randki z tindera często kończą się niepowodzeniem

Sterre Mulder z Amsterdamu ma 19 lat i studiuje Lifestyle & Transformation Design na Akademii Willema de Kooning w Rotterdamie. W ramach jednej z prac Sterre stworzyła serię „Fuck My Online Persona”, w której zobrazowała, jak randkuje nasze pokolenie.

tekst Berkan Selvi
|
22 Marzec 2017, 8:35am

Czy możesz mi opowiedzieć, o co chodzi w projekcie „Fuck My Online Persona"?
Projekt dotyczy pewnej dziewczyny, przedstawicielki generacji Y, w której codziennym życiu obecna jest pogoń za indywidualnością i cyfryzacja. I jeszcze kompresja czasu, w tym sensie, że dziś wszystko dzieje się tak szybko. A w szczególności chodzi o umawianie się na randki online i offline, i o to, jakie to ma znaczenie wobec naszych oczekiwań dotyczących pierwszej randki i kolejnych spotkań. 

Czy bohaterka twojego projektu to ty?
Tak, jestem totalnie zafascynowana Tinderem i właściwie przeprowadziłam badanie na samej sobie. Projekt bazuje na kombinacji wielu, ale jednak moich doświadczeń. 

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

A czy my sobie tej samotności nie wmawiamy?
Przez kontakty offline i online jesteśmy wszędzie ze sobą połączeni, ale jednocześnie od czasu do czasu pojawia się uczucie, że wcale tak nie jest. Nieustannie widzimy, gdzie każdy jest i co robi, i myślę, że właśnie to wywołuje uczucie osamotnienia. Cały czas mamy poczucie, że powinniśmy gdzieś być i w czymś uczestniczyć, a tak naprawdę czasami trzeba dla swojego dobra odpocząć od tego. Ale właśnie wtedy pojawia się to niewygodne uczucie, że powinno się być z innymi ludźmi, choć to wcale nie jest konieczne.

Czy twoim zdaniem ten temat jest pomijany?
Nie, myślę, że dużo się o tym mówi.

Jak teraz patrzysz na czasy cyfryzacji, w których żyjemy? Czy aplikacje jak Tinder i Badoo pomagają ludziom, czy raczej powodują, że nieświadomie stajemy się coraz bardziej bezosobowi?
Sądzę, że tak czy siak stajemy się coraz bardziej bezosobowi, bo każdy chce być coraz bardziej indywidualny. Nie wiem, czy aplikacje randkowe potęgują to zjawisko, ale online jesteśmy innymi osobami, lepszymi wersjami samych siebie. Kiedy szukamy kontaktu przez internet, to tak naprawdę umawiamy się z kimś, kto być może okaże się zupełnie inną osobą niż się spodziewaliśmy. Po rozczarowującym spotkaniu wracamy wściekli do domu i siadamy przy komputerze albo szukamy przez Tindera. I znowu pojawia się uczucie osamotnienia. 

Jak zobrazowałaś ten problem?
Obrazy, które wybrałam do tego projektu, pokazują, jacy jesteśmy i skłaniają do zastanowienia się, kim tak naprawdę jesteśmy. Poza tym chciałam, żeby te ujęcia były też trochę sexy. Na zdjęciach widoczny jest pewien rodzaj samotności połączony ze zjawiskiem cyfryzacji, co tworzy śmieszny obraz. Może kryje się w tym nawet trochę drwiny.

Co chcesz przekazać innym za pomocą tego projektu?
Nie nazwałabym oglądania moich prac doświadczeniem edukacyjnym, ale myślę, że można w nich zobaczyć siebie. Moim zdaniem to ważne, że można się z nimi w pewnym sensie identyfikować. Nie określiłabym tego projektu jako łamiący jakieś tabu, ale jest on na pewno skierowany do ludzi, którzy cały czas chodzą na nieudane randki i nie wiedzą, dlaczego tak jest, albo do ludzi, dla których ważniejsze jest otrzymanie kolejnego like'a na Instagramie niż pocałowanie faceta w klubie. Tak jakby Instagram był ważniejszy od tego, z kim w końcu wyląduje się w łóżku. 

Jak ludzie reagują na Twój projekt?
Czy miały miejsce jakieś objawienia? Tak naprawdę to nie wiem, jak moje prace są odbierane. Moim przyjaciółkom projekt się spodobał i odnalazły w nim siebie, podczas gdy moim kolegom projekt nie przypadł do gustu, sądzą, że się drażnię. Być może to, że się stale nad czymś zastanawiamy, jest czymś bardziej kobiecym. Kolesiowi, z którym umówiłam się na Tinderze, moje prace też się nie spodobały. Pewnie dlatego, że po spotkaniu napisałam mu, że chce mi się wymiotować. Innych reakcji nie dostałam.

Może faktycznie za dużo o tym rozmyślasz.  
Myślę, że jest wiele osób, które były na beznadziejnej randce, ale nie rozmyślają później, dlaczego spotkanie okazało się klapą. Czy to dlatego, że mam zbyt wygórowane oczekiwania? A może nie było fajnie, bo byłam kimś innym niż napisałam? Moim zdaniem za mało ludzi szuka odpowiedzi w sobie, kiedy coś się nie powiedzie.

http://prinseswolkenvrijer.blogspot.nl/

Przeczytaj też:

Zdjęcia chłopców z Tindera

Tinder tylko dla pięknych i bogatych

Portrety z Tindera

Kredyty


Tekst: Berkan Selvi
Zdjęcia: Sterre Mulder
Tłumaczenie: Iwona Kowalska

Tagged:
Tinder
Seks
sztuka
randki
fuck my online persona
sterre mulder