migawki z życia królowych nocy

Fotograf Louie Banks postanowił uwiecznić enigmatyczne drag queen, ich wyjątkową przyjaźń, styl i energię.

tekst i-D Staff
|
17 Marzec 2017, 1:55pm

Dla fotografa Louie Banksa kluby nie są tylko miejscem, w którym można się zatracić, ale także znaleźć inspiracje do swoich prac. Patrząc na jego zdjęcia ciężko nie dostrzec, że są przesiąknięte duchem nocy i siłą podziemia. Sesja z trójką naszych bohaterów była więc idealnym pomysłem. Gdy Banks usłyszał, że Scotty Sussman (znany jako Sussi) przenosi się do Londynu razem z Harrym Charlesworthem, poczuł, że coś się święci. Banks sfotografował enigmatyczną parę razem z aktorką i modelką Gią Garison. „Sussi, Harry i Gia są królowymi nocy, tak jak ja. Nie tylko mnie inspirują undergroundowe imprezy. Zabierzcie jednak dzieciaki z klubów, a zobaczycie o wiele więcej. W ciągu kilku ostatnich miesięcy robiłem zdjęcia Sussi i wszystkich pięknych ludzi z jego otoczenia — to pierwsza sesja z tej serii. Każda łączy się z poprzednią, ale jednocześnie każda to wyjątkowy dzień, który spędziłem z moimi nowymi przyjaciółmi. Wszystkie zdjęcia wywołałem ręcznie w ciemni, w każde włożyłem serce".

„Czego chcę od fotografowanej osoby? Priorytetem zawsze jest postawa, styl i indywidualizm. Gdy nie muszę pracować w zgodzie z wytycznymi klienta, spędzam czas na poszukiwaniu takich osobowości. Silnych, starszych kobiet, wyjątkowych gwiazd popu, drag queen, moich braci i sióstr LGBT+ i wszystkich pomiędzy. To ludzie, z którymi najbardziej się utożsamiam, którym chcę dodać siły i w zamian czerpać ją od nich. Ulubionymi osobami, które fotografowałem, są m.in. Zandra Rhodes, Pam Hogg, Dinah Lux, Brooke Candy, Mimi Wade, Love Bailey & Betty Bailey, Daphne Selfe".

Gia Garison, ponadczasowa. Aktorka, modelka, twórczyni.

Kto wcieliłby się w twoją rolę w filmowej autobiografii?
Nie mam pojęcia, ale lepiej żeby nie grał mnie kolejny heteroseksualny, cispłciowy, popularny aktor, udający kobietę... Musi się we mnie wcielić transpłciowa kobieta!
Powiedz nam coś, czego nie mówiłaś nikomu wcześniej?
Nie urodziłam się na Ziemi.
Czy udawałaś kiedyś kogoś innego przed lustrem?
Kiedyś udawałam, że jestem ta straszną, zmarłą panną młodą, która pojawia się w lustrze w filmie „Naznaczony".
Kim chciałaś zostać, gdy dorośniesz?
Weterynarzem.
Jaka część garderoby jest dla ciebie niezbędna?
Kozaki na szpilce, wysokie do uda.
Kiedy ostatnio śmiałaś się głośno?
Pięć minut temu, do wiadomości od przyjaciela. Zdecydowanie za dużo śmieję się do telefonu.
Kiedy ostatnio płakałaś?
Wczoraj wieczorem na przedstawieniu „A Bright Room Called Day".
Kiedy ostatnio się wzdrygnęłaś?
Tyle się wzdrygam, że chyba nawet nie dałabym rady wszystkiego spamiętać.

Harry Charlesworth, 20 lat. Makijażowy goblin.

Kto wcieliłby się w twoją rolę w filmowej autobiografii?
Ja sam oczywiście — nikt inny nie dałby rady!
Powiedz nam coś, czego nie mówiłeś nikomu wcześniej?
Wielu ludzi pewnie nie wie, że jestem wielkim otaku. Jeśli nie pracuję lub nie wychodzę na miasto, cały czas poświęcam na oglądanie anime.
Czy udawałeś kiedyś kogoś innego przed lustrem?
Nie, nie lubię udawać kogoś, kim nie jestem. Każda postać, którą chcę być, już we mnie istnieje. Na każdą przychodzi kolej, by pokazać się przed lustrem i odstawić show.
Kim chciałeś zostać, gdy dorośniesz?
W dzieciństwie chciałem być weterynarzem, dopóki nie zrozumiałem, że to nie tylko głaskanie psów przez cały dzień. Potem myślałem, że będę projektować wnętrza zachodów, dopóki nie zrozumiałem, że to się wiąże z matematyką. Pozostała mi etykietka „Królowej wszystkiego".
Jaka część garderoby jest dla ciebie niezbędna?
Moje rękawiczki z pazurami, kompatybilne z ekranami dotykowymi. Zrobiła je niesamowita Hana Holquist.
Kiedy ostatnio śmiałeś się głośno?
Ostatnio śmiałem się głośno pięć sekund temu z niczego szczególnego! Koński śmiech żydowskiej mamy jest jednym z moich znaków rozpoznawczych.
Kiedy ostatnio płakałeś?
Ostatnio naprawdę płakałem, gdy usłyszałem druzgoczące wieści o morderstwie Jaquarrius Holland, siódmej transpłciowej kobiety zamordowanej w tym roku w USA. W tym roku pojawiło się już zbyt wiele powodów do uronienia łzy.
Kiedy ostatnio się wzdrygnąłeś?
Ostatnio wzdrygnąłem się, gdy Kendall Jenner wzięła kabel od DJ-a na wielkiej, modowej imprezie, żeby puścić swoją czerstwą playlistę Spotify Top 40. Musiałem patrzeć, jak wszyscy udawali, że dobrze się bawią. Dziewczyno, „Bad & Boujee" już się wszystkim znudziło.

Sussi, ponadczasowy. Artysta wizualny.

Kto wcieliłby się w twoją rolę w filmowej autobiografii?
Gdyby nakręcono o mnie film, chciałbym żeby był animowany, żebym mógł przejąć kontrolę nad fantazją. Nikt nie mógłby mnie zgrać. Nie chciałbym też, żeby aktor całe dnie nosił te niewygodne kostiumy, bo tylko ja mam energię, żeby to robić.
Powiedz nam coś, czego nie mówiłeś nikomu wcześniej?
Nigdy w życiu nie zjadłem winogrona.
Czy udawałeś kiedyś kogoś innego przed lustrem?
Nie chcę być nikim innym, tylko przerysowaną wersją siebie.
Kim chciałeś zostać, gdy dorośniesz?
Chciałem robić dokładnie to, co robię teraz. Wszystko jest na miejscu. To twoje życie, musi być idealne, dokładnie takie, jakiego pragniesz. Od samego początku.
Jaka część garderoby jest dla ciebie niezbędna?
Nigdy nie wychodzę z domu bez nakrycia głowy. To wisienka na torcie każdej stylizacji!
Kiedy ostatnio śmiałeś się głośno?
Nie pamiętam, bo ciągle się z czegoś śmieję. Nie można traktować życia zbyt poważnie. Znajdźcie humor nawet w negatywnych rzeczach.
Kiedy ostatnio płakałeś?
Ostatnio w samolocie, zawsze w nich płaczę... Czuję się tak daleko od domu, nawet jeśli wiadomo, że to właściwy wybór.

Jesteśmy też na Facebooku, polub nasz fanpage i-D Polska

Przeczytaj też:

Loverboy podbija Nowy Jork, odcinek 2

Razem damy radę

Reklamy z alternatywnego świata

Kredyty


Zdjęcia: Louie Banks