beautyboy, czyli pierwszy polski youtuber zajmujący się makijażem

Wiemy, że mieszka w Warszawie, ma 22 lata i wiedzę o makijażu, która zaimponowałaby niejednemu profesjonaliście, dlatego założył kanał na YouTubie, w którym dzieli się swoim doświadczeniem. Występuje w różowej koszulce, puszcza oko do hejterów i...

|
mar 11 2016, 11:10am

Pamiętasz, kiedy po raz pierwszy sięgnąłeś po kredkę albo korektor?
Zacząłem malować się w gimnazjum. To była masakra, bo popełniłem najczęstszy błąd nowicjuszy, wybierając podkład dużo za ciemny do mojej bardzo jasnej cery. Wtedy motywowała mnie cera trądzikową, teraz makijaż jest dla mnie wyrazem artystycznym, wyraża mnie, a nie tworzy ochronną maskę.

Większość dziewczyn uczy się malowania od siostry albo od mamy, jakie były twoje początki?
Niestety mi nikt nie pomagał, dlatego ludzie często się ze mnie śmiali, ale pasja, zaangażowanie i przede wszystkim chęć nauki pomogły mi dotrzeć do miejsca, w którym jestem teraz. Dziś nikt się nie śmieje, niektórzy pytają o rady.

Jak wpadłeś na pomysł, żeby robić własne tutoriale?
Zawsze byłem zakochany w makijażu, fascynowały mnie YouTuberki. Nie miałem sprzętu ani pieniędzy, żeby zainwestować. Na całe szczęście niedawno poznałem cudowne osoby, które bardzo mnie wsparły, udostępniły lampy i aparaty do stworzenia pierwszego filmu. Same przygotowania do niego były dość szybkie, bo myślałem o tym od dawna. Musiałem jedynie usiąść przed kamera i kliknąć „rec".

Do kogo adresujesz swoje filmiki?
Do każdego. Nie chcę ograniczać nikogo, bo każdy może korzystać z produktów do makijażu i pielęgnacji, by stać się „lepszą wersją siebie". Od zawsze uważam, że to, co robiłem, nie zmieniało tylko mojej twarzy, ale ukształtowało moja pewność siebie, dało mi siłę. Mam nadzieję, że zainspiruję ludzi do tego samego.

Komentarze pod twoim pierwszym wideo są w większości bardzo pozytywne, jak zareagowali twoi znajomi, rodzina i otoczenie?
Jestem w szoku. Jeśli rozmawiamy szczerze, to liczyłem trochę na hejterów, bo często to właśnie oni napędzają marketing. Ale z drugiej strony bardzo mnie to cieszy. Odzyskuje wiarę w społeczeństwo. Rodzina i znajomi mnie wspierają. Jeszcze niedawno miałem małe obawy przed tym, by powiedzieć mamie o tym, co robię, ale teraz jest moją fanką nr jeden!

Jakie są kluczowe elementy dobrego make-upu?
PIELĘGNACJA!!! Dobry makijaż to piękna cera i podkreślenie ulubionej części swojej twarzy.

A jakie są najważniejsze różnice makijażu dla kobiet i dla mężczyzn?
Różnicą w makijażu damskim i męskim jest ręka. U kobiety widoczny makijaż to norma, u chłopaka to nie przejdzie. Dlatego lżejsza ręka działa tu cuda. Osobiście uważam, że trochę tu kuleją makijażystki, które mają mniej doświadczenia z męską twarzą. Sam widziałem sesje chłopaków, gdzie policzki wyglądały jak pomazane kredą, a wcale nie taki miał być przekaz.

Czy make-up może być uniseksowy?
Makijaż jest uniseksowy od zawsze. Zaczynając od starożytnego Egiptu, a kończąc na barokowej Francji — mężczyźni i kobiety różnych kultur i narodowości nosili makijaż i nie było w tym nic wstydliwego. Dziś powoli odchodzimy od myślenia, że make-up to coś tylko i wyłącznie dla kobiet i ja się z tego cieszę.

Jakimi makijażystami-artystami się inspirujesz?
Moja miłość do makijażu zaczęła się od Michelle Phan. I to dzięki niej pojawiła się w mojej głowie idea nieskazitelnego, ale naturalnego piękna. Dalej przełomem dla mnie była Red Lipstick, która udowodniła, że w Polsce to też działa i Polacy też fascynują się tym tematem. KatOsu i Maxineczka od dawna mnie inspirowały. Kocham też Lisę Eldridge, Karolinę Zientek i Charlotte Tilbury.

Jakie masz plany na kolejne odcinki?
Chcę dalej uczyć wszystkich, jak posługiwać się kolejnymi produktami, żeby osiągnąć wersję nude. Będę podkreślać, jak ważna jest troska o cerę. Chciałbym zainspirować przynajmniej jedną osobę do zadbania o siebie.

BeautyBoy

Przeczytaj też: