sza ma nowy pomysł na swoją karierę

Czy długo wyczekiwany, debiutancki album artystki, będzie jednocześnie jej ostatnim?

tekst Hannah Ongley
|
30 Listopad 2016, 4:23pm

photography zach wolfe

2016 był ciężkim rokiem, a SZA nie jest z kamienia. Zamyślona królowa neo soulu z New Jersey, która 8 listopada skończyła 26 lat, przeszła przez burzliwy okres z powodów politycznych, osobistych i — rzecz jasna — zawodowych. W październiku SZA opublikowała (już skasowany) post na Twitterze, w którym napisała, że być może skończy z muzyką na dobre. Jej szef z wytwórni Top Dawg Entertainment, Terrence „Punch" Henderson, mógłby wydać jej długo oczekiwany, jeszcze niezatytułowany album, „jeśli kiedyś będzie miał na to ochotę". Fani czekają na niego z niecierpliwością od 2014 roku, w którym wyszła jej trzecia epka — „Z".

W nowym wywiadzie SZA powiedziała, że może zrezygnuje z muzyki, ale dopiero po wydaniu albumu. „Prawdopodobnie zajmę się czymś innym, bardziej wizualnym, może filmem", powiedziała w magazynie Complex tydzień po poście z Twittera. „Jestem sfrustrowana i mam tego dosyć. Za dużo się stresuję, wiele dzieje się w moim życiu". Artystka powiedziała, że ona i Punch nie żywią do siebie urazy i nazwała ekipę TDE grupą, „która dała jej w kość i ciężko było ich rozgryźć, ale teraz jej to pasuje".

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Co prawda jest jedna osoba, która skradła jej uwagę. „Spotkałam się z Frankiem [Oceanem] i to było niesamowite", SZA powiedziała o enigmatycznym twórcy „Blond". „Bardzo się zmienił. Przez oglądanie jego procesu twórczego i przebywanie z nim w jego muzycznym świecie, wiele zrozumiałam". Artystka słuchała ostatnio Solange, Beyoncé i „spędziła dużo czasu" z Thundercatem, Tylerem, The Creatorem, Kendrickiem Lamarem (z którym nagrała „Babylon") i producentem Beyoncé - Bootsem.

SZA obiecała, że jej nowy album będzie mroczniejszy i bardziej odkrywczy od poprzednich projektów. Ostatnio „pochowała ze trzech byłych chłopaków" i straciła babcię. Ukojenie nerwów znalazła, edukując się w temacie polityki światowej i społecznej niesprawiedliwości. „Stworzyłam sztuczną bańkę, w której mój umysł myślał, że wszystko to nie było ani ważne ani prawdziwe", mówi. „Kiedy dorastasz, dociera do ciebie, że życie się toczy bez względu na wszystko. Teraz czuję się żywa i pewna tego, czego chcę. Nie mam siły, by tworzyć tę bańkę".

Album SZA ma się ukazać „na początku 2017 roku".

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Hannah Ongley
Zdjęcie: Zach Wolfe

Tagged:
Frank Ocean
SZA
muzyka