dziewczyny, które biorą sprawy w swoje ręce

Przyglądamy się bohaterkom, z którymi lepiej nie zadzierać...

tekst i-D Staff
|
18 Marzec 2016, 3:55pm

kadr z filmu „kill bill

Bohaterki filmów o kobiecej zemście łączy to, że są silne, piękne, wściekłe, niebezpieczne, pragną zemsty, a ich metody zaskakują niesamowitym wyrafinowaniem i okrucieństwem. Zazwyczaj przyznajemy im rację, bo pokazują, że dziewczyny w filmach nie muszą jedynie pełnić ról matek i wdów, jak chciałoby Hollywood. No bo właściwie czemu wyłącznie mężczyźni rozdają w kinie kopniaki na lewo i prawo? W końcu współczesne kobiety są nie tylko mądre, ale też silne.

Szamanka

„Szamanka" od czasu premiery w latach 90. prowokuje wszystkich - od skrajnych konserwatystów po feministki. W demoniczną dziewczynę wcieliła się piękna Iwona Petry, która nie miała wcześniej żadnego kontaktu z kinem. Opętana przez szamana bohaterka ostatecznie krwawo rozprawia się ze swoim kochankiem, stajac się przy okazji symbolem rosnącej świadomości kobiet po przełomie. Mówi się też, że historia płomiennej miłości i zemsty, którą napisała Manuela Gretkowska, opowiadała tak naprawdę o jej toksycznej relacji z reżyserem.

Kill Bill

Rola Czarnej Mamby to obok „Pulp Fiction" jedno z najważniejszych wcieleń Umy Thurman. Co jest w nim interesującego? Przede wszystkim zachwyca nas żelazna wytrwałość bohaterki. Kiedy wybudza się ze śpiączki podejmuje decyzję, że zemści się na wszystkich, którzy próbowali ją zabić. Z samurajskim mieczem u boku rusza na poszukiwania, przelewając po drodze hektolitry krwi. Ma w sobie równocześnie elegancję i delikatność, która przykuwa nasz wzrok do ekranu. Thurman w tej roli podkreśla cechy współczesnej kobiety - nikogo już nie dziwi, że jest silna i seksowna jednocześnie, a do tego ma świetne poczucie humoru i szaleńczy błysk w oku.

Zabójczyni

„Zabójczyni" odczarowuje w końcu wizerunek mężczyzny-wojownika. W roli młodej bohaterki, która wyrusza na szkolenie do klasztoru, śwtenie sprawdziła się niemal czterdziestoletnia Qi Shu. Jej piękno idealnie współgra z siłą postaci, w którą się wciela. Tytułowa zabójczyni to niezależna dziewczyna podejmująca decyzje samodzielnie, co w przypadku kina nadal jest odważnym przekazem. Dodatkowo wygląda olśniewająco w kostiumie z epoki i radzi sobie lepiej niż niejeden facet w spektakularnych scenach walki.

Pani Zemsta

„Trylogia zemsty" to genialne studium tego, w jaki sposób można z klasą wziąć na kimś odwet. Zdecydowanie najlepsza jest w tym Lee Geum-Ja, czyli tytułowa „Pani Zemsta". Jej przygotowania do zabicia dawnego wspólnika są zachwycające. Piękna gra kolorów i wspaniałe kadry budują wrażenie, jakbyśmy przenieśli się do bajkowego świata. Do czasu, kiedy zaczyna się rzeź... Film nie odniósłby jednak sukcesu bez uwielbianej przez miliony kobiet Yeong-ae Lee, która wcieliła się w główną bohaterkę. Nic dziwnego, że słynąca ze swojej niezależności aktorka potrafiła jako „pani zemsta" eliminować kolejnych wrogów z kamienną twarzą i niezywkłą gracją.

Grindhouse: Dead Proof

Nigdy nie lekceważ przeciwnika - na tej zasadzie Quentin Tarantino oparł „Dead Proof". Trzy niewinnie wyglądające przyjaciółki są nie tylko seksowne w swoich obcisłych spódniczkach i krótkich bluzkach, ale przede wszystkim potrafią sobie poradzić z nękającym je facetem. Całość oczywiście zostaje podana w klasyczny dla Tarantino sposób - jest absurdalnie i śmiesznie, a reżyser po kolei obala kolejne stereotypy dotyczące płci. Okazuje się, że to, jak sie ubierasz wcale nie znaczy, że jesteś słabsza.

Przeczytaj też:

Tagged:
Kill Bill
Grindhouse
szamanka
zabójczyni
pani zemsta