ciuchy od kanyego? nie, to zara…

Świat znów oszalał... tym razem na punkcie pudrowo-różowej koszulki.

|
maj 10 2016, 11:15am

źródło: Instagram

Pamiętacie bluzę z H&M, która stała się sprzedażowym hitem, bo była „tańszym odpowiednikiem" projektów Kanyego dla Adidas Originals? To najlepszy dowód na to, że fani rapera są w stanie zrobić wszystko, żeby zdobyć ciuchy choćby podobne do jego oryginalnych projektów. Sieciówki doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego często czerpią wiele elementów wprost z kolekcji znanych projektantów. Na „pożyczanie" projektów przez Zarę skarżył się już między innymi Tom Ford. Tym razem inna popularna sieciówka podchwyciła piłeczkę a nawet posunęła się dalej. Cała nowa męska linia Zary, „Streetwise Collection", przypomina do złudzenia ubrania z Yeezy Season 2 i 3.

zarayezzey.jpg

źródło: zara.com

Wpływ Kanyego na streetwear jest nie do przecenienia (pamiętacie pewnie choćby skórzane joggery…), a dresowe, oversizowe, „znoszone" rzeczy z postrzępionyi brzegami i dziurami jak w ementalerze pojawiły się u wielu marek. Zara idealnie skopiowała także kolorystykę czy kroje ubrań Kanyego.

kanye.PNG

źrodło: @akoiatemofficial

Oczywiście kolekcja okazała strzałem w dziesiątkę. W polskim sklepie internetowym Zary możesz znaleźć pojedyncze rozmiary większości ubrań ze „Streetwise", bo większość się już sprzedała. Jeśli więc chcesz kupić największe hity z kolekcji, czyli koszulkę w kolorze zgaszonego różu albo dresowe spodnie z obniżonym krokiem, musisz polować na nie w sklepach stacjonarnych. Z drugiej strony to spełnienie marzeń samego Kanyego, który powiedział kiedyś: „Nie lubię wszystkiego, co robi Zara i H&M, ale jest jedna rzecz, za którą ich cenię - potrafią przełamać stereotyp, że kreatywność i rzeczy, których naprawdę chcesz, muszą kosztować milion dolarów".  

Przeczytaj też: