Reklama

ania kuczyńska, jesień/zima 16

tekst Basia Czyżewska
|
14 Wrzesień 2016, 2:25pm

Podczas gdy większość projektantów stara się co sezon wymyślić swoją markę na nowo, Ania Kuczyńska realizuje odwrotny plan. Jest rozpoznawalna dzięki fasonom i detalom, które rozwija co kolekcję. Stałość w modzie jest dla niej wartością. „Interesuje mnie praca nad detalem, rozwijanie go" przyznaje Ania, po czym dodaje, że projektowanie jest dla niej bardzo osobistym procesem, w metodologii pracy najważniejsze są emocje. „Moja marka to ja — może to jest wspólne dla wszystkich kolekcji i łączy je".

Jesienno-zimową kolekcję można opisać dwoma słowami: surowość i czerń, tym razem Ania zapomina na chwilę o mitycznej Italii i nazywa kolekcję East. W haśle łączy szerokie inspiracje od pierwotnej ludowości, przez Europę Środkowo-Wschodnią, brutalizm w architekturze aż po twórczość Władysława Hasiora.
„Czerń uwypukla charakter kolekcji, jej mocną linię, ma w sobie magię, jest magnetyczna, elegancka i tajemnicza. Lubię czerń, uważam ją za kolor miejskiej ulicy. Czerń ma tak wiele odniesień, że stała się neutralna", mówi Ania.

Zapytana o swój ulubiony projekt odpowiada wymijająco. „Projekty wynikają z siebie, uzupełniają się, opowiadają historię. Lubię sukienkę Svietlana — uszytą z sukna i golfy Anna i Julia. Total look nawiązuje do lat osiemdziesiątych, projektując go myślałam o Diane Keaton w filmie Woody Allena — Annie Hall, spódnice Luna (Księżyc) i Luce (światło) odnoszą się do ludowych tańców, falban niezbędnych w tańcu, kuszących chłopców."

Ania Kuczyńska

Kredyty


Tekst: Basia Czyżewska
Zdjęcia: materiały prasowe

Tagged:
east
Μoda
Ania Kuczyńska
Basia Czyżewska
jesień/zima 16