czy powinniśmy zostawić essenę o'neill w spokoju?

„Porozmawiajmy w końcu o czymś innym niż kolejna 19-letnia gwiazda z Instagramu” - mówi samozwańcza demaskatorka mediów społecznościowych.

tekst Alice Newell-Hanson
|
05 Listopad 2015, 12:05pm

Czasami internet jest jak powrót do liceum. Historia nastolatki z Instagrama - Esseny O'Neil zaczyna przypominać ogólniak z filmu „Wredne dziewczyny".

W zeszłym tygodniu ta młoda modelka i gwiazda mediów społecznościowych wyczyściła swoje konto na Instagramie i opatrzyła swoje robiące wrażenie zdjęcia w bikini i w sportowych topach komentarzami ujawniającymi, że za poszczególnymi fotografiami stali sponsorzy i dopracowane sesje zdjęciowe. O'Neill założyła także stronę Let's Be Game Changers w nadziei na stworzenie „pozytywnego forum współpracy, które umożliwi ludziom rozmowę na prawdziwe tematy". Mimo że dziewczyna prosi o wsparcie finansowe raczkującego projektu, który w założeniu ma być wolny reklam, jej intencje wydają się szczere.

Niestety, exposé Esseny nie spotkało się z pozytywnym odbiorem jej byłych znajomych z mediów społecznościowych. Wczoraj kalifornijskie youtuberki, bliźniaczki Nina i Randa odpowiedziały na manifest nastolatki wideo zatytułowanym „Odejście ESSENY O'NEILL z social mediów to MISTYFIKACJA". Dziewczyny poznały się przez media społecznościowe, a Esena nie tak dawno odwiedziła siostry w Kalifornii i dość oczywiste wydaje się, że czują się one osobiście pokrzywdzone. W swoim nagraniu Nina i Randa argumentują, że „prawdziwym powodem złego samopoczucia Eseny jest rozstanie z facetem", a także zaznaczają, że skala medialnego sukcesu dziewczyny był mitem („nie zbliżał się nawet do opisywanego poziomu"), z kolei jej nowy projekt jest „tak fałszywy, jak jej fotoszopowane zdjęcia".

Nie tylko bliźniaczki mają pretensję. Podczas gdy Essena otrzymała wsparcie ze strony wielu gwiazd Instagrama i znanych osób, w tym m.in. Sophii Bush, negatywny odzew był także bardzo silny. Brat bliźniaczek wrzucił na swój youtube'owy kanał wideo-esej dotyczący rzekomych kłamstw Esseny. Z kolei Acacia Brinley, brytyjska youtuberka odpowiedziała na jego filmik, wyrażając swoje zwątpienie co do zarzutów. Jak donosi „New York Magazine" krytyka popłynęła nawet ze strony wegan skupionych wokół portali internetowych (Essena chce na swojej nowej stronie promować także weganizm i „świadome życie").

Dziewczyna wydaje się jednocześnie wdzięczna i rozżalona zainteresowaniem z jakim spotkała się jej historia. W poniedziałek opublikowała nagranie nazwane „PRZYTŁOCZONA I TAK WDZIĘCZNA, ŻE CIĘŻKO TO WYRAZIĆ SŁOWAMI" (tak dużo emocji, jak wielkich liter). Następnego dnia wypuściła już zupełnie inny komunikat - apel o rozmowę o czymś innym niż kolejna znana 19-latka z Instagramu.

Co jest w tym wszystkim prawdą? Czy Essena O'Neill to zbawczyni mediów społecznościowych? Jedno jest pewne, Essena zaczęła ważną dyskusję i choć nie zamierzamy uciekać od świata „online", jak radzi nastolatka, chetnie podyskutujemy o mediach społecznościowych.

Tagged:
Social Media