Reklama

dlaczego tak ciężko zdobyć vetements?

Guram Gvasalia zdradził, dlaczego rzeczy z kolekcji Vetements tak szybko się wyprzedają.

tekst Isabelle Hellyer
|
07 Marzec 2017, 7:50am

W świecie Vetements nic nie jest dziełem przypadku. Bracia Guram i Demna Gvasalia są świetnymi strategami — wszystko przemyśleli i to długofalowo. W wywiadzie z WWD Guram omówił kwestie, z jakimi dziś mierzy się branża mody („nikt nie chce myśleć długofalowo") oraz jego taktyki, dzięki którym marka ma pozostać na zawsze ekskluzywna, mimo coraz większego popytu.

„Nikt nie myśli o długoterminowych strukturach, wszyscy myślą o tym, co jest dziś, o dzisiejszych wynikach sprzedaży", wyjaśnia Guram, zrzucając wszystko na media społecznościowe, obsesyjne wielbienie marek i branżowe pragnienie parcia naprzód i rozwoju. Guram zaznacza, że to nie jest jego priorytetem. „Gdy myślę o słowie rozwój, myślę o dziecku", dodaje. „Uważam Vetements za nasze dziecko. A dziecko rośnie. Gdy osiągnie pewien wiek i dojrzałość, musi przestać rosnąć. Inaczej będzie bardzo brzydkie. To samo dotyczy marek: zawsze mówią o rozroście, ale koniec końców powinien istnieć jakiś limit".

Mądre ograniczenia są kluczowym elementem etosu marki. „Nie wypuszczamy całego towaru na rynek w tym samym czasie. Gdy wprowadza się go do sprzedaży za dużo, traci się uwagę", mówi. Na ekskluzywność Vetements składa się także unikanie wymuszanych obniżek. „Jeśli widzicie ubrania na przecenie, to znaczy, że podaż była wyższa niż popyt. Nasza podaż zawsze jest niższa niż popyt, więc ubrania zawsze są wyprzedane. Łatwiej jest sprzedać jedną sztukę mniej niż rynek pragnie i mieć wyprzedany towar, niż sprzedawać nadwyżkę, która nie schodzi. Dlatego tak postępujemy i jak do tej pory to się sprawdza". W branży z obsesją na punkcie „więcej, więcej, więcej" miło usłyszeć kogoś, kto wyznaje zasadę „im mniej, tym lepiej".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Isabelle Hellyer

Tagged:
Newsy
vetements
demna gvasalia
guram gvasalia