modowy poradnik od „simpsonów”

Z okazji 30. rocznicy serialu „Simpsonowie” przyglądamy się wszystkim modowym motywom, które występują w kultowej kreskówce.

tekst Wendy Syfret
|
14 Kwiecień 2017, 2:19pm

Jak na serial o losach amerykańskiej rodziny z klasy średniej z żółtą skórą, dłońmi z czterema palcami i ciągle tymi samymi kreacjami, „Simpsonowie" mają dość sporo wspólnego z modą. Od tatuażu Marca Jacobsa, przez kolekcję Jeremy'ego Scotta na sezon jesień/zima 2012, po pojawienie się rodziny w wydaniu Harper's Bazaar - są nietypowym motywem, ale chętnie wykorzystywanym. Uczucie jest odwzajemnione. Twórcy serialu często wplatają modę w fabułę, twierdząc, że ciuchy i estetyka mogą zaoferować odkupienie, motywację a czasem pokusę. Nawet jeśli odcinek o paryskim tygodniu mody obrzydliwie wyolbrzymił urok bojówek.

Z okazji 30. rocznicy debiutu rodziny Simpsonów w „The Tracey Ullman Show" świętujemy i spoglądamy wstecz na momenty, w których serial ukazywał nam potęgę mody.

Wystrzępiona garsonka Chanel w odcinku „Scenes From the Class Struggle in Springfield"
Nie można mówić o modzie, bez wzmianki o krótkim romansie Marge z Chanel. Tak, znalazła ona swoją słynną różową marynarkę przypadkiem, na przecenie (promocja stulecia), ale szybko okazało się, jak wygląd może zmienić życie. Na stacji benzynowej zauważa ją stara znajoma ze szkoły i tak Marge zostaje zaproszona do ekskluzywnego świata rekreacyjnych ośrodków dla bogaczy w Springfield.

Trzeba przyznać, że całkiem dobrze daje sobie radę z przerabianiem marynarki tak, aby co tydzień wyglądała inaczej. Jednak kiedy wypadek przy szyciu rujnuje wszystko, Marge panikuje i wydaje wszystkie oszczędności rodziny na oryginalną sukienkę od Chanel. Wkrótce uświadamia sobie, jak bardzo bezmyślnie się zachowywała i że moda stała się murem między nią a jej rodziną. Marge oddaje sukienkę do sklepu i wraca do swojego normalnego życia. Nie jesteśmy pewni czy sami zrobilibyśmy to samo, ale z pewnością po drodze nauczyła się czegoś o sobie.

Szarobure mundurki w odcinku „Team Homer"
Ten odcinek z siódmego sezonu opowiada historię Barta, który przez przypadek sprawia, że jego szkoła wprowadza mundurki. Stało się tak przez koszulkę z napisem „Dosyć prac domowych", która wznieciła strajk. To wydarzenie samo w sobie pokazuje siłę sloganów na T-shirtach, o której tak często się dyskutuje. Jednak to transformacja uczniów, którzy nie mogą wyrażać samych siebie poprzez ubrania napędza ten odcinek. Wszyscy mają na sobie ten sam strój każdego dnia, jednak gdy zostają zmuszeni do noszenia szarych mundurków, pozbawia ich to resztek radości. Jedynym sposobem na przywrócenie szczęścia okazał się deszcz, który zmył szarą farbę i przypomniał, jak pozytywnie kolor oddziałuje na ich życie.

Zagrożenie podróbkami w odcinku „The Springfield Connection"
Kiedy Marge decyduje się na służenie swojemu miastu i zostanie policjantką w szóstym sezonie, odkrywa w swoim garażu nielegalną produkcję podrobionych jeansów, działającą podczas nocek pokerowych Homera. Momentalnie kwestia fałszywek dzieli małżeństwo. Później jednak, kiedy kryminaliści próbują uciec, używając do tego liny z tandetnie wykonanych spodni, wpadają prosto w ręce policji. Wszechobecna korupcja sprawia, że uchodzi im to na sucho, ale przekaz odcinka jest jasny - nie marnuj pieniędzy na podróbki.

Garnitur wchłaniający pot w odcinku „Colonel Homer"
Kiedy Homer zaczyna rozwijać swoją karierę muzyka country u boku Lurleen Lumpkin, jego związek z Marge zostaje wystawiony na próbę. Nowa partnerka zakochuje się w nim i kupuje mu elegancki garnitur, żeby mu to okazać. Strój, który mocno kontrastuje z jego regularnym stylem, symbolizuje rosnący dystans pomiędzy nim a Marge. Jest też oznaką niszczącej obecności Lurleen w ich małżeństwie. Koniec końców Homer porzuca garnitur i nową kobietę oraz wraca do domu.

Siła golfu w odcinku „The Last Temptation of Krust"
Kiedy Krusty postanawia od nowa zbudować karierę, stawia na odświeżenie garderoby i makijażu. Ubrany w strój komików współczesnego pokolenia, przerabia siebie, swoje występy i stara się dostosować do nowego otoczenia. Jego ubrania nie tylko demonstrują to, jak mogą pozwolić nam one na funkcjonowanie w nowych społecznościach, ale też jak transformacja wizerunku napędza go kreatywnie i daje pewność siebie. Ostatecznie jednak jego zmiana nie trwa długo, bo nie może oszukać samego siebie. Niezależnie od tego jak bardzo stara się pozować na gościa w jeansach i marynarce — jest tylko clownem z obsesją na punkcie pieniędzy.

Różowa koszula w odcinku „Stark Raving Dad"
Możliwe, że najbardziej druzgocącym przykładem tego, jak strój może zmienić nasze życie, jest odcinek z trzeciego sezonu - „Stark Raving Dad". Chociaż gościnny występ Michaela Jacksona dominuje całą fabułę, to historia napędza instytutionalizacja Homera. Wszystko rozbija się o to, że założył on różową koszulę do pracy, po tym jak czerwona czapka Barta zafarbowała białe pranie. To dziwne, że różowe polo wywołało taką burzę — przecież obecnie faceci na pokazach Gucci noszą różowe koszule z kokardami pod szyją. To pokazuje tylko jak daleko, jako społeczeństwo, zaszliśmy z wyborami modowymi i kolorystyką.

Prawdziwa cena futra w odcinku „The Dozen and One Greyhounds"
Kiedy Mr. Burns przygotowuje się, aby ukraść szczeniaki Małego Pomocnika Świętego Mikołaja i zrobić z nich futro (tańcząc przy tym do chwytliwej piosenki), zapoznaje całe pokolenie z tragicznymi skutkami handlu futrami. Tak, ten odcinek był zabawny, najprawdopodobniej był jednym z najlepszych, ale naświetlał także przykre kwestie dotyczące tego, jak ignorujemy prawa zwierząt.

Przeczytaj też:

Kredyty


Tekst: Wendy Syfret