słuchacie w kółko jednej piosenki? nie jesteście sami

Od dziś już nie musicie się wstydzić tego wiecznie zapętlonego utworu. Słuchajcie go do woli — naukowcy potwierdzili, że to normalne.

tekst Roisin Lanigan; tłumaczenie Patrycja Śmiechowska
|
09 Listopad 2017, 10:29am

Craig David, Craig David! Atlantic Records

Nie wiem, jak wygląda wasza codzienna aktywność na Spotify, ale moja rutyna wygląda tak: zaczynam od kilku hitów z playlisty „Wake Up Happy" stworzonej przez platformę streamingową. Koło 16:00 każdego dnia słucham przez 45 minut „Be Here Now" Oasis. Czasem pod prysznicem słucham tej jednej piosenki Giny G, a do tego zapętlam „Higher Love" Steve'a Winwooda, tak żeby leciała 452529985 razy.

Myślałam, że to mój wielki, wstydliwy sekret i nikt więcej tak nie robi, ale okazuje się, że byłam w błędzie. Każdy z nas ma swoje „Higher Love", które codziennie katuje i istnieje na to naukowe wyjaśnienie. Nie ma czego się wstydzić.

Noisey postanowiło porozmawiać z profesorem muzyki Peterem Vurstem, by wyjaśnić, dlaczego pragniemy w kółko słuchać tej samej piosenki aż do znudzenia. Vurst wyjaśnił, że sprowadza się to do tego, w jaki sposób utwory wpływają na układ nagrody w mózgu. Gdy słuchamy muzyki — która już sama w sobie zawiera powtarzające się motywy — czujemy się jak na haju, ponieważ zostaje uwolniona dopamina. Od razu pragniemy powtórzyć to uczucie, więc słuchamy piosenki znowu. I znowu. I znowu, aż w końcu znienawidzimy ją jak „Despacito".

„Ciężko to wyjaśnić, ale wiemy, że muzyka wpływa na układ nagrody. Dokładne działanie różni się w zależności od osoby — niektórzy są dzięki niej na o wiele mocniejszym 'haju'. Niektórym muzyka nie daje absolutnie nic. Da się udowodnić, że jej słuchanie nie wywołuje przyjemności w ich układach nagrody. Żadna muzyka do nich nie przemawia, więc nie rozumieją, dlaczego niektórzy tracą na nią czas", powiedział.

„Jednak są też tacy, którzy dostają gęsiej skórki, gdy słuchają ulubionych kawałków. Wiemy, że reguluje to dopamina — naturalny narkotyk mózgu".

Peter porównał potrzebę zapętlania piosenek do każdego innego nałogu jak jedzenie i narkotyki. I wiecie co? Istnieje także naukowe wytłumaczenie tego, dlaczego nudzimy się piosenkami po przesłuchaniu ich 100 razy. „Jeśli słuchasz czegoś tyle razy (...) przestajesz odczuwać nowe bodźce, a na to są bardzo wyczulone nasze układy biologiczne", dodał.

Od dziś już nie musicie się wstydzić tej jednej, katowanej przez siebie piosenki. Słuchajcie jej do woli — naukowcy potwierdzili, że to normalne.

Artykuł pierwotnie ukazał się w brytyjskim wydaniu i-D.

Tagged:
repeat
Newsy
nauka
peter vurst