​8 rzeczy, które powinniście wiedzieć o oliwii lis

Dopiero co wystąpiła w kampanii Balenciagi, przyjaźni się z Lottą Volkovą, a teraz pracuje w paryskim showroomie marki prowadzonej przez Demnę. Spotkaliśmy się z Oliwią Lis, która zdradziła nam swoje sekrety.

|
maj 31 2017, 6:15am

Na pokazie MMC odkryła prawdziwą miłość do modelingu
Moje pierwsze prawdziwe zetknięcie ze światem mody miało miejsce w czasie pokazu MMC. Wcześniej robiłam testy i współpracowałam z magazynami, ale kiedy wyszłam pierwszy raz na wybieg, poczułam prawdziwą magię.

Zaprzyjaźniła się z Lottą Volkovą
Z Lottą poznałam się w czasie pokazu Mulberry, wtedy zaczęłyśmy współpracować. Jestem jej ogromnie wdzięczna, bo udział w kampanii Balenciagi jest prawdziwym wyróżnieniem. Poznałam się też z Demną przy okazji pracy nad kampanią, rozmawialiśmy kilka razy. Bez wątpienia od razu można poczuć, że ma świetne poczucie humoru i niesamowity styl.

Obawiała się, jak wyjdzie kampania Balenciagi
Ta kampania rzeczywiście nie wygląda klasycznie. Podczas zdjęć miałam wątpliwości, czy faktycznie wyjdą dobrze. To było ryzykowne posunięcie dla tak dużego domu mody. Ostatecznie jednak podoba mi się surowość i autentyczność efektu końcowego - ta kampania jest naprawdę ciekawa. Jestem bardzo zadowolona z naszej współpracy.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Podoba jej się, że moda wraca do lat 90.
Myślę, że powrót do lat 90., ucieczka od retuszowania zdjęć, coraz większy nacisk na naturalność, no i korzystanie z second-handów to najciekawsze zjawiska we współczesnej modzie. Kocham to, że coraz częściej dajemy drugie życie używanym ubraniom i na pewno takie stylizacje są o wiele ciekawsze niż kupowanie w sieciówkach tego, co może mieć każdy.

Ostatnio zakochała się w rzeczach od Balenciagi
Muszę przyznać się do swojej miłości do Balenciagi. Pracuję właśnie w ich showroomie i zakochałam się w płaszczach, kurtkach i bluzach, o których nie mogę za dużo powiedzieć, bo nie są jeszcze dostępne. Mogę jedynie zdradzić, że to świetne połączenie klasyki z wygodą i zdecydowanie chciałabym, żeby trafiły do mojej szafy.

Kocha swoją pracę, chociaż podróże potrafią być męczące
Podróże są dobre, ale mają też swoje minusy. Spędzanie dużej ilości czasu w hotelowych czterech ścianach, późne powroty, nieustalone godziny pracy, tęsknota za najbliższymi, zmęczenie. To chyba doświadczenia każdej modelki. Staram się jednak nie zaniedbywać najbliższych i spędzać z nimi jak najwięcej czasu, kiedy wracam. W końcu, gdyby nie moja praca, nie byłabym teraz w tym miejscu.

Popiera zmiany w francuskim prawie, które wymagają badania modelek pod kątem zaburzeń odżywiania
Przechodziłam takie badanie kilka dni temu. Polegało na zmierzeniu mnie i zważeniu, trwało to może 5 minut. Nigdy nie miałam problemów z odżywianiem, bo za bardzo kocham jeść (śmiech), ale uważam, że to dobra decyzja, jeśli miałaby pomóc chociaż jednej dziewczynie. Musimy też dalej być solidarne i dbać o same siebie.

Modeling stał się jej uzależnieniem i nie wyobraża sobie bez niego życia
Kocham to, co robię i wiążę się z tym najbliższe lata. Później może sprawię sobie jakiś domek w LA? Podoba mi się branża modelingu, jest dla mnie fascynująca - może w przyszłości zostanę bookerką czy scoutką, zobaczymy. Na razie koncentruję się na swojej pracy, która jest już na cały etat, bo właśnie skończyłam szkołę. 

Oliwia Lis jest modelką agencji D'Vision.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs
Zdjęcia dzięki uprzejmości agencji D'Vision.