o tym, jak marc jacobs i jego nagi tyłek zostali #instaheroes

Zwycięzcą w kategorii „cięta riposta” zostaje Marc Jacobs w duecie ze swoimi uroczymi pośladkami.

tekst Charlotte Gush
|
01 Lipiec 2015, 2:40pm

Nawet jeśli Marc Jacobs przeprowadził casting na modeli do nowej kampanii przez Instagram, to spokojnie można stwierdzić, że na tym polu nadal jest laikiem. Jego osobiste konto istnieje dopiero od marca tego roku, a pierwszym zdjęciem, jakie wrzucił, było zabawne selfie ze szczerym podpisem, brzmiącym: „No filter, (some filler)" [bez filtra (z odrobiną wypełniacza)]. Na profilu znajdziecie również fotki jego olśniewających przyjaciół, Nevilla - psa Jacobsa rasy bullterier, a także najlepsze #ThrowBackThursdays i #FlashBackFridays.

We wtorkowy wieczór zostaliśmy zaskoczeni, gdy Marc ujawnił nam trochę więcej, niż zamierzał, publikując całemu światu zdjęcie swojego (całkiem seksownego) tyłka. W planach miał co prawda wysłanie zdjęcia w wiadomości prywatnej, ale ogrom opcji trochę przytłoczył naszego bohatera i zdjęcie zostało opublikowane. W wyniku tej „trochę dupnej" sprawy, konto zostało zasypane histerycznymi trollingami osób, które najwyraźniej nie miały nic lepszego do roboty niż siedzieć i zalewać wirtualną przestrzeń swoim oburzeniem z powodu wcale nie tak oburzającego, ale niespodziewanego, dość osobistego zdjęcia.

„Tak, jasne, macie racje. Przypadkowo opublikowałem zdjęcie mojej gołej dupy, a potem je usunąłem. Akurat flirtowałem z kimś, kogo poznałem na Instagramie. Miałem je wysłać w wiadomości prywatnej. Ups, mój błąd. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony. Jestem gejem. To normalne, że flirtuje z mężczyznami w wirtualnym świecie, WIELKA MI SPRAWA!" napisał Jacobs w odpowiedzi na jeden z trolli. Tak Marc, jesteś naszym #instahero.

@themarcjacobs

Przeczytaj też o tym, jak Instagram demokratyzuje branżę modelingową.

Tagged:
Instagram
marc jacobs
Μόδα