Reklama

przyjaźń między dziewczynami

Świat potrzebuje więcej kobiet za obiektywem.

tekst Tish Weinstock
|
04 Październik 2016, 1:55pm

Ophelie Rondeau nie miała pojęcia, co chciała robić w życiu. Dlatego postanowiła spróbować wszystkiego. Gdy miała 15 lat, prowadziła audycję radiową, w której rozmawiała ze słuchaczami o ich problemach osobistych, przyjaźniach i związkach. Za każdym razem byli to inni ludzie z różnych miast, opowiadający swoje historie. W wieku lat 16 postanowiła spróbować sił w aktorstwie i zapisała się do odpowiedniej szkoły. Później zainteresowała się pisarstwem i po 19 urodzinach przeniosła się z francuskiej wsi do Paryża, w którym napisała swoją pierwszą powieść. Niestety jej laptop zepsuł się kilka tygodni po jej ukończeniu i znów musiała zacząć od początku.W końcu postanowiła zaistnieć w branży muzycznej, dlatego właśnie w wieku 22 lat przeprowadziła się do Londynu, aby pracować w A&R i robić wywiady z zespołami. Tam sprzedawała gadżety artystów, pojechała w trasę, robiła listy gości, a nawet poznała Jarvisa Cockera. Gdy miała 25 lat, urodziła piękną córeczkę, a dwa lata później w końcu odkryła swoje prawdziwe powołanie po tym, jak babcia dała jej swój stary aparat fotograficzny. I tak właśnie 29-letnia dziś Ophelie stała się popularną fotografką. Dzięki serii zdjęć #ophelieandthegirls, czyli kameralnym portretom dokumentującym przyjaźń między kobietami i dziewczynami, artystka zwróciła na siebie uwagę. Teraz mieszka w Berlinie i pracuje nad nowym projektem „Mouthful" — platformą poświęconą pracom młodych artystów, które mogliby prezentować online lub na żywo. Artystka planuje uruchomić projekt jeszcze w tym roku.

Porozmawialiśmy z fotografką o kobiecym spojrzeniu na świat i o tym, dlaczego potrzebujemy zdecydowanie więcej kobiet w tej branży.

Co lub kto jest twoją inspiracją?

Wszystko i wszyscy mogą być moim źródłem inspiracji. To zależy od tego, jak patrzysz na różne rzeczy i ludzi. Obecnie to stała wystawa Helmuta Newtona „Private Property" w Muzeum Fotografii w Berlinie jest moją największą inspiracją. Ma wpływ praktycznie na wszystko, co robię.

Jakbyś opisała swoją estetykę?

Moja estetyka reprezentuje moją osobowość. Moje prace opierają się o koncepcję powtórzeń i symetrii. Mam obsesję na punkcie tego, jak coś wygląda - zarówno w realu, jak i na moich zdjęciach. Powiedziałabym, że moja estetyka jest bardzo uporządkowana.

Co oznacza dla ciebie „kobieca perspektywa"?

Sądzę, że kobiece spojrzenie na świat jest równie ważne, jak każde inne. Każdy z nas postrzega rzeczy w odmienny sposób, dlatego też tak ważne jest, aby kształtować kulturę, w której wszystkie te perspektywy byłyby odzwierciedlone. Dzięki temu ludzie mogliby lepiej rozumieć siebie nawzajem. Teraz wszyscy mają hopla na punkcie tej „kobiecej perspektywy". Uważam, że to super, że w końcu możemy stworzyć przestrzeń, w której kobiety będą mogły dzielić się swoimi wizjami. Co ważne, punkt widzenia różni się nie tylko ze względu na płeć, ale także ze względu na pokolenie, pochodzenie, religię i wiele innych czynników.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Czemu to takie ważne, aby więcej kobiet działało w branży fotograficznej?

Potrzebujemy więcej kobiet za obiektywem, aby inne płcie mogły je lepiej zrozumieć, z tego samego powodu potrzebujemy więcej fotografów transpłciowych, od których inni mogliby się czegoś nauczyć. Sądzę, że w ogóle to ważne, aby za obiektywem stały wszelakie typy ludzi. My, dziewczyny, może i jesteśmy tej samej płci, ale to nie znaczy, że wszystko postrzegamy w ten sam sposób.

Czy płeć powinna determinować tematykę fotografii?

Absolutnie nie. Sztuka w ogóle nie powinna mieć płci. W idealnym świecie wszystkie prace byłyby pozbawione płci, stworzone dzięki czyimś umiejętnościom i talentom, nie zaś ze względu na wpływy, znajomości, pochwały stronniczych instytucji społecznych i oczywistą faworyzację jednej z płci.

Feminizm stał się obecnie jednym z najważniejszych tematów, nurtujących społeczności na całym świecie. Jak myślisz, dlaczego?

Feminizm nie narodził się wczoraj, więc tym bardziej wspaniale jest mieć świadomość, że ludzie nadal o tym rozmawiają, jednak z drugiej strony to straszne, że po tylu latach walki o równouprawnienie nadal borykamy się z tymi samymi problemami. Rozmawianie o jakimś problemie jest dobre i może prowadzić do postępu, jednakże najważniejsze jest, aby działać. Problem z dzisiejszym feminizmem jest taki, że kojarzy się przede wszystkim z nieogolonymi częściami ciała, co sprawia, że cała dyskusja krąży przede wszystkim wokół tego. Taki trend jest lansowany przede wszystkim przez media społecznościowe. To ważne, aby uczyć przyszłe pokolenia miłości do siebie i swojego ciała, oraz tego, że są wolni i mogą robić ze sobą co im się tylko podoba, ale sądzę, że jeśli mamy zrobić jakiś duży postęp na drodze do równouprawnienia i zjednoczenia świata, to musimy starać się zwalczać poważniejsze problemy, z którymi stykamy się na co dzień.

Jaka jest najodważniejsza rzecz, jaką może zrobić młoda osoba?

Jakkolwiek szalenie to brzmi, najtrudniejszą rzeczą, jest robienie tego, czego naprawdę chcesz. Wiem, że to dziwne, bo przecież to właśnie powinno być najłatwiejsze, ale nie jest, zwłaszcza jeśli ma się rodziców, którzy uważają, że mają prawo decydować o przyszłości dzieci. Najbardziej odważną rzeczą, jaką może zrobić młody człowiek, jest podjęcie ryzyka i odniesienie sukcesu w wybranej dziedzinie, a także sprawienie, aby rodzice zawsze byli przy swoim dziecku i wspierali jego dążenia.

Nad czym w tej chwili pracujesz?

Obecnie pracuję nad nową kuratorską platformą „Mouthful", dzięki której przeprowadzę rozmowy z wieloma artystami za pomocą mediów społecznościowych. Projekt w wersji ostatecznej będzie gotowy w październiku, a pokaz w realu odbędzie się w Berlinie. Jestem bardzo podekscytowana, jeśli chodzi o tę platformę. Uważam, że to bardzo ważne, aby dać młodym artystom szansę rozmowy z innymi na tematy, o których nieczęsto się powszechnie dyskutuje, dodatkowo w bardzo przystępnej formie, która sprawia, że wszystko przebiega bardzo naturalnie. Bardzo chciałabym poprowadzić także debaty online, wraz z czterema czy pięcioma innymi artystami, podczas których dyskutowalibyśmy na jeden określony temat.

ophelierondeau.com

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Tish Weinstock
Zdjęcia: Ophelie Rondeau

Tagged:
dziewczyny
Kultura
nastolatki