Quantcast
muzyka

dlaczego frank ocean kocha hello kitty?

Geniusz R&B wraz z Tomem Sachsem wyśmiewa konsumpcyjne marzenia.

Hannah Ongley

Flickr / Vegard Grott via GettyImages

Artykuł pierwotnie ukazał się w amerykańskim wydaniu i-D.

Zastanawialiście się kiedyś, o czym rozmawiali Frank Ocean i Tom Sachs, gdy ostatniego lata zaszyli się w brooklyńskim hangarze i spawali schody? Biorąc pod uwagę nowe teledyski z tekstami piosenek Oceana, można bezpiecznie założyć, że oprócz statków kosmicznych i boomboxów, na liście tematów pojawiła się też postać Hello Kitty. W nowym klipie do jego niedzielnej niespodzianki — czyli piosenki „Provider" — głowa Hello Kitty skacze jak na karaoke po tekście odnoszącym się do innych ikon kultury jak Stanley Kubrick, Aphex Twin lub Patagonia. „Sztywny uśmiech / jakbym był Aphex Twinem / Tak, chodź do tatusia, tak" – śpiewa w pewnym momencie, przypominając o EP-ce i piosence z 1997 roku.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Sachs z kolei tworzy swoje dzieła inspirowane najsłynniejszą twarzą Sanrio nieprzerwanie od 1994 roku, kiedy to wywołał święte oburzenie, podstawiając wizerunek Hello Kitty na miejsce Dzieciątka Jezus w świątecznej witrynie domu handlowego Barneys. Artysta określił antropomorficznego kotka jako „ikonę gadżetów" nacechowaną „niemal buddyjskim poczuciem nicości". Sachs po części przypisuje własną popkulturową obsesję swojemu – po trochu kochanemu, a po trochu znienawidzonemu – uprzywilejowanemu dzieciństwu w Westport w stanie Connecticut: mieście znanym głównie z bycia domem Marthy Stewart.

Historia miłości Oceana do dzieła Sanrio jest bardziej zwięzła i znacznie mniej kontrowersyjna. To nie pierwszy raz, gdy Frank wykorzystuje wizerunek najsłynniejszego kotka na świecie. W lipcu na festiwalu Lovebox Ocean wykonał singiel „Nikes" przed ogromnym ekranem, na którym widoczne były słowa piosenki oraz twarz Kitty. (Ocean pojawił się też w filmie dla Nike nagranym miesiąc wcześniej przez Sachsa).

W przeciwieństwie do Sachsa, cudowny chłopiec R&B dorastał w trudnych realiach finansowych. Frank zmuszony był wyjaśnić w 2012 roku, że „Super Rich Kids" to nie autobiograficzna piosenka, jak myślała część fanów. Zmiana statusu materialnego jednak również niesie ze sobą problemy. „Te suki chcą Nike'i (to pułapka)", śpiewa niemal kompletnie zniekształconym głosem na singlu z „Blonde". „Szukają pieniędzy (o Boże)", kontynuuje później wokalista. „Provider" (z odniesieniami do Prady, tatuśków i półek na nagrody) wyróżnia się podobnie materialistycznymi nutami. Użycie „ikony gadżetów" w stylu Kitty, aby zwrócić uwagę na ten problem, w pełni wpasowuje się w myśl przewodnią działań Oceana.

Przeczytaj też: