ai weiwei i kamizelki ratunkowe w berlinie

Chiński artysta znów zwraca uwagę na kryzys migracyjny.

tekst Felix Petty
|
15 Luty 2016, 3:30pm

Ai Weiwei ponownie porusza temat ludzkiej tragedii w kryzysie migracyjnym. W sobotę chiński artysta i aktywista owinął wokół filarów berlińskiego gmachu filharmonii Konzerthaus 14 tysięcy kamizelek ratunkowych. Wei przywiózł je z wyspy Lesbos, która, przez swoje położenie między Turcją a Grecją, znalazła się w centrum kryzysu. Ai założył tam wcześniej studio i ma zamiar wybudować pomnik upamiętniający ludzi, którzy zginęli, próbując dostać się do Europy z Afryki i Bliskiego Wschodu.

Ai Weiwei głośno krytykował działania Europy i zamknął swoją wystawę w Danii na znak protestu przeciwko traktowaniu uchodźców. Niestety ostatnio na niego też spłynęła fala krytyki. Artysta wywołał kontrowersje, pozując do zdjęcia na plaży jak Aylan Kurdi - mały syryjski uchodźca, który utonął. Wiele osób uznało to zdjęcie za niesmaczne. Część krytyków sztuki uważa, że działania Weiweia wykroczyły poza zwykłą solidarność i stały się już prostackie i nietaktowne.

Przeczytaj też:
Ai Weiwei planuje zbudować pomnik uchodźcom
Marsz w obronie uchodźców
M.I.A. znów ma problemy

Kredyty


Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska

Tagged:
Ai Weiwei
sztuka
uchodzcy
Kryzys migracyjny