anja jest dumna z polek

Anja Rubik mówi nam, dlaczego 8 marca był przełomowym dniem.

|
mar 10 2017, 12:40pm

Photography Amy Troost; Fashion Director Alastair McKimm

Anja od samego początku wspiera ruch Dziewuchy Dziewuchom, to ona namówiła swoje koleżanki: Caroline de Maigret, Constance Jablonski, Milla Jovovich, Abbey Lee Kershaw, żeby wstawiły się za polskimi dziewczynami przed pierwszym protestem „Odzyskać Wybór", przeciwko pomysłowi wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji. 8 marca Anja pojawiła się na Proteście Kobiet w Warszawie, żeby ten ważny dzień spędzić razem z Polkami i przemówić do 17 tysięcy protestujących osób na placu Konstytucji.

Protest Kobiet miał w tym roku charakter międzynarodowy. Co sprawiło, że postanowiłaś dołączyć do niego akurat w Warszawie?
Dla mnie to bardzo ważne, żeby tu być, bo jestem Polką i nie chcę, żeby kobiety w naszym kraju miały gorsze prawa niż na całym świecie. Poza tym mieszka tu moja rodzina i może kiedyś sama postanowię tu wrócić. Nie wyobrażam sobie żyć w miejscu, gdzie moje prawa są ograniczone. Kolejnym powodem jest to, że popieram grupę Dziewuchy Dziewuchom od samego początku, mówiąc to, mam na myśli moment, gdy pojawił się projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Widzę, jak dzielnie kobiety w Polsce protestują, manifestują i walczą o swoje prawa - chciałam je w tym wesprzeć.

Jaką atmosferę czułaś wczoraj na Placu Konstytucji?
Było po prostu niesamowicie! Ludzie byli bardzo zaangażowani i było czuć pozytywną atmosferę.

Jakie to uczucie — przemawiać do tysięcy osób zaangażowanych w sprawę?
Czułam przypływ adrenaliny, z drugiej strony miałam w sobie poczucie zjednoczenia z tłumem. W Polsce kobiety nadal za mało się wspierają, ale w tym momencie pięknie było widzieć wszystkich ludzi, którzy spotkali się w jednym wspólnym celu. Poczułam się częścią tej grupy.

Jakie kobiety cię inspirują?
Kobiety, które są aktywne, odważne, nie boją się wypowiadać swojego zdania, są sprawiedliwe, potrafią przełamywać swój strach i doświadczać życia.

A twoje feministyczne ikony to...?
Betty Friedan, Agnieszka Holland, Michelle Obama, bardzo je podziwiam i dzielę ich poglądy.

„The future is female" to w ostatnim czasie bardzo popularne hasło, jakimi przymiotnikami opisałabyś swoją kobietę przyszłości?
Odważna, pewna siebie, kobieca. Kobieta, która wspiera inne kobiety. Która idzie wytyczoną przez siebie ścieżką.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Jak możemy wspierać dziewczyny w Polsce?
Na każdym kroku, nawet w najdrobniejszych rzeczach. Przede wszystkim - bądźmy dla siebie miłe, nie krytykujmy, nie plotkujmy. Trzeba wspierać się z każdej możliwej strony. Dziewczyny od zawsze mają w sobie wrodzone poczucie rywalizacji, nie wiem ile lat jeszcze potrzebujemy, żeby to zmienić. Postarajmy się !

Co chciałabyś powiedzieć Polkom?
Jestem z nich niesamowicie dumna. Cieszę się, że protestują i biorą udział w manifestacjach — protesty kobiet w Polsce są podawane jako przykład mobilizacji i odwagi na całym świecie, nawet podczas przemówień amerykańskich feministek w Waszyngtonie. Poza tym Polki są jednymi z najpiękniejszych kobiet na świecie.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Milena Liebe, Basia Czyżewska