zaraz, to instagram czy snapchat?

Nowa funkcja Instagrama dowodzi, że kiedy nie wiesz, jak pokonać konkurencję, sięgnij po jej broń…

|
03 sierpnia 2016, 1:45pm

Pamiętacie, jak pisaliśmy o tym, że coraz częściej wybieramy wysyłanie snapów, zamiast wrzucania kolejnych postów na Facebooka? Ulotne komunikaty, które pojawiają się i po jakimś czasie na zawsze znikają, o wiele lepiej odpowiadają naszemu sposobowi funkcjonowania. Łatwiej nam się koncentrować przez kilka sekund na jednym przekazie, niż gromadzić setki wiadomości, na które nie będziemy mieli czasu odpowiedzieć.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Najlepszym dowodem, że pomysły twórców Snapa trafiają w dziesiątkę, może być „pożyczanie" kolejnych wprowadzonych przez nich rozwiązań przez inne media społecznościowe. Teraz Instagram, należący zresztą do Facebooka, postanowił udostępnić opcję, dzięki której podzielisz się najlepszymi momentami ze swojego życia. Zdjęcia i filmy będą widoczne, w zależności od ustawień, publicznie albo dla znajomych przez najbliższe 24 godziny. Brzmi znajomo? Nic dziwnego, rozwiązanie jest dosłownie sklonowane ze Snapchata i zostanie wprowadzone na kontach wszystkich użytkowników w ciągu 2 tygodni.

Mark Zuckerberg ma najwyraźniej ochotę stworzyć z Instagrama i Facebooka monopolistów wśród mediów społecznościowych. Jakiś czas temu wprowadzenie relacji na żywo na Fejsie komentowano jako próbę podkradnięcia użytkowników YouTube'owi. Czy Instagramowi uda się to samo ze Snapem? Zobaczymy, myślimy jednak, że to całkiem możliwe, bo w końcu mowa o najpopularniejszym medium w branży. Na pewno wielu ludzi świata mody nie operze się pokusie rozszerzenia trochę swojego przekazu i zastąpienia pojedynczych zdjęć czy filmików prawdziwym zapisem swojego cudownego życia.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Stasia Wąs