lady gaga protestuje

„Ci, którzy mają w sobie nadzieję, usłyszą nas”, Lady Gaga napisała tuż przed ogłoszeniem wyników wyborów. Następnego dnia protestowała już pod wieżowcem Trumpa.

tekst Hannah Ongley
|
10 Listopad 2016, 9:30am

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Zupełnie jak wszyscy nowojorczycy (z małym wyjątkiem Staten Island), Lady Gaga miała nadzieję na zwycięstwo Hillary Clinton. W środę rano, po długiej, nerwowej nocy, podczas której 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych został Donald Trump, piosenkarka udała się pod wieżowiec Trump Tower na Manhattanie, żeby wyrazić swoją opinię na temat wyborów. Stojąca na śmieciarce Gaga trzymała w powietrzu znak „Love Trumps Hate" (miłość miażdży nienawiść), hasło chętnie używane przez partię Demokratyczną podczas kampanii.

To nie pierwszy raz kiedy Gaga zrzekła się snu dla Clinton. Na początku tygodnia, podczas ostatniego wiecu prezydenckiego w Karolinie Północnej, wystąpiła z elektryzującą przemową, zachęcając do głosowania. Przed protestem, który odbył się zeszłej nocy, Gagaopublikowała na Twitterze optymistyczne zdjęcie z aktywistą ruchu Black Lives Matter, DeRayem McKessonem. „W miejscu pełnym nadziei zostaniemy usłyszani", napisała. „Stańmy w obronie życzliwości, równości i miłości". Mimo że wiele osób jest zdezorientowanych i przestraszonych wczorajszymi wynikami, ta wiadomość to dowód, że miłość i nadzieja wciąż istnieją w Ameryce, która niedługo bardzo się zmieni.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst Hannah Ongley
Zdjęcie via Twitter