​artystki przeciwko ograniczaniu praw kobiet w polsce

W Kasia Michalski Gallery trwa wystawa artystek z różnych krajów i pokoleń, „Seven Sisters”, dla której inspiracją był Czarny Poniedziałek.

tekst Stasia Wąs
|
19 Czerwiec 2017, 11:20am

Ketuta Alexi-Meskhishvili, Monitor 2, 2016, fot. dzięki uprzejmości artystki i Micky Schubert, Berlin

Kuratorka Martha Kirszenbaum (i tytułowa „siódma siostra") postanowiła dla upamiętnienia Czarnego Protestu, ale też przypomnienia, że walka o prawa kobiet się wcale nie skończyła, stworzyć wystawę „Seven Sisters", którą możecie zobaczyć w warszawskiej Kasia Michalski Gallery do 27 lipca. To odwołanie do wydarzeń zeszłego roku, kiedy doszło do próby zaostrzenia prawa aborcyjnego przez rząd. Dziewczyny pokazały wtedy swoją siłę na niespotykaną skalę. Dzięki aktywności kobiet ze wszystkich środowisk, w tym wielu artystek, piosenkarek i projektantek, ostatecznie wycofano się z planowanych zmian.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

„Pomysł na tę wystawę wpadł mi do głowy, kiedy przeczytałam wiadomość o demonstracjach w ramach Czarnego Poniedziałku. Postanowiłam przygotować wystawę sześciu artystek z różnych krajów i z różnych pokoleń, opowiadającą o kobiecym ciele i intymności", mówi Martha. Na samej wystawie możecie zobaczyć prace w zabawny, przewrotny i odważny sposób pokazujące kobiece ciało, jego istnienie w przestrzeni publicznej i pojęcie intymności.

Nevine Mahmoud, Cleave and Spread, 2017, fot. dzięki uprzejmości artystki i M+B Gallery, Los Angeles

Na wystawę składają się więc zarówno pełne humoru rzeźby Liz Craft, jak i prace Dragany Bulut dotyczące intymności ciała w czasie performansu. Ketuta Alexi-Meskhishvili skoncentrowała się na fotografowaniu swojego pokoju i ciała, a Mélanie Matrangi w swoim wideo opowiada o tym, jak bardzo rozgorączkowane są relacje między kochankami. Polską sztukę prezentuje Barbara Leoniak, której dwugłowe kobiece figury odwołują się do historii feministycznego surrealizmu.

Artystki wysyłają nam równocześnie wiadomość, że dalej musimy walczyć, żeby ciało kobiet nie było erotycznym przedmiotem w rękach mężczyzn. Z drugiej strony dziewczyny nie muszą bać się swojej seksualności, bo to nie inni określają granice naszej wolności.

Wystawę „Seven Sisters" możecie oglądać do 27 lipca 2017 roku w Kasia Michalski Gallery.

Nevine Mahmoud, Queen, 2017, dzięki uprzejmości artystki i M+B Gallery, Los Angeles
Widok wystawy Seven Sisters, fot. M. Gardulski, dzięki uprzejmości galerii Kasia Michalski

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs

Tagged:
Newsy
Kultura
feminizm
kasia michalska gallery