polska moda w pigułce

Paulina Latham z Polish Culture Institute w Londynie opowiada nam o pierwszym anglojęzycznym kompendium wiedzy o polskiej modzie.

tekst Mateusz Góra
|
17 Luty 2017, 4:50pm

„Chrysalis" to wyjątkowy projekt. To pierwsze spojrzenie na historię polskiej mody w języku angielskim. Na 42 kartach zaprojektowanych przez Tymka Borowskiego przy użyciu archiwalnych zdjęć, znajdziecie najważniejsze nazwiska kształtujące polski świat mody. Książka, na chwilę obecną została wydana w limitowanej liczbie egzemplarzy, pierwszy nakład w dużej mierze trafi do bibliotek specjalizujących się w literaturze o modzie. Jej premiera odbędzie się w okresie londyńskiego tygodnia mody. Zapytaliśmy Paulinę Latham, co oprócz świetnych zdjęć i prac Tymka znajdziemy w środku.

„Chrysalis" to historia polskiej mody w pigułce, pokazująca najważniejsze osoby i momenty. Dlaczego zdecydowaliście się na taką formę?
Zaczęło się od tego, że chcieliśmy przygotować materiał dla ludzi, którzy nic nie wiedzą o polskiej modzie. Niestety dla wielu nadal jesteśmy wielką niewiadomą, mimo tego, że coraz więcej polskich projektantów, fotografów czy stylistów pracuje w różnych miejscach na świecie. Nasza historia nadal znajduje się w jakimś stopniu za nieistniejącym już od lat Murem Berlińskim. Postanowiliśmy sięgnąć po sylwetki ludzi, którzy mogliby pokazać polską modę z różnych perspektyw. Wykorzystaliśmy więc nie tylko dorobek projektantów, ale też stylistów, grafików, a nawet magazyn „Ty i ja" czy warszawską Katedrę Mody.

Informacje dawkujecie jednak oszczędnie, odsyłając do innych anglojęzycznych źródeł. Prawdziwy nacisk postawiliście na oprawę wizualną, którą zajął się Tymek Borowski.
Na początku chcieliśmy po prostu zrobić piękny obiekt, który sam w sobie jest na tyle atrakcyjny, że nawet ci, którzy normalnie nie zainteresowaliby się tematem, chcieliby go mieć. Kiedy razem z Marcinem Różycem, Tymkiem Borowskim i Beatą Dudzic zaczęliśmy rozmawiać o tym projekcie, postanowiliśmy stworzyć 42 karty, indywidualnie projektowane przez Tymka.

Jak dokonaliście tak surowej selekcji?
Zależało nam na przekroju zjawisk dotyczących polskiej mody. Oczywiście wiele rzeczy ominęliśmy, bo ten temat to prawdziwa kopalnia inspiracji. Mieliśmy restrykcje wynikające z miejsca, ilości projektów i wyboru zdjęć. Staraliśmy się wybierać postaci, które symbolizują pewne ważne zjawiska i procesy w polskiej modzie.

Zaczynacie więc od Loli Prusak.
Rzeczywiście zaczęliśmy od historii Loli Prusak, chociaż wiemy, że było wielu więcej projektantów przed wojną, ale wybraliśmy ją, bo wyjechała z Polski do Paryża i przez kilka lat była projektantką dla Hermesa i potem zbudowała udaną karierę. Zresztą teraz jest podobnie, wielu młodych projektantów wyjeżdża z Polski, więc ta historia nie straciła na aktualności.

Ale tak naprawdę największy nacisk kładziecie na historii Mody Polskiej z okresu PRL-u. Dlaczego postanowiliście tak silnie wrócić do tamtego okresu?
Interesował nas szczególnie okres PRL-u, bo ludzie na Zachodzie o nim w ogóle mało wiedzą. Cztery nazwiska, które wybraliśmy, Grabowska, Antkowiak, Has i Hoff, to bez żadnej dyskusji projektanci o największym wpływie na ówczesną modę. Każda z tych postaci oferuje czytelnikowi fascynujący wgląd w to, jak w ograniczających warunkach można było stworzyć piękne projekty, a ich podejście do mody czy produkcji może zainspirować każdego. Barbara Hoff na przykład stworzyła i wypromowała Hoffland jako dom mody dla mas na długo przed sieciówkami, takimi jak Zara. Podobne historie pozwolą czytelnikowi z Wielkiej Brytanii zrozumieć, że polska moda nie jest czymś totalnie obcym. 

A czym się kierowaliście, kiedy pisaliście o młodych projektantach, których trudno sprowadzić do trzech legendarnych nazwisk?
Mówiąc o najnowszej polskiej modzie staraliśmy się skupić na projektantach, o których pisała zagraniczna prasa i zostali dostrzeżeni w innych krajach. Weźmy na przykład Anię Kuczyńską. Oprócz tego, że jest świetną projektantką, pisał o niej Vogue UK. Dla czytelników, którzy czytają o polskie modzie po raz pierwszy, to daje szansę, żeby łatwo znaleźli więcej materiałów w internecie. Szukaliśmy nazwisk atrakcyjnych dla odbiorców w Wielkiej Brytanii.

Z drugiej strony pokazujecie też projektantów bardzo osobnych, którzy się nie wpisują w szersze tendencje współczesnej polskiej mody, jak Maldoror.
Maldoror pokazuje idealnie romans między sztuką a modą, co stanowi zupełnie oddzielne zjawisko. Jego projekty to piękne historie o literackim, poetyckim pochodzeniu. Angielska publiczność będzie je w stanie doskonale zrozumieć, bo znają przecież Alexandra McQueena. Równocześnie pokazujemy, jak różnorodna jest polska moda.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

A co się stało z Misbhv, do którego zdecydowanie należał zeszły rok?
Ta książka była pisana przez Marcina Różyca półtora roku temu. Od tego czasu więcej marek, jak na przykład obecnie odnoszące sukces za sukcesem Misbhv, zaczęło być sprzedawane najlepszych butikach za granicą. Wcześniej jednak pojawiły się tu rzeczy od Local Heroes. Dziewczyny pokazały, jako jedne z pierwszych, że gwiazdy formatu Justina Biebera czy Rihanny, noszą rzeczy polskich marek. Nasz projekt trzeba traktować jako początek i wstęp, mamy wielką nadzieję, że ci projektanci są jaskółkami nadchodzącego pokolenia, które pozwoli nam stworzyć jeszcze niejedną publikację (uśmiech).

W waszym projekcie zabrakło też Macieja Zienia, którego burzliwa kariera wyznaczała pewną epokę w polskiej modzie.
Wybieraliśmy przykłady najlepiej odzwierciedlające pewne tendencje i znane odbiorcom naszego projektu. Stworzyliśmy jednak równocześnie stronę Polish Fashion Stories, gdzie będziemy gromadzili kolejne historie i z czasem mamy nadzieję, że to stanie się anglojęzycznym kompendium wiedzy o polskiej modzie. Nie należy więc zastanawiać się, kto został wybrany, a kto pominięty.

Jaki jest wasz kolejny cel?
Te projekt już zaczyna funkcjonować. Po spotkaniu z Marcinem Różycem w zeszły tygodniu, London Collage of Fashion zaprosił go do zrobienia serii wykładów o polskiej modzie. Na tym się w najbliższym czasie skupimy.

Polish Fashion Stories

Kredyty


Tekst: Mateusz Góra

Tagged:
polska
Chrysalis
marcin różyc
paulina latham