwieństwie do Willow czy Jadena, nie rozpoczęła ona kariery muzycznej. Nie wystąpiła w żadnym filmowym blockbusterze. Nie rozmawiała z dziennikarzami podczas konferencji prasowych. Nie udzieliła choćby jednego oficjalnego wywiadu. I to dokładnie z powodu braku informacji na temat Lily-Rose - wiedzy o jej marzeniach, jej planach co do kariery - wywołała ona takie zamieszanie. I to dlatego czytelnicy TMZ spędzają bezsenne noce na oglądaniu jej filmików z Vine'a w poszukiwaniu wskazówek. Na diagramie Venna, który zawierałby koła reprezentujące fajność rodziców i pustkę informacyjną, Lily-Rose uplasowałaby się idealnie na przecięciu obu zbiorów. Połączcie to dodatkowo z faktem, że jest 15-latką w 2015 roku - gdy każdy nastolatek wydaje się dzielić każdą drobnostką ze swojego życia z całym Internetem. Proszę, oto przepis na nowy rodzaj napędzanej przez media społecznościowe sławy.

Nigdy wcześniej tyle różnych pokazów slajdów nie niosło za sobą tak niewiele treści. Ale to też się wkrótce zmieni. W 2014 roku Lily-Rose udało się zyskać rolę w swoim pierwszym dużym filmie. Jego reżyserem jest Kevin Smith, znany z Sprzedawców oraz Jaya i Cichego Boba. Według IMDb, Yoga Hosers będzie czarną komedią o dwóch nastoletnich entuzjastach jogi, którzy łączą siły z legendarnym łowcą nagród, by uratować swoje imprezowe plany. Jak powie wam każdy szanujący się fan Lily-Rose, kinowa premiera tej produkcji w USA przewidziana jest na 1 czerwca. To, że Lily-Rose zdoła powstrzymać się od udzielania wywiadów do jej czasu, zdaje się wysoce nieprawdopodobne. Najbliższe kilka miesięcy może być ostatnią szansą na przyjrzenie się dorastaniu i znajomościom tej nastolatki z zaproponowanej przez nią samą perspektywy. Później Internet dostanie dużo więcej, niż tylko spekulacje i podpowiedzi. A jeśli uważasz, że jej Instagram jest interesujący, poczekaj aż usłyszysz co ma do powiedzenia.

Kredyty


Tekst Alice Newell-Hanson
Zdjęcia Getty

Tagged:
Film
it-girl
depp
Vanessa Paradis
Kultura
Lily-Rose Depp
johnny deppa