teraz to snapchat rozdaje karty

Facebook ma coraz mniej nowych użytkowników i ściąga pomysły od Snapchata, na którym konto założyła ostatnio nawet Kim Kardashian.

tekst i-D Staff
|
11 Marzec 2016, 12:20pm

źródło: pexels.com

Chyba już nikt nie pamięta, że na początku Snapchata nie traktowano poważnie. Jednak z czasem okazało się, że znikajace wiadomości przyciągają naszą uwagę o wiele bardziej, niż te, po które zawsze możemy sięgnąć. I chociaż trzy lata temu Facebook próbował kupić Snapchata, jego twórcy nie zgodzili się. Dziś nie mają czego żałować - coraz więcej młodych użytkowników woli taka formę komunikacji, bo uważa ją za bardziej autentyczną. Mają też już dość Facebooka, który kojarzy się z codziennością - od studiów, przez pracę, kończąc na czasie wolnym. To za dużo i często czują się przygnębieni, bo zamiast być odskocznią, Facebook staje się przedłużeniem ich obowiązków. Jak udowodniły badania, snapy działają odwrotnie — rozweselają i poprawiają humor.

Tak niskiego przypływu nowych użytkowników, jak obecnie, Facebook nie miał od lat, chociaż nadal z platformy korzysta ponad 1,5 miliarda osób. Jak podaje Hachem Saddiki z amerykańskiego Uniwersytetu Massachusetts, jeśli pójdzie tak dalej, do końca wieku liczba zmarłych użytkowników przekroczy tych żyjących.

Mark Zuckerberg postanowił więc zrobić coś, co przyćmiłoby rosnącą potęgę Snapchata, biorąc pomysł od… Snapchata. To tam po raz pierwszy pojawiła się funkcja, która pozwala w filmie wideo zmienić twarz nie do poznania. Nowy trik stał się od razu popularny, bo oferuje najróżniejsze warianty - możesz być tygrysem, zdeformować swoją twarz na kilka sposobów albo postarzyć się o kilkadziesiąt lat.

Źródło: @_al_capo

Szef Facebooka natychmiast zaregował i podjął współpracę z twórcami aplikacji MSQRD. W promocyjnym filmiku zapowiedział, że niedługo pojawi się możliwość animowania twarzy na nagraniach, które sobie przesyłamy. Czy to przypadkiem trochę nie za późno?

Tymczasem Snapchatem zainteresowała się już sama Kim Kardashian, jak dotąd niekwestionowana królowa Instagrama. To chyba najlepszy dowód, że coś musi być na rzeczy. Na swoim pierwszym snapie stara się nie wzbudzać tak dużych kontrowersji, jak wtedy, kiedy opublikowała nagie selfie na Instagramie.

Źródło: @kimkardashian

Najwyraźniej nadchodzą trudne czasy dla giganta mediów społecznościowych. Czy Snapchat go zastąpi? A może niedługo pojawi ktoś nowy w grze o naszą uwagę? Z drugiej strony Facebookowi udało się już tyle lat być równocześnie naszą skrzynką mailową, telefonem i pamiętnikiem, że może po prostu będzie istniał dalej, razem ze wszystkimi aplikacjami?

Przeczytaj też:

Kredyty


Zdjęcie główne: pexels.com