Reklama

najnowsza rola tildy swinton jest inspirowana ivanką trump

„Lucy Mirando jest spadkobierczynią ogromnej fortuny, zbudowanej przez jej ojca na korupcji i moralnie odrażających inicjatywach”, mówi aktorka.

tekst Wendy Syfret
|
25 Maj 2017, 11:27am

Tilda Swinton czerpie inspiracje z wielu postaci: Bowiegoswojego ojcaRafa Simonsa, Ivanki Trump… No dobra, jedno nazwisko z pewnością nie pasuje do reszty. W ostatniej rozmowie dla portalu The Wrap nieziemska aktorka podzieliła się szczegółami dotyczącymi najnowszej bohaterki w nadchodzącym filmie Netflixa „Okja" w reżyserii Bong Joon Ho.

Film opowiada losy młodej dziewczyny, próbującej uratować swojego zwierzęcego przyjaciela, który ma zaspokoić kolejną kulinarną fantazję ludzi. Swinton opisuje swoją bohaterkę, jako „spadkobierczynię ogromnej fortuny zbudowanej przez jej ojca na korupcji i moralnie odrażających inicjatywach". Dodaje, że postać kieruje się „połączeniem żarliwego narcyzmu i determinacji w robieniu wszystkiego w nowy, konkurencyjny sposób" oraz „jest oddana kreowaniu swojego dopracowanego wizerunku publicznego". Kiedy uświadamia sobie, że biznes jej ojca — The Mirando Corporation — jest „najbardziej znienawidzoną firmą agrochemiczną na Ziemi", decyduje się porzucić własną moralność, by ratować reputację. W ten sposób kształtuje rzekomo „ekologiczną, świadomą i zbawienną ostoję pełną dobra".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Odwołując się do wyglądu bohaterki, aktorka dodaje: „Musiała być sztuczna, bardzo drobiazgowo przemyślana, by zawierać wszystko, co - w szczególności - dominująca kultura amerykańska uwielbia: proste, płowe włosy, idealne zęby, żywotność i energię dziecka".

Podobieństwo do konkretnej postaci wydaje się jasne, dlatego dziennikarka wprost zapytała Tildę, czy inspirowała się wizerunkiem Ivanki Trump. Aktorka nie wahała się z odpowiedzią, przypominając sobie: „Kiedy kręciliśmy zeszłego lata w Nowym Jorku, w czasie lunchu oglądałam w telewizji konwencję Republikanów. Miałam na sobie strój Lucy i zobaczyłam inną córkę z podejrzanej dynastii, która przemawia do publiczności z wielkiego podium ze swoimi lśniącymi blond włosami, prostymi zębami, w różowej, skromnej sukience à la Barbie własnego projektu (którą można było kupić w internecie). Co było pierwsze: kura czy jajko?".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret
Zdjęcie: YouTube