baśnie i legendy fendi

Spektakularny pokaz w Fontannie di Trevi.

tekst i-D Staff
|
08 Lipiec 2016, 3:40pm

Czego można sobie życzyć na 90. urodziny? Może umiejętności chodzenia po wodzie? A co gdyby tak chodzić po wodzie w Fontannie di Trevi? Na to może pozwolić sobie tylko rzymska modowa dynastia, która opłaciła renowację tego zabytku. W czwartkowy wieczór Fendi dokonało niemożliwego: sprawiło, że spod Fontanny di Trevi zniknęli turyści. Zamknięto ulice i zainstalowano wybieg z pleksiglasu, żeby Silvia Venturini Fendi, jej rodzina i Karl Lagerfeld mogli świętować w baśniowym stylu. Goście siedzieli na schodach przed barokowym dziełem Niccolo Salviego, a mistrz Michel Gaubert puścił magiczną ścieżkę dźwiękową z filmu „Giulietta od duchów" Felliniego. To właśnie ten reżyser uwiecznił Anitę Ekberg pląsającą w Fontannie di Trevi w „Słodkim Życiu". Pokaz haute couture otworzyła Kendall Jenner, przechadzająca się po fontannie w karakułowej, granatowej jak ocean sukni, ozdobionej różowym i błękitnym futrem z norek. Pokaz nazwano „Legendy i baśnie". Kolekcja wyglądała jak ze snów: pełno w niej motywów z XX-wiecznego duńskiego artysty Kay Nielsena, mistrza fantastycznych ilustracji. Zostały one naniesiona na futra, płaszcze, peleryny i sukienki tak misterne, że marzylibyście o teatralnej lornetce.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Nielsen przed śmiercią stworzył grafiki do disneyowskiej „Małej syrenki", baśni napisanej przez jego rodaka, Hansa Christiana Andersena, który czterokrotnie przyjeżdżał do Rzymu. Magia miasta oczarowała go i pobudziła wyobraźnię, zainspirowała do rysowania i pisania. Bez wątpienia niektóre z jego najlepszych baśni zrodziły się dzięki nadzwyczajnej energii Rzymu. W 1833 roku Andersen spędził Wigilię w Willi Borghese z inną duńską gwiazdą — neoklasycznym rzeźbiarzem Bertelem Thorvaldsenem (autor m.in. warszawskiego pomnika Kopernika). Silvia Venturini Fendi z okazji 90. urodzin rodzinnej firmy zabrała gości w podobne i niedaleko położone miejsce — Terrazza del Pincio z widokiem na Bazylikę św. Piotra. Lista gości składała się z nazwisk wielu projektantów, co przypomniało nam, że niektórzy z największych zaczynali w Fendi. Na przykład Maria Grazia Chiuri, którą dziś rano ogłoszono dyrektorką kreatywną Diora. Na imprezę założyła pierścionki z Gucci, co było małym hołdem dla Alessandro Michele, który nie mógł przybyć, chociaż w przeszłości również pracował dla Fendi.

Fendi wspiera branżę i rodzinne miasto. To tylko część wkładu futrzarskiego giganta w otaczający go świat. W zeszłym roku sfinansowali remont Civilta Italiana, budynku z czasów Mussoliniego, do którego marka przeniosła swoją siedzibę. Jubileuszowy pokaz Fendi na Fontannie di Trevi również mógł się odbyć dzięki pieniądzom włożonym w renowację. Silvia Venturini Fendi i Karl Lagerfeld nie mogli wybrać lepszego miejsca, żeby uczcić 90. rocznicę założenia jednego z najbardziej charakterystycznych i wpływowych domów mody. Pokaz był spektakularny i magiczny, podobnie jak aura otaczająca Fendi i Rzym.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Anders Christian Madsen
Tłumaczenie: Patrycja Śmiechowska